black-mama
18.11.09, 11:31
Witam mój syna ma rok i pięć miesięcy. Rano wstał w dobrym humorze,
zjdał sniadanko- pół omlecika i po godzinie zaczął strasznie
wymiotowac, zwrócił praktycznie całe sniadanie (myslałam, że to
koniec, że zaszkodził mu ten omlet)- potem był przerwa a potem znowu
zaczął strasznie wymiotować- samą śliną, żółcią, koszmar jakiś, nie
ma biegunki, nie ma temperatury. Po tym wszystkim zasnął i spi juz
jakieś 1,5 godz (co chwilę do niego zaglądam czy wszystko ok). Co
robic, czy iśc juz dolekarza, co dawać do jedzenia i czy w ogóle cos
dawać, to chyba nie rota...??