Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci?

03.12.09, 15:38
Pytam, bo moja mała (2latka za miesiąc) poszła od listopada i już
druga infekcja, jedna zakończona antybiotykiem, teraz pewnie też tak
się skończy.Chora, tydzień zdrowa i na powrót chora. Nie wiem czy
właśnie tego mam się spodziewać?
czy macie sposoby na wzmocnienie odporności dziecka?
    • carmita80 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 03.12.09, 15:51
      Corka ma juz 7 lat zaczela chodzic do zlobka/przedszkola gdy miala 10 m-cy
      chorowala bardzo rzadko.
      Synek ma 2 lata i 4 m-ce zaczal w tym samym wieku jak corka obecnie jest w
      grupie 2-3 latkow, bardzo rzadko.
      Na odoprnosc nigdy zadnych specyfikow aptecznych nie podawalam, maja wlasna,
      czyli normalna dieta, ubieranie do pogody a czesto lzej, duzo swiezego
      powietrza. Szczerze to nie rozumiem czemu wciaz o tym chorowaniu dzieci w
      zlobkach i przedszkolach piszecie, w moim otoczeniu taki problem nie istnieje.
      • melani5 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 03.12.09, 16:07
        Moj ma 20m-cy,do zlobka poszedl jak mial 9m-cy.Do wakacji chorowal bardzo
        czesto-glownie zapalenie ucha.Po wakacjach tylko jak poszedl do zlobka na trzeci
        dzien mial zapalenie ucha i gardla i oczywiscie antybiotyk.Zaczelam mu dawac
        tran i wit.C i odpukac ,do tego mometu mial tylko raz katar i troche kaszlal.Mam
        nadzieje ze swoje juz odchorowal i teraz bedzie lepiej.Bo do zlobka bardzo lubi
        chodzic.
        • gabrysiek.12 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 04.12.09, 10:19
          My po tygodniu adaptacyjnym od 1-3 godzin i 2 całych dniach miałyśmy
          2 tygodnie siedzenia w domu- grypa przywleczona na 100% z
          przedszkola. w poniedziałek mała idzie z powrotem, jestem
          przerażona! straszny falstart w pracy, jeśli sie to za tydzien
          powtórzy to na bank mogę szukać nowej. też zastanawiam sie nad
          podawaniem czegoś na uodpornienie ale trochę sie boje czy
          niezaszkodze bo mala jest alergikiem. jaki ten tran podajesz?? to
          jakiś smakowy?? twoje dziecko pije to bezproblemów??
          • janes7 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 04.12.09, 12:18
            My dzisiaj po lekarzu, mała ma bakterie, CRP ma 17,22 a norma to 5.
            Dwa tygodnie siedzenia w domu, dziecko się męczy. Ja podawałam
            Esberitox na odporność, ale mam wrażenie, że wogóle nie pomogło. Też
            w przyszłym tyg.rozpoczynam pracę i drżę na samą myśl...
            Nie wiem od czego to zależy, że niektóre dzieci nie chorują w
            żłobkach. Ja na małą nigdy nie chuchałam i dmuchałam, codziennie
            spacery w domu nie jest gorąco, karmię ją jeszcze piersią. A jednak
            załapała jakąś bakterię! Jestem pewna, że to ze żłobkasad
            • lejdi111 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 04.12.09, 13:02
              Mój wprawdzie przedszkolak debiutant, chodzi od września i był już 4x chory w
              tym 2x dostał antybiotyk sad
              • janes7 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 20.12.09, 17:00
                to pytanie zadałam nie na darmo. Moja mała od ostatniego wpisu
                zdążyła wyzdrowieć i po tygodniu w żłobku znów jest glut zielony w
                nosie i kaszel. Nie wiem czy jutro pójdzie czy znów posiedzenie w
                domu. Co u licha jest z tym żłobkiem?
    • szachula30 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 20.12.09, 23:39
      Moje dziecię przed pójściem do żłobka było super zdrowe. Nie
      wiedziałam co to gorączka, kaszel... W wieku 1,5 roku poszła do
      żłobka. Od tego czasu tydzień zdrowa, następne 2 tygodnie chora i tak
      w kółko. Dzieci się elegancko zarażają w grupie od siebie, jedno
      przyniesie infekcję a po 2-3 dniach "pomór" w żłobku. Dzieci chore są
      wysyłane do żłobków, z katarem, kaszlem, rodzice zostawiają chore
      dzieci jeśli tylko te nie mają gorączki. I ładnie zarażają inne
      dzieci.
      • janes7 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 21.12.09, 21:41
        Moja też była okazem zdrowia do czasu żłobka, nieraz zza drzwi
        słyszę jak dzieci kaszlą, masakra! niektórzy nie myślą o innych i
        stąd problem...
        Mam nadzieję,że te choróbska miną, może ktoś miał podobnie i w końcu
        dziecko przestało chorować...
        łudzę się chyba!
    • wierzba-13 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 21.12.09, 15:59
      Moja córka od września w wieku 2,5 lat poszła do przedszkola i razem
      z tym zaczęły sie infekcje. Od września już 3 razy antybiotyk. A od
      niej przy okazji podłapuje wirusy młodsza 10 mies córka i też
      dostaje antybiotyk. Aktualnie dzieci już dochodza do siebie a od
      stycznia lekarka zaleciła 6 miesięczną kurację wzamacniającą:
      RIBOMUNYL-em(jest to proszek w saszetkach do rozpuszczania w wodzie.
      Podobno pomaga. Dzieci od znajomych to uodporniło a i na forum też
      pozytywnie o tym piszą:
      forum.gazeta.pl/forum/w,37021,102932091,102932091,Ribomunyl.html
      • asia.b.1 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 22.12.09, 08:29
        No,ja pociesze ze moj od ostatniego wpisu ciagle zdrowy! Odpukac ani kataru nie
        ma.Ale swoje odchorowal w pierwszych miesiacach w zlobku. Podaje od wrzesnia
        tran,witamine c i oscillococcinum doza raz w tygodniu. Niewiem czy to dziala czy
        nie,ale boje sie odstawic wiec do wiosny tak pociagniemy mam nadzieje ze bez chorob.
        • gabrysiek.12 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 22.12.09, 15:37
          a my od ostatniego wpisu wlasnie dzisiaj wyszlysmy ze szpitala i
          wypuscili nas tylko dlatego ze swieta. mala ma do 28 przepisany
          jeszcze do domu anybiotyk i inhalator(zapalenie pluc i cos tam z
          oskrrzelami). po ostatnim chorowaniu chodzila caly tydzien i bylo
          ok. w poniedzialek zaczela kichac a w srode juz bylysmy w szpitalu sad
          zalamka totalna
          • janes7 Re: Jak często chorują wasze żłobkowe dzieci? 22.12.09, 18:34
            współczuję szczerze. Nie ma nic gorszego jak chorujące dziecko i
            matka pracująca. Ja aktualnie zaczynam pracę i na razie ratuję się
            babcią, ale wiem, że to nie na dłuższą metę, boję się jak to dalej
            będzie. Faktycznie spróbuję może z tym tranem i wit c.Moja mała w
            grudniu chodziła do żłobka "aż" tydzień! O zgrozo!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja