Aspiryna i karmienie piersią

02.02.04, 21:10
Witam.Bardzo proszę o pomoc i poradę.Zażyłam aspirynę(5 musujących aspiryn z
wit.C)a jestem mamą karmiącą.Moje dziecko ma 8 m-cy.Tabletki brałam,po
nakarmieniu małego,kiedy on zasypiał,ale jestem przerażona1Czy synkowi grozi
Zespół Reya????
    • komika Re: Aspiryna i karmienie piersią 02.02.04, 23:00
      hejka! nie obawiaj sie!!nic sie nie stanie!nie powinno sie zazywac aspiryny w
      okresie ciazy i karmienia, ale jak juz zazyłas-poobserwuj synka...nic sie nie
      powinno dziac-najbardziej teratogenne(szkodliwe) działanie aspiryna wykazac
      moze okresie ciazy-szczególnie wczesnej.W okresie karmienia moze zaszkodzic
      jesli jest przyjmowana przez dłuzszy okres czasu.A napisz czemu zazyłas te
      tabletki?nie wiedziałas ze nie powinno sie ich brac w okresie karmienia?!?
      pozdrówki!!
      • aniulas Re: Aspiryna i karmienie piersią 03.02.04, 10:58
        Dzięki za odpowiedź.Poprosiłam męża,żeby kupił mi coś porządnego na solidną
        grypę z wysoką temp.Zawsze,kiedy kupuje mi coś w aptece,mówi,że karmię
        piersią.Tym razem zapomniał chyba.Ja ,myśląc,że ustalił wszystko z aptekarką
        zaczęłam brać aspirynę.Fakt,zdziwiłam się trochę,bo słyszałam,że aspiryny nie
        za bardzo mi wolno,ale jak Pani w aptece twierdzi,że można ,to można.Dopiero
        za 2 dni wyszło,że mąż nie wspomniał tym razem o mojej laktacji.sad Ale to moja
        wina,bo pomimo wszystko nie powinnam jej brać( chyba ta gorączka wywołała u
        mnie jakiś amok)
        • komika Re: Aspiryna i karmienie piersią 03.02.04, 22:48
          hejka!a jakie duze masz juz malenstwo? mam nadzieje ze nie zaraziłas grypa
          dzieciaczka?a jak Twoje zdrówko? na grype podczas karmienia dobry jest
          panadol, wapno, mleczko z miodkiem i łózko!!smile)))pozdrówki!!!
          • aniulas Re: Aspiryna i karmienie piersią 04.02.04, 12:23
            Synek ssający aspirynkę,Sebastian, ur. się 21.05.2003 a jest jeszcze
            jeden,Piotruś, ur.24.08.2001. A teraz uwagasurprisedBYDWOJE JUŻ CHORZY!!!!Ja już
            doszłam do siebie(niestety nie obyło się bez antybiotyku-na szczęście mogę
            przy nim karmić smile)Jeszcze mój mąż się uchował....póki co.Pozdrawiam.Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja