gemma.v
20.01.04, 21:43
Czy ktoś z Was ma dzieciątko z niedosłuchem? U nas wyszedł lekki, ale jednak.
W skrócie wyglądało to tak: źle wyszły przesiewowe badania, kazano je
powtórzyć za jakiś czas. Kiedy Wojtek miał 2, 3 miesiące, badanie znów wyszło
źle, dali nam jeszcze trochę czasu (podobno układ nerwowy do 6 miesiąca "ma
czas" dojrzeć). Teraz Wojtuś ma 5 miesięcy, kolejne badanie, tym razem tzw.
Bera - badanie potencjałów słuchowych wywołanych, wykazało niedosłuch w
obu uszkach. Tylko 10 decybeli, no ale kwalifikuje się podobno do założenia
aparatu słuchowego, zeby w przyszłości ucząc się mówić, Wojtek nie
zniekształcał głosek.
Lekarka poradziła, żeby jednak (ponieważ niedosłuch jest niewielki) wstrzymać
się z zakładaniem aparatu, jeszcze na niecale trzy miesiące. Wojtkowy układ
nerwowy ma jeszcze trochę czasu...

Potem ponowne badanie i wtedy
ostatecznie okaże się, co i jak. Jeśli nic sie nie zmieni, zakładamy aparat.
W związku z tym szukam rodziców, którzy mieli/mają podobny problem. Mam
mnóstwo wątpliwości, pytań. Mój adres, prócz gazetowego, to gemm@tlen.pl.
POzdrawiam
no i czekam na odzew.
gemma