Do sanatorium-czy to dobry pomysł?

24.11.09, 17:04
Mój 3,5 latek odkąd poszedł do przedszkola wciąż jest chory. Pomyślałam więc o
sanatorium, przejrzałam forum...i sama nie wiem.

Wyjazd ze skierowaniem wcale do najtańszych nie należy, nie ma też gwarancji
gdzie się trafi (a może się mylę, można wybrać ośrodek?). Duże skupisko dzieci
= sporo wirusówsad
Ale są i plusy: wszystko na miejscu, zabiegi, diagnostyka, może jakieś
przedszkole, sala zabaw?

Wyjazd indywidualny pewnie i tak będzie droższy, no i na ewentualne zabiegi
trzeba "dochodzić" - a czy one mogą być wówczas w ramach funduszu? Tzn czy
mogę dostać na nie jakieś skierowanie i nie płacić?
Ale tutaj mogłabym wybrać miejsce, no i może mniej możliwości chorowania by
było...

Sama nie wiem.
I jeszcze jedno: czy można zabrać do sanatorium młodsze dziecko (1,5 roku) - i
czy za to płaci się dodatkowo?

Może ktoś z doświadczeniami sanatoryjnymi coś doradzi? Będę bardzo wdzięcznasmile
    • mamula-1 Re: Do sanatorium-czy to dobry pomysł? 25.11.09, 15:12
      Podczepię się pod temat.Tez chcialabym pojechac odpłatnie do
      sanatorium z 9 letnią córką.Częste zap.zatok.gdzie polecacie?Jak to
      wygląda finansowo?
    • solaris31 Re: Do sanatorium-czy to dobry pomysł? 26.11.09, 09:41
      po pierwsze - warto bezwzględnie jechac do sanatorium.

      po drugie - lczenie przysługuje dzieciom po ukończeniu 3 lat.

      a po trzecie - są dwa sposoby załatwienia sanatorium. wszystko jedno
      jaki wybirzecie, jets potrzebne skierowanie od lekarz arodzinnego,
      potem składa się to skierowanie w oddziale nfz i czeka na odpowiedź.

      sposób 1 wink opłacony w całości przez nfz /prawie wink/

      dziecko do 6 roku zyci amusi być w sanatorium z matką - ale matka
      niestety płaci za sój pobyt - czyli za darmo jest tylko dziecko.
      dzieci powyzej 6 roku zycia moga być w sanatorium same - i jest dużo
      takich dziecki.

      plusy - wyjazd jest mimo wszystko raczej tańszy, jest sie na miejscu
      i nie trzeba dojeżdżać na zabiegi.

      minusy - duże skupisko dzieci, z reguły na cos chorych i ryzyko
      zarażenia czym bądź. i trzeba długo czekac - mnie kazali czekać aż
      11 miesiecy.

      sposób 2 wink pobyt ambulatoryjny. polega na tym, że nfz płaci za
      zabiegi, a koszty pobytu matki i dziecka pokrywa się we własnym
      zakresie i nfz-tu nie obchodzi, gdzie mieszkamy i co jemy wink

      plusy - jesteśmy z daleka od chorych dzieci. czasem pobyt
      ambulatoryjny wyjdzie taniej, jeśli się znajdzie fajna kwaterę, albo
      wyjedzie cąłą rodziną. mozna też znaleźć pełnopłatne miejsce w
      sanatorium, ale z reguły kwatery na miescie są tańsze. możn atez
      poprosic nfz o dogodny dla nas termin pobytu - mnie dali 2 miesiące,
      w których miałam się zmiescić z 18 zabiegami.

      minusy - bywa, że jest drożej, zależy, jaką kwatere się znajdzie i
      gdzie.

      ja byłam 2 razy z dwójką dzieci, ambulatoryjnie, młodsza córka sie
      nie kwalifikowała na leczenie - za mała, ale jak chodziłam na
      inhalacje to siedziałam z dwójką, i mała tez łyknęła tego i
      owego wink czasem nawet panie pozowliły mi wsadzic małą do kąpieli
      mineralnej razem ze starszą, także warto jechac na pewno.
      • solaris31 Re: Do sanatorium-czy to dobry pomysł? 26.11.09, 09:42
        aha - jeśli się decydujecie na pobyt ambulatoryjny, trzeba razem ze
        skierowaniem napisac do nfz pismo w tej sprawie. a potem czekacie na
        odpowiedź - przychodzi pocztą w ciągu miesiąca.
    • kasiek_aa Re: Do sanatorium-czy to dobry pomysł? 26.11.09, 16:53
      Jeśli mieszkasz w Warszawie i podlegasz pod warszawski NFZ to nie
      czekasz aż 11 miesięcy ja dostałam po 2 miesiącach skierowanie i
      moje znajome które były z dziecimi z Warszawy mniej więcej podobnie
      czekały. Możesz oczywiście zabrać ze sobą młodsze dziecko (chociaż
      słyszałam, że w niektóeych sanatoriach się krzywią) ale musisz za
      nie zapłacić. Ale powiem tak ja byłam w lipcu (mniej chorób) i
      jestem w 100 % zadowolona.
      • malenka07 Re: Do sanatorium-czy to dobry pomysł? 26.11.09, 21:28
        A za młodsze dziecko dużo trzeba zapłacić? Zapewne zabiorę łóżeczko turystyczne,
        a jeść będzie ze mną + słoiczki, więc wyżywienie też odpada... Jak to zrobić,
        żeby trafić do takiego sanatorium, gdzie nie skrzywią się na młodsze dziecko?
        Można jakoś zadziałać?
        I jeszcze jedno: jak będę z dwójką, czy zabiegi starszego nie będą kłopotliwe?
        Tzn czy dam radę to ogarnąć?
        • solaris31 Re: Do sanatorium-czy to dobry pomysł? 26.11.09, 21:32
          to prawda, że w Wawie czeka sie krócej wink podkarpacie niestety to
          jedna wielka kiszka sad a mają kilka sanatoriów pod nosem confused

          z zabiegami dasz sobie radę, ja pierwszy raz jechałam jak młodsza
          córka miała 9 miesięcy wink

          a co do sanatorium, to wszystko zależy od tego, gdzie dostaniesz
          skierowanie - i od tego tez zależą opłaty. teraz to nic nie
          wymyślisz - musisz znać miejsce. a potem juz dzwonic bezpośrednio
          do sanatorium i dowiedzieć się wszystkiego.
          • gazdzinka1 Re: Do sanatorium-czy to dobry pomysł? 27.11.09, 14:46
            sanatorium wybierasz sobie sama gdzie ci sie podoba. Lekarz przy wypisywaniu
            wniosku wpisuje miejsce pobytu dziecka. To ty je wysyłasz do NFZ. przewaznie
            koszt pobytu to 65 zł. W wyszukiwarce znajdziesz pełno sanatoriów odpowiednich
            do choroby dziecka, również na stronie NFZ jest lista sanatoriów. Wiem że jest
            możliwy wyjazd dziecko plus opiekun. Płaci się mniej nawet jak jedzie się
            całkowicie prywatnie. Moja córka jest teraz w Kołobrzegu była też w Karpaczu.
            • malenka07 Re: Do sanatorium-czy to dobry pomysł? 27.11.09, 15:10
              Z tego co piszesz - mogę zasugerować miejsce pobytu naszej pani doktor? Czy ona
              może wpisać do wniosku tylko rejon, np góry, morze, czy wybrany ośrodek?

              I bądź tu mądry, gdzie jechać? Synek choruje na choroby górnych i dolnych dróg
              oddechowych. Rabka? Gdzie jeszcze? Które sanatoria są naprawdę ok? Zależy mi na
              pokoju z łazienką i spacerowym otoczeniu (wolę małe dziury, niż wielkie kurorty,
              chociaż poza sezonem nie ma to az takiego znaczenia)
              • solaris31 Re: Do sanatorium-czy to dobry pomysł? 27.11.09, 23:08
                to nie do końca jest tak z tym wyborem miejsca. co prawda, we
                wniosku rzeczywiście jest napisane, czy ma to być sanatorium
                górskie, podgórskie, nizinne czy nadmorskie, ale tak naprawdę to
                urzędnicy i lekarz z nfz decydują, gdzie wysłać dziecko.

                ja pisałam prośbe o konkretne miejsce, ale jechałam ambulatoryjnie.
                ale z tego, co wiem, to i tak uczyniono ukłon w mją stronę, że się
                zgodzili akurat na Rymanów. polecam Ci Rymanów, jest duzo jodu, na
                drogi oddechowe w sam raz wink na wiosne jodu więcej niż nad morzem.
                to bardzo mała miejscowośc, ale z klimacikiem. otoczenie jest
                piękne, dużo lasów, terenów wycieczkowych - super. ale jest jedn
                awada - jeśłi nie ma pogody, można umrzeć z nudów sad nie ma tam
                żadnych atrakcji dla dzieci, niestety, no chyba, że jedziesz swoim
                samochodem i jest bliziutko Krosno i Sanok.
Pełna wersja