caelum
04.02.10, 08:53
Mój 2-letni synek, chodzący do Klubu Malucha, ma kaszel. Żadnej temperatury
ani kataru, a samopoczucie normalne - wesoły jak codziennie i rozbrykany.
Tylko ten kaszel - w nocy śpi normalnie, w dzień kaszle suchym kaszlem,
oczywiście dostaje syrop, tak drugi dzień z rzędu.
Puściłybyście dziecko w takim stanie do Klubu? Ja tak, ale mój mąż i mama mnie
zakrzyczeli, że taką wyrodną matką jestem. A jakie jest wasze zdanie?