manka56789
10.11.09, 11:00
witam wszystkich. mam problem z córką która od 5 lat choruje na zapalenie
krtani przechodzące w zapalenie oskrzeli lub płuc, a zaczyna się to od
zwykłego lekkiego kataru na który zwykłe leki przeciw zapalne(na
przeziębienie) nie działają. jeszcze 4 lata temu miała aplikowane ciągle tylko
antybiotyki (do dziś często się zdarzają) aż w końcu stwierdzono astmę
oskrzelową. zaostrzenia astmy są coraz częstsze i nadal bardzo często choruje
(tylko latem mamy spokój). przyjmuje flixotide w nebulizatorze, inhalacje z
NaCl, zyrtec i singulair. już trochę nauczyliśmy się panować nad sytuacją ale
może ktoś z was ma podobne przeżycia i mógłby się nimi ze mną podzielić bo
chciałabym zapobiec częstemu leczeniu szpitalnemu. za wszelkie wskazówki
bardzo dziękuję