Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!!

27.01.04, 20:37
Drogie mamy, wiele już przeczytałam na forum o podawaniu niemowlakom wit.D3.
Niestety nie znalazłam podobnego problemu do mojego, więc bardzo proszę
zorientowane osoby o pomoc! Mojej obecnie 7 miesięcznej córeczce podaje 4
krople Vigantolu dziennie (tak zalecił lekarz). Wcześniej 5 kropli Wit.D3.
Dodam, że malutka miała asymetrię i obniżone napięcie. Nie spotkałam się
jednak, aby ktoś podawał taką ilość. Czy to aby nie za dużo? Błagam o porade!
    • squaw1 Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 27.01.04, 21:55
      Wg mnie stanowczo za duzo, dziecko nie powinno dostawac wiecej, niz przewiduje
      norma- 400-800j.m. na dobe.Przedawkowanie witaminy moze spowodowac powazne
      zaburzenia w rozwoju dziecka.
      Ja podawalam po dwie krople w okresie jesienno-zimowym, jedna krople przez
      okres letni,tak zalecil moj pediatra...w drugim roku zycia podawalam tylko
      przez jesien, zime i wiosne, a latem polecil zrobic przerwe(lipiec,sierpien)
      Sprobuj skonsultowac sie z innym lekarzem
      Pozdrawiam
      • jagodapo Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 27.01.04, 22:10
        Mój mały ma 4,5 m-ca, miękką główkę i zalecone 5 kropli vigantolu. A dodatkowo
        ossopam i fosfor. Lekarz bada dziecko palpacyjnie i na tej podstawie dobiera
        indywidualną dawkę. J.
    • enut Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 28.01.04, 09:26
      Moj synek dostawal 5 kropli wit.D3 (duze ciemiaczko, pocaca sie glowka,
      wystajace zeberka, wiec obawialam sie krzywicy), ale po badaniach okazalo sie,
      ze to i tak za malo. Jednak ze wzgledu na duza dawke, nie dawalam wiecej. Te
      badania to: fosfataza alkaliczna, wapn i fosfor. Fosfataza u nas byla 2-krotnie
      wieksza niz norma, wiec nieprawidlowo, ale z drugiej strony dopiero 4-krotne
      przekroczenie normy jest bardzo szkodliwe dla organizmu - tak powiedziala
      kolejna lekarka u ktorej bylam. Kolejny lekarz powiedzial mi tak: skoro dziecko
      ma zabki przed 1 rokiem zycia i wczesnie zaczelo chodzic, to na pewno nie ma
      krzywicy, tylko taka jego uroda. Zatem co lekarz, to rozna opinia. Ale nie
      zawadzi zrobic badan lub zapytac sie o opinie innego lekarza, bo przedawkowanie
      jest na pewno szkodliwe.

      Pozdrawiam
      • cz.wrona Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 28.01.04, 12:02
        Ostatnio lekarka powiedziała mi, że ona woli zaryzykować nawet krzywicę niz
        przedawkować D#. Witamina ta powoduje, że mózg dzidzi nie rosnie tak jak
        powinien. Powiedziała też że jak jest słonko to można otworzyć budkę żeby
        Maluch łyknął trochę promieni- i wtedy juiż nie należy podawać witaminy. Więc
        jesłi wystarczy troche promyków to chyba nie trzeba podawać tych kropli az tak
        dużo??? My mamy na razie przysądzone 2 kropelki (ciemiączko 1.5 x2)
        • mama_olgi Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 28.01.04, 14:30
          my mieliśmy 3 kropelki ale lekarz który obecnie prowadzi moją córkę( 1 lutego
          kończy 7m)zalecił 1 kropelkę,wcześniej mała brała też 4 kropelki Cebionu ale
          obecny lekarz stwiedził żeby nie dawać ( że podobno te witaminy są nic nie
          warte)hm..., no i sama nie wiem, chociaz wydaje mi się że powinnam mieć do
          niego zaufanie bo jest on lekarzem, który pracuje w jednym z lepszych szpitali
          w Polsce w Instytucie Pediatrii i ma do czynienia z różnymi przypadkami,(jest
          docentem, ...wiem wiem że tytuł to nie wszystko)ale ma naprawdę duże
          doświadczenie, przeprowadza również operacje i wiele już widział.
    • anetka.box Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 28.01.04, 18:35
      Dziekuję za odzew! Byłam dzisiaj u innego lekarza, potwierdził jednak dawkę 4
      kropli dziennie. Moja mała ma dość dużą główkę (46 cm - 7,5 miesiąca),
      wcześniej sie pociła. Także w jej przypadku jest to podobno wskazane. Poza tym
      mała jeszcze łyka 10 kropli Cebionu dziennie, chyba jest rekordzistką!
      Pozdrawiam, mama Wiki
    • dorotka1970 Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 29.01.04, 00:24
      Ja od urodzenia podaje po 4 krople dziennie - do ukonczenia 1 roku. Tak
      zostalam poinformowana w szpitalu i potwierdzil to pediatra przy pierwszej
      wizycie.
      To jest tutaj norma (w Szwajcarii) od kilku lat i podobno sa dobre efekty
      takiej profilaktyki. Takze nie sadze, zeby 4 krople mogly oznaczac
      przedawkowanie. Tym bardziej, ze Szwajcaria to nie Londyn i slonce sie tu
      widuje smile
      Pozdrawiam,
      Dorotka
      --------
      Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
    • zuzu1000 Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 29.01.04, 08:26
      wg mnie za dużo.
      o 3 kroplach słyszałam. Ja dawałam 1 kroplę D3 + 1 kroplę A+D3 do 6 miesięcy. Potem lekarka zauważyła że ciemiączko za szybko
      zarasta i teraz daję 1 kroplę. I potwierdził mi to chirug dziecięcy i dwóch lekarzy pediatrów oraz neurolog.
      Nawet mi lekarz mówił żeby nie stosować do roku VOBOVITU BOBAS bo tam też jest przecież D#
      Przedawkowanie D3 jest bardzo niebezpieczne.
      pozdrawiam
      buziaki dla maluszka
      ELA
      • mamaemilki Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 26.02.04, 11:28
        Proszę o radę.
        Moja córka urodziła się latem, w czerwcu 2003 roku, zaczęliśmy więc od
        podawania 1 kropli Vigantolu dziennie.
        We wrześniu, z powodu pocenia się główki dawka została zwiększona: co drugi
        dzień, naprzemiennie 1 kropla i 2 krople.
        Od listopada Mała dostaje 2 krople dziennie. To wszystko są zalecenia lekarza.

        Wczoraj podczas wizyty kontrolnej, po przeziębieniu, powiedziałam pani doktor,
        że Emilce bardzo poci się główka w czasie snu (nawet spokojnego nie
        poprzedzonego wysiłkiem czy płaczem) Pani doktor, na mój gust nie bardzo
        zdecydowana, kazała podawać Emilce 4 krople Vigantolu przez 2 tygodnie, później
        3 krople przez tydzień, a później wrócić do 2 kropel... Ciemiączko Emilki
        zawsze było małe teraz jest na około 1x1,5.
        Dodatkowo Emilka bierze stale 5 kropli multicebionu, 5 kropil cebionu, od
        tygodnia dostaje i jeszcze przez 6 tygodni będzie dostawała 3 x 10 kropli
        Esberitox N. (zaczęła chodzić do żłobka, już zaliczyła pierwszą infekcję więc
        chcemy ją uodpornić)

        Moję pytanie brzmi: czy te 4 krople przy małym ciemiączku i prawidłowym rozwoju
        to nie za dużo? Boję się przedawkowania.
        Dzięki z góry.
        Ania

        P.S. Nie mam doświadczenia z pisaniem na forum. Powiedzcie: jak zapytać o
        opinię eksperta? Czy to w ogóle możliwe?
        • magdamroziuk Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 26.02.04, 12:14
          Zajrzyj na mój post:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=10963469
          Nie wolno dziecku zlecać większej dawki wit D3 (w nadmiarze bardzo toksycznej
          zresztą) bez badań! Podstawowym badaniem jest astosunek wapnia do kreatyninu w
          moczu, a dopiero później badanie krwi. Jeżeli lekarz stwierdzi obajwy krzywicy
          to poproście o skierowanie na badania, a najlepiej do Poradni Chorób
          Metabolicznych. Większość pediatrów NIE umie zinterpretować tych badań. (To
          opinia specjalistki z CZD, nie moja) Np. nasza pediatra z przychodni utrzymała
          dawkę 1 kropli Vigantolu mimo wyraźnych objawów przedawkowania (nie tylko na
          ogląd ale przede wszystkim z badań) i powiedziała, że "dziecko ma za dużo
          wapnia we krwi, więc dobrze przyswaja wapń". A tymczasem ten wapń jest
          wypłukiwany z kości!

          Nie da się ustalić zwiększonego zapotrzebowania na Wit. D3 palpitacyjnie.
          Nie popełniajcie tego błędu co my i uchrońcie wasze dzieciątka przed poważnymi
          konsekwencjami, takimi jak np niewydolność nerek i proście o skierowania na
          badania + poradnia metaboliczna. Z tym nie ma żartów.

          Witaminy, zwłaszcza te rozpuszczalne w tłuszczach (A,E,D) kumulują się w
          organiźmie i nie można ich podawać więcej niż zapotrzebowanie.

          Pozdrawiamy
          Magda i Pawełek (07.11.2003)
    • malgosiacy Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 26.02.04, 19:05
      Witajcie,
      ja juz wypowiadalam sie na tym forum o wit D3, ale dla zainteresowanych napisze
      raz jeszcze.

      O tym jak grozne moze byc przedawkowanie wit D3 moze swiadczyc fakt, ze Monika
      w 4 tygodniu zycia dostala po wit d3 takich zaparc, ze skonczylo sie to
      operacja przepukliny z uwieznietym jajnikiem tzn z tego parcia na stolec i
      przez to zwiekszonego cisnienia w brzuszku jajniczek wylecial przez otwor
      przepuklinowy. Trzeba bylo operowac mala w trybie pilnym (w nocy), bo trzeba
      bylo ratowac jajnik, zeby nie obumarl. Same rozumiecie co przezylismy. Dopiero
      po operacji w CZD pediatra zrobil stosowne badania moczu i krwi (fosfataza
      alkaliczna, poziom wapnia i fosforu) i okazalo sie, ze Monika jest jednym z
      niemowlakow, ktore nie potrzebuja wit D3. Nie podawalam jej wit D3 az do 11
      miesiaca. teraz po kontrolnych badaniach podaje tylko 1 kropelke Vigantolu co
      drugi dzien.

      Przylaczam sie do moich poprzedniczek, ze lekarze pediatrzy z przychodni nie
      umieja czesto interpretowac tych badan. Dziwi mnie np. ze przy duzym ciemiaczku
      i poceniu sie glowki zalecaja Wit D3. Jedna z mam napisala, ze dwukrotnie
      przekroczona zostala fosfataza alkaliczna i zalecono wieksza dawke wit. Moja
      Monika miala okolo 850 (norma do 311), podwyzszony poziom wapnia i fosforu,
      duze ciemiaczko i byla cala mokra szczegolnie jak spala i jadla i wlasnie
      odstawiono jej witamine (lekarz z CZD). Musicie zwrocic uwage na poziom wapnia
      i forforu we krwi i moczu, ale to juz zinterpretowac powinien dobry lekarz
      pediatra znajacy sie na gospodarce mineralnej organizmu.

      Mialam nawet taki przypadek, ze pediatra z rejonu po dokonaniu badan krwi
      nakazal ponowne podawanie wit D3. Te same badania przedstawilam dla pewnosci
      nefrologowi z CZD przy okazji kontrolnej wizyty. Jak pani doktor zobaczyla
      wyniki, to myslalam ze trupem padnie i krzyczala na caly gabinet, ze to
      niemozliwe, zeby przy takich wynikach pediatra zalecil podawanie wit D3, bo to
      grozi kamica nerkowa. Na szczescie po zrobieniu ponownych badan w CZD okazalo
      sie, ze wyniki z rejonu byly zafalszowane i wit D3 nie wyrzadzila dziecku
      krzywdy.

      Ja juz od dawna powtarzam, ze kazde dziecko w Polsce powinno miec wykonane
      standardowe badania krwi i moczu z NFZ, ale dopiero po ukonczeniu 3 miesiaca
      zycia, jesli karmione jest piersia. Okazuje sie, ze dzieci na cycu, otrzymuja
      optymalna dawke wit D3 wraz z mlekiem i dopiero na poczatku 4 miesiaca dawka
      powinna byc dobrana indywidualnie do potrzeb dziecka. Jesli panstwa nie stac na
      taki luksus to kazda matka powinna byc przynajmniej obligatoryjnie
      poinformowana o mozliwosci zrobienia takich badan prywatnie jesli ma taka
      ochote. Ja ostatnio zaplacilam 60 zl za krew i mocz (w W-wie).

      Swoja droga to przerazaja mnie posty o tym jak duzo witamin dostaja Wasze
      dzieci: i Cebionmulti i Cebion i jeszcze wit D3. Moja Monika ma prawie 17 m-cy
      i jeszcze nie dostala ani kropli zadnych dodatkowych witamin. Dodam, ze oprocz
      refluxu pecherzowo-moczowego i dysplazji bioderek nie choruje. Mysle, tez ze
      witaminy rowniez obciazaja watrobe i nerki dzieci, wiec trzeba przemyslec
      dodatkowe podawanie witamin, a szczegolnie u tych karmionych cycem.

      Poszukajcie dobrych lekarzy znajacych sie na rzeczy, naprawde warto!
      Pozdrawiam,
      • agnese5 Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 27.02.04, 09:25
        Dziewczyny napiszcie proszę jeszce raz jakie badania trzeba zrobić i do jakich
        lekarzy się udać.Kto powinien te wyniki zinterpretować.Aha i czy trzeba mieć
        skierowanie.Mój synek dostaje 4 krople vigantolu, ostatnio pediatra kazała mu
        dać 8 kropli!!!!!!!!!!!!!!!!! bez żadnych badań. Oczywiście nie podaję 8 tylko
        dalej 4 krople.Ona mówi że dziecko ma miękką czaszkę po obu stronach głowy i
        sama mi kazała to dotknąć i zobaczyć.Kazała mu podawać też calcium.Poci się mu
        główka.Pediatra twierdzi że ma za mało wapnia i soli mineralnych.Natomiast
        homeopata której ufam mówi żeby nie podawać więcej vigantolu,bo jemu źle się
        wchłaniają sole min. i wapń i w nadmiarze d3 jest szkodliwa.
        • magdamroziuk Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 27.02.04, 13:25
          Badania to: w moczu wapń i kreatynina (lekarz liczy potem odpowiednio stosunek
          jednego do drugiego) a w surowicy wapń, fosfor i fosfataza alkaliczna. Nie wiem
          gdzie mieszkasz, ale w Warszawie najlepiej wyciągnąć skierowanie do Poradni
          Chorób Metabolicznych w Centrum Zdrowia Dziecka. U nich też można zrobić
          badania. Skierowanie wysyła się pocztą i czeka na odzew. Ja czekam już tydzień.
          Kontaktowałam się telefonicznie z panią doktor z CZD (numer podano mi w
          rejestracji Poradni).
          Zaznczam jeszcze raz, że wyniki powinien interpretować lekarz znający się na
          metaboliźmie, bo nie są one tak często robione. Mocz np musieliśmy oddać do
          prywatnego lab bo w przychodni powiedzieli, że nie zrobią. A z krwi to pani
          pobierająca krew nie była pewna symboli, co oznaczają, musiałam jej
          podpowiedzieć.

          Tak więc uważaj na zalecenia lekarzy, ale jak są objawy krzywicy/przedawkwania
          (takie same "na ogląd") to lepiej dziecko ukłuć i zbadać a nie ryzykować
          przedawkowanie.

          A jeżeli może dziecko mieć nadmiar wapnia w krwi i moczu (jak moje), to
          podawanie dodatkowo preparatów wapnia...

          Dziwi mnie tylko, że tak mało osób jest tym zainteresowanych..
          • cwikrut Re: Jeszcze raz o witaminie D3 PILNE!! 27.02.04, 21:52
            Ostatnio moja siostra miała ten sam dylemat, czy to objawy krzywicy czy nie-
            pobrała dziecku mocz i zaniosła by zrobili próbę Sułkowicza (ponoć w wielu
            szpitalach już się jej nie robi, ale mojemu małemu też robili i starsi lekarze
            ją uznają) i wyszło że nie ma objawów krzywicy, więc nie trzeba podwyższać
            dawki. Dodam, że Jaś jak był 10 miesięcznym bobasem dostawał 10 kropli przez 4
            miesiące, i do głowy mi nie przyszło podważać diagnozy- teraz chyba nie byłabym
            taka bezkrytyczna- sprawdzajcie !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja