aniadawid1
18.01.10, 20:45
Mój 6-latek co parę dni, nieraz jest to kilka dni pod rząd skarży
się że go męczy brzuch, trwa to godzinę-dwie rzadko kończy się
wymiotami, jak się pytam czy boli brzuch, mówi, że nie tylko męczy,
co może być przyczyną? Jakiś czas temu jak byliśmy u pediatry
powiedziałam o tym - odbiło się bez echa, jutro chcę iść po
skierowanie na usg jamy brzusznej, ale z tymi lekarzami jak mają dać
skierowanie to wielka łacha, coś wytłumaczą i skierowania nie dadzą,
poza tym nie widzę innych niepokojących objawów, jest wrażliwy
jeżeli chodzi o farbę, np. długo po malowaniu jak już farby nie było
czuć syna też męczył brzuch i wymiotował, musiał przez jakiś czas
zamieszkać u taty.Myślałam o jedzeniu ale to raczej odrzucam,
mieszkamy z moją mamą która pali papierosy, ale w dniach kiedy jej
nie ma też miewa takie objawy, myślę też o pasożytach, sama nie
wiem, pani z przedszkola mówi,że chodziła dwójka dzieci które bolał
tak brzuch, że płakały, rodzice zrobili usg jamy brzusznej i nic nie
wykryto, doszli do wniosku, że to bóle rozwojowe.