ospa wietrzna a 6 tyg niemowlę!!!!

26.01.04, 13:08
Moja 2- letnia coreczka właśnie zachorowała na ospę a ja mam jeszcze 6 tyg.
synka - i własnie sie zastanawiam jakie jest prawdopodobieństwo
zarażenia.Mały jest karmiony piersią - czy moje przeciwciała go
zabezpieczają??? Moze któraś z Was miała podobną sytuację? A jeśli zachoruje
to jaki jest przebieg choroby u takiego maleństwa? Napiszcie co wiecie -
dziękuję!
    • malwa_i_zuza Re: ospa wietrzna a 6 tyg niemowlę!!!! 26.01.04, 16:57
      ja mialam taka sytuacje latem. Moja 6 letnia corka zachorowala na ospe i pomimo
      ze lekarze zapewniali, ze malenstwo jest chronione przez karmienie piersia to
      jednak zachorowalo. Ale sama choroba przebiegla bardzo lagodnie bez goraczki
      tylko 2 krosty, zadnych blizn. ale w tym czasie miala kontakt z moimi dziecmi
      moja 1,5 roczna siostrzenica karmiona piersia i sie nie zarazila. Teraz to
      jestem nawet zadowolona ze mamy juz to za soba. Jedyny klopot to spore
      opoznienia w szczepieniach. Jak masz pytania to pytaj, chetnie odpowiem .
      • edorka1 Re: ospa wietrzna a 6 tyg niemowlę!!!! 26.01.04, 18:56
        Bardzo Ci dziękuję! Pocieszyłaś mnie troszkę tymi dwoma krostkami, bo szczerze
        powiedziawszy jestem mocno przestraszona... lekarka radziła odseperować dzieci
        tyle że w moim mieszkaniu to niemożliwe.Jak długie było to opóźnienie w
        szczepieniach? Miałam szczepić małego w przyszłym tygodniu na żółtaczkę i HIB,
        wiem już że muszę odczekac co najmniej 3 tyg i obserwować czy nie zachoruje -
        ale jeśli jednak zachoruje przeciąga sie to chyba bardzo, bo słyszałam że po
        ospie jest przez dłuzszy czas obniżona odporność. Jak to sie ma do szczepienia
        na żółtaczkę,czy to po prostu opóźnienie czy konieczne jest potem z powodu
        przeciągnięcia terminu dodatkowe szczepienie???Z góry dziękuje za odpowiedź:-
        ))).

        • malwa_i_zuza Re: ospa wietrzna a 6 tyg niemowlę!!!! 26.01.04, 22:00
          Odseparowanie dzieci od siebie nic nie da, bo wirus ospy bardzo latwo sie
          przenosi stad wietrzna. A poza tym jesli mialby go zlapac tzn jezeli nie jest
          odporny to nic na to nie poradzisz. Moja siostrzenica byla z nami na
          wakacjach , a bylo to pomiedzy choroba jednej a drugiej, wiec wirus szalal a
          nie zachorowala - to na pocieszenie. Malwina zachorowala dokladnie 2 tyg po
          Zuzi w polowie lipca. Miala wtedy 12 tyg i czas na szczepienie di per te i
          polio. Oba szczepienia przesunieto na 3 m-ce i potem szly tak jak isc powinny.
          Mielismy jeszcze jedna obsuwe z powodu przeziebienia. Co do odpornosci to jest
          oslabiona na ok pol roku, ale czy to sie sprawdza to nie wiem. Faktycznie
          Malwinka lapala jakies katary, raz nawet angine, ale Zuzka za to w ogole nic, a
          chodzi do przedszkola i wczesniej dosc czesto chorowala.Zuzka byla cala
          wysypana i strasznie sie meczyla a byl to pierwszy dzien wakacji, potem wyjazd
          i zakaz kapania ogolna tragedia.U Malwinki to poczatkowo nie wzielam tych
          krostek za ospe - jedna na brzuchu , myslalam ze od aplikacji na body, a druga
          wysoko na udzie, myslalam, ze obtarcie od pampersa . Tak wiec sprawdza sie
          poglad, ze im mlodsze dziecko to lagodniej ja przechodzi. Z jednej strony
          dobrze , ale z drugiej zal gdy takie malenstwo choruje.Nie przejmuj sie na
          pewno wszystko dobrze pojdzie.
          • malwa_i_zuza Re: ospa wietrzna a 6 tyg niemowlę!!!! 26.01.04, 22:25
            Pomylilam sie przesunieto 0 2 m-ce a nie 3. Podobno w niektorych przychodniach
            przesuwaja tylko o 6 tyg. Pozdrawiam!
          • aga_rn Re: ospa wietrzna a 6 tyg niemowlę!!!! 26.01.04, 22:41
            O ile dobrze pamietam to dziecko zaraza najbardziej przed wystapieniem wysypki -
            kiedy nikt jeszce nie wie o chorobie. Wiec na separowanie dzieci chyba juz za
            pozno.
            Moj syn mial 9 miesiecy kiedy zarazil sie ospa od swojej starszej kuzynki.
            Bylo lato, wakacje nad morzem ale pogoda bardzo nieciekawa, zimno, deszcze.
            Tydzien po tym jak u kuzynki wystpaila wysypka, Kuba dostal bardzo wysokiej
            goraczki i w ogole "lecial" przez rece. Pojechalismy do szpitala - stwierdzono
            angine, dostal antybiotyk. Po nastepnych 7 dniach dostal wysypki - moze total
            15-17 krostek. Oprocz lekkiego katarku nie mial innych objawow, przeszedl ospe
            bardzo lagodnie. Nie wiem tylko czy ta angina w miedzyczasie wystapila
            przypadkowo, czy miala cos wspolnego z ospa.
            Niemniej jednak dzidzie trzeba obserwowac bo takie malutkie dzieci moga przejsc
            ospe ciezej niz starsze dzieci, ale to raczej rzadkosc.
            Pozdrowienia,
            AgaRN
Pełna wersja