zapalenia krtani u dziecka

09.02.10, 00:46
mam pytanie do mam, ktorych dzieci chorowaly (choruja) na zapalenie krtani
wiem, ze to moze sie powtarzac, ze dzieci narazone sa na problemy z
oddychaniem, dusznosci - nie jest to bezpieczne, trzeba profilaktycznie
zaopatrzyc sie w leki
moja corka ostatnio w nocy zaczela miec problem z oodychaniem, nie dusiala
sie, nie kaszlala, ale ciezko oddychala
poniewaz maz to mial kiedys, jak byl dzieckiem (zawsze sie dusil w tym czasie)
zadzwonilismy na pogotowie, bojac sie tego, co moze sie stac
dobrze zrobilismy, bo okazalo sie, ze to zapalenie krtani (wprawdzie
niewielkie, ale dostala leki, zeby nic sie nie dzialo powaznego)
przez trzy dni podawalismy jej clemestinum, poza tym wdychala pulmicord

i tu moje pytanie: podobno ataki dusznosci w zapaleniu krtani sa nagle i
pojawiaja sie w nocy, nad ranem
czytalam pare watkow na ten temat i pisalyscie, ze jak widzicie symptomy
zblizajacego sie zapalenia krtani, profilaktycznie podajecie leki
w jak to zauwazyc - czy juz w dzien widac po dziecku, ze moze taki atak sie
pojawic?
boje sie troche tego, ze atak mnie zaskoczy w nocy, ze nic nie uslysze, ze
corka bedzie sie dusic, a ja nie bede slyszec
wolalabym wiec zaradzic cos na to wczesniej - o ile to mozliwe zauwazycz, ze
zbliza sie zapalenie krtani
jak sobie z tym radzicie?

i jeszcze jedno pytanie: czy zapalenie krtani zawsze sie powtarza, jesli
dziecko ma to raz, to bedzie mialo jeszcze?
czy moze sa tu jakies mamy, ktorych dzieci mialy zapalenie krtani (i
ewentualne dusznosci) tylko raz i nigdy sie juz to nie pojawilo?
moja corka miala delikatne zapelenie bez dusznosci, wiec moze jest szansa, ze
to dziadostwo sie juz jej nie prztrafi...
taka mam nadzieje...

napiszcie o swoich doswiadczeniach w tym temacie

dzieki z gory za odpowiedzi
    • solaris31 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 01:03
      krtan to nagła choroba, nie da się dac leków profilaktycznie. co
      prawda, u dzieci różnie to przechodzi - akurat moja starsza miała
      ostrą krtań w środku nocy - wieczorem była zupełnie zdrowa, w nocy
      atak - i utrata oddechu. pogotowie przyjechało piorunem, ale zanim
      przyjechało ja wsadziłam dziecku głowę do lodówki, żeby oddychało
      zimnym powietrzem - i to tyle, co mogłam zrobić. dziecko w moment
      dostao zastrzyk z dexavenu i duszność przeszła, po czym na sygnale
      pojechaliśmy do szpitala.

      w tej chwili jestem rak przeczulona na punkcie duszności i krtani,
      że nie ruszam się z domu bez encortonu - chociaż on działa z
      opóźnieniem, bo jest doustny. najszybciej zadziała steryd wziewny
      albo zastrzyk. wiadomo.

      można rozpoznać zapalenie krtani - usłyszysz charakterystyczny swist
      oznaczający zwężanie się krtani. a potem słynny szczekający kaszel.
      i wtedy nie zastanawiać się - dawać natychmiast steryd. ale bywa, że
      atak przychodzi nagle i od razu jest duszność - tak było w przypadku
      mojej córki.

      oczywiście, leki antyalergiczne też się podaje, ale to sterydu nie
      zastąpi.

      prawda jest taka, że zapalenie krtani jest najczęsciej wirusowe,
      więc nie zapobiegniesz, dziecko może złapać jeszcze nieraz. u nas
      pocieszjące było to, że każde kolejne zapalenie krtani było słabsze -
      czyli bez duszności i do leczenia w domu. każde dziecko zareguje
      tez inaczej - na to nie ma reguły.

      atak krtani usłyszysz na pewno - nie ma obawy.

      warto mieć przy soie wazne leki sterydowe - wziewy np własnie
      pulmicort albo berodual, a jeśli mas zkontak ze służbą zdrowia i
      potafisz dać zastrzyk - ampułkę dexavenu. ja mam stale encorton,
      zdarzyło mi się kilka razy podać przy brzydko kaszlącym dziecku.
      kaszel krtaniowy jest całkiem inny od zwykłego i nie sposób go
      pomylic. nie będziesz miała watpliwosci, że to to.

      no i najwazniejsze - zimne powietrze obkurcza krtań - przy ostrym
      ataku i dusznościach to jedyny szybki sposób - zawinąć dziecko
      kołdrą i wysawic na mróz. i wzywać oczywiście pogotowie. a w lecie -
      lodówka, zamrazarka - cokolwiek zimnego.
    • maks_olo Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 08:26
      Starszy synek miał zapalenie krtani - na wieczór było wszystko ok. obudził się
      koło 23, ze szczekającym kaszlem, potem wystąpiły duszności, aż wymiotował.
      ubraliśmy go, zapakowaliśmy do samochodu i do szpitala
      tam dostał adrenalinę inhalacje i zastrzyk i zaraz było lepiej. Zostaliśmy
      jednak na noc w szpitalu - rano puścili nas do domu. Oczywiście nakaz spania
      przy otwartym oknie.

      nie mam żadnych leków, które mogę podać profilaktycznie, bo nie jesteś w stanie
      przewidzieć takiego ataku.

      atak na pewno usłyszysz - mój zareagował płaczem. Myślę, że dziecko przy ataku
      nie potrafi leżeć spokojnie.

      czytałam, że zapalenie krtani zawsze się powtarza, ale u nas nie powtórzyło
      (odpukać), a młody miał atak na początku listopada -od tamtej pory zdrowy jak ryba

      nie ma co panikować wink choć wiem, że to straszne przeżycie
      pozdrawiam
      • zonkastonka Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 10:19
        Mój synek przechodził zapalenie gardła i krtani jak miał 18 mcy. Atak, jak to
        nazywacie, przyszedł nagle w nocy, ale nie zaczął się dusić tylko dostał
        przeraźliwego szczekającego kaszlu, po którym o 3.00 w nocy pojechaliśmy z nim
        na pogotowie. Laryngolog stwierdził, że to ostre zapalenie gardła, które JESZCZE
        nie zeszło na krtań, więc dostał tylko antybiotyk. Na drugi dzień synek obudził
        się i nie mógł mówić...stracił głos (tylko szeptał). Wówczas pojechaliśmy do
        pediatry i dostaliśmy m.in. encorton w czopkach oraz lek antyalergiczny.
        Głos odzyskał po 2 dniach, leczenie ogółem tydzień.
        Jakieś 2 tyg. później dostał anginy ropnej, ale to ewidentnie zaraził się od
        męża. U męża skończyło się na Orofarze, u synka kolejny antybiotyk.
        Od tamtej pory (2,5 mca) na gardło nie chorował.
        • katkes Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 11:09
          Moja córka 3,5 roku właśnie ma zapalenie krtani. Też zaczęło się w
          nocy a wcześniej nic nie było. Pojechaliśmy do szpitala dali jej
          zastrzyk i wziewy i pomogło od razu. Lekarz przepisał antybiotyk
          hydrokortizon. Następnego dnia byliśmy u pediatry w poradni która
          powiedziała ż ezapalenie krtani lubi się powtarzać choć jest to
          wirusowe i trudno przewidzieć kiedy się zacznie. Tez poleciła zimne
          powietrze w razie ataku i podanie hydrokortizonu zanim pojedziemy do
          szpitala.
          • solaris31 hydrocortyzon to nie antybiotyk 09.02.10, 12:43
            tylko lek sterydowy.

            na krtań antybiotyki są niepotrzebne, bo to infekcj awirusowa.
            wystarczą wziewy , leki antyhistaminowe i ewentualnie sterydy
            doustne/domięśnowie czy dozylne w szpitalu, jak jest ostry atak
            duszności.

            rzadko sama krtań nadkaża sie bakteryjnie - i dopiero wtedy trzeb
            aprzyładować antybiotyk. moje dzieci miały krtań ostrą wielokrotnie,
            żadna nie była leczona antybiotykiem. starsz adostała raz w
            szpitalu, profilkatycznie, i do dzisiaj się zastanawiam, po cholerę
            jej pakowali 10 zastrzyków z zinacefu, skoro to była stwierdzona
            badaniami wirusówka uncertain
        • kinga_ma1 Re: czytam Wasze posty i jestem przerażona! 10.02.10, 20:45
          Moja 20 miesięczna córeczka przeszła zapalenie krtani dwa tygodnie
          temu,było dokładnie tak jak opisujecie,wieczorem zdrowa a o godz.23
          obudziła się z płaczem 39,5temp.i straszny kaszel.Podałam jej
          efferalgan w czopikach i czuwałam cała noc. Rano pediatra zalecił
          encorton przez 4 dni i zinnat przez 7,dodatkowo pulneo na kaszel i
          wziewy Flexatide przez 3 dni.Wszystko pomogło.Od piątku mała znowu
          ma kaszel lekarz stwwierdził że jeszcze trochę go będzie miała i
          dalej pulneo,ale dzisiaj popołudniu co chwile miała atki kaszlu
          takiego suchego męczącego,co chwilkę się budzi kaszel ja
          męczy. Mam pytanie czy ktoś z Was tak miał,mam już dosyć
          ciągłego odwiedzania lekarza od grudnia miała już dwie anginy,ropne
          migdały i to zapalenie krtani, w tym czasie 4 antybiotyki a moje
          dzieci non stop chorują już nie wiem co mam robić ponoć kiedys się
          wychorują! crying
          • solaris31 Re: czytam Wasze posty i jestem przerażona! 10.02.10, 22:20
            oj, to temat na długą i inną dyskusję wink

            ja miałam cyrkz najstarsza, jak poszła do przedszkola, spodziewałam
            się tego, ale nie aż w takim stopniu. doszło do sytuacji, że
            musiałam dawać antybiotyki conajmniej 2 razy w miesiącu, zmieniałam
            tylko grupy antybiotyków. to było straszne, ciągłe zapalenia uszu,
            anginy - koszmar. wiedziałam, jaka bakteria atakuje, bo robiliśmy
            wymazy, ale wciąz były nawroty. skończyło się leczeniem na klinice,
            usunięciem 3 migdała i kilkoma rzeczami ijeszcze, leczeniem zaburzen
            odporności, sanatoriami i tak dalej. do tego ziółka, aloesy i takie
            tam wink ale to wszystko pomogło i dzisiaj córka jest zdrowa.

            co do flixotide - bo chyba ten lek miałaś na myśli wink to steryd
            wziewny, ale sporo słabszy od pulmicortu na przykład. pulmonolog
            moich dzieci, zresztą pediatra też każde dawać ten lek przy
            infekcjach dolnych dróg oddechowych minimalnie przez 4 tygodnie.

            a w kwestii w ogól echorowania, no cóz, ciężko cokolwiek radzić, na
            pewno trzeba kontorlować dziecko u laryngologa w kwestii 3 migdała,
            czy za bardzo nie narasta. a jeśli nie, to rozprawić się z bakterią,
            która atakuje dziecko, bo jestem przekonana, że to jedna i ta sama
            franca, tylko niewytłuczona do końca. może jakiś pneumokok? u nas
            był to zwykły paciorkowiec ropotwórczy, niby zwykły, ale też ciężki
            do leczenia. ale się udało. zdrówka!
    • mamasi Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 11:18
      moja miała zapalenie krtani raz, do tej pory spokój. Pytałam lekarza
      o to powiedział że nie muszą się powtarzać.Najważniejsze szybko
      trafic do lekarzasmileJa sama miałam kilka razy, zawsze bez duszności
    • sadaga Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 12:51
      Mój synek ma niecałe 4 lata, poważne zapalenie krtani miał jeden raz (nie
      wiedziałam wówczas co robić i niestety skończyło się na dexavenie). Teraz jak
      tylko mały zaczyna "szczekać" podaję zyrtec i synecod oraz zabieram do łazienki.
      odkręcam kurek nad wanną i robimy sobie saunę. po ok. 30-40 minutach takiej
      parówki wszystko wraca do normy. U nas ta metoda się sprawdza.
      To prawda ze zapalenie krtani ma podłoże wirusowe. Często też alergiczne (mój
      syn nie może jeść czekolady). Na szczęście z tej przypadłości się wyrasta, tyle
      że najwcześniej ok 6 roku życia.
      • solaris31 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 12:55
        to prawda - gorące i mokre powietrze tez ładnie działa - ale z
        zimnym jest szybciej wink jak się ma do czynienia z ostrym atakiem, to
        nie ma czasu na saunę i wtedy zdecydowanie polecam zimne powietrze wink
        • ania19771 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 13:07
          dokładnie...opatulić dziecię w koc-bo często ataki występują nocą -postawić przy oknie i pozwolić mu wdychać zimne powietrze...w między czasie dzwonić na pogotowie-jeśli nie wiadomo co dalej robić
          Najgorszy jest pierwszy atak , bo nie wiemy co się dzieje i co robić-potem już spokojniej się do tego podchodzi -choć lekceważyć nie można niczego
    • bablara Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 13:13
      Moje dziecko mialo zapalenie krtani, spedzilismy 10 dni w szpitalu niestety.
      Teraz mam w domu leki wziewne o ktorych dziewczyny juz pisaly , inhalator.
      Rzeczywiscie ta choroba lubi wracac, moj syn po wyjsciu ze szpital po 2
      tygodniach mial idetyczne objawy ,ale nie tak nasilone tzn. jeszcze sie nie
      dusil. Oczywiscie przy ataku pierwsze co to zimne powietrze a zaraz po tym
      inhalacja.
      • kitka80 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 13:30
        Synek mial zapalenie krtani jak mial 1,5 roku. W nocy zaczal ciezko
        oddychac, charczec i pojawil sie szczekajacy kaszel. Niestety ja sie
        nie zorientowalam, ze cos jest nie tak (pierwsze dziecko...),
        myslalam, ze to poczatek zwyklej infekcji, ale na szczescie nasza
        niania szybko zaalarmowala mnie w ciagu dnia jak bylam w pracy, ze
        trzeba go zawiesc pedem do lekarza. Na szczescie wszystko
        przebiegalo sprawnie, dostal leki i przeszlo. Mielismy to szczescie,
        ze obylo sie bez dusznosci i choroba nie postepowala tak szybko.
        Teraz maly ma 3 latka i jak na razie nie powtorzylo sie.
      • najma78 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 13:30
        Zapalenie ktanii to obrzek sluzowki spowodowany nadmierna reakcja na infekcje,
        czestszy u malych dzieci, zwlaszcza chlopcow.
        Jedyna metoda domowa - schladzanie i nawilzanie powietrza oraz duzo plynow.
        Mozna wziac dziecko na spacer w nocy albo zastosowac inhalacje z pary wodnej.
        Jesli dziecko jest sklonne do zap. kratni, to warto pomyslec o inhalatorze, a
        lekarza poprosic o steryd doustny "na zas" i podac w sytuacji gdy atak bedzie
        silny. Objawy wygladaja dramatycznie ale nie jest to nic strasznego.
        • katka74 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 13:50
          Mój 3 latek tez ma skłonności do zapaleń krtani. Pierwsze miał w wieku 7
          miesięcy, oczywiście zaczęło się w środku nocy, więc pogotowie+szpital.
          Drugie było dwa miesiące później (wigilia), na szczęście na pogotowiu
          dostał tylko zastrzyk, do tego spaliśmy przy otwartym oknie i mamy
          nebulizator, obyło się bez szpitala. Sytuacja powtórzyła sie dokładnie po
          roku (październik i grudzień). Tym razem tylko wizyta u lekarza, inhalacje
          i hydrokortyzon w czopkach. Od tego czasu jest spokój: w tym sezonie była
          póki co tylko jedna infekcja w listopadzie ale tylko trochę poszczekał i
          szybko przeszło.Śmiem twierdzić, że każde kolejne zapalenie krtani
          przebiega łagodniej, ale też pewnie dlatego,że wiem co robić.
          Hydrokortyzon w czopkach mam awaryjnie w zamrażalniku, do tego pulmicort
          do inhalacji.
        • solaris31 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 14:59
          >czestszy u malych dzieci, zwlaszcza chlopcow.

          bzdura. moja starsza córka - czyli jakby dziewczynka wink miała
          pierwsza ostra krtań w wieku 5 lat. nigdy wcześniej nie miała takiej
          infekcji. nie mozna tak uogólniać. wirusówka nie wybiera częsciej
          chłopców niż dziewczynki.


          >Objawy wygladaja dramatycznie ale nie jest to nic strasznego.

          kolejna bzdura. jeśli zatrzymanie oddechu w wyniku duszności to nic
          strasznego, no to gratuluję wiedzy uncertain
          • biaemi Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 18:36
            U mojego synka pierwsze zapalenie krtani, bardzo ostre i nagle pojawilo sie w
            marcu zeszlego roku w wieku 3,5 roku i od tamtej pory byly jeszcze 4 teraz na
            jesien i zima, ale w znacznie lagodniejszej formie (tylko szczekajacy kaszel,
            bez dusznosci). Pierwszy raz zakonczyl sie w karetce na sygnale, kazdy nastepny
            poradzilismy sobie sami w domu. Wszystkie incydenty oczywiscie w srodku nocy, za
            kazdym razem wieczorem byly jakies poczatki, a to chrypka, a to jakis katar
            gleboko w nosie.Nigdy nie pojawila sie temperatura.
            Radzimy sobie zawsze tak (o dziwo wszystkie razy mialy miejsce, kiedy na dworze
            zimno), ze jak tylko uslysze pierwsze szczekniecie, biora malego i na spiaco
            robie mu inhalacje z soli fizjologicznej (kiedys zrobilam z pulmicortu, ktory
            mam na wszelki wypadek, ale efekt byl taki sam jak po soli, czyli bardzo nikly,
            wiec unikam na razie sterydow), a potem zakladam czapke, kurtke i cala noc maly
            spi przy uchylonym oknie - osttanio przy -10stopniach wink. daje sie zawsze
            dotrzymac do rana, a rano i w ciagu dnia jest duzo lepiej, czesto nie wymaga
            wizyty u lekarza.
          • najma78 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 20:31
            Te uogolnienia to wieloletnie obserwacje lekarzy, na jakiej grupie
            ty prowadzilas badania? Na swojej corce rozumiem.
            Zapalenie krtanii nie jest niczym strasznym, zapewniam cie ze sa
            straszniejsze choroby, choc objawy wygladaja mniej przerazajaco.
            • solaris31 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 22:53
              a Ty jesteś lekarzem? laryngologiem? badaczem? proszę w takim razie
              o źródło tych rewelacji uncertain

              mam więcej dzieci niż jedną córkę mówiąc nawiasem. i nie tylko jedna
              córka chorowała. ciekawe, od kiedy wirus przenoszący sie kropelkowo
              wybiera chłopców...

              zastanów się sama, co piszesz i co odpisujesz. bo albo nie potrafisz
              dokładnie czytać, albo nie wiem już co uncertain ja nigdzie nie napisałam,
              że to straszna choroba. ale bywa, że jest bardzo groźna. atak
              duszności potrafi zabić. podobnie jak niby banalne odwodnienie i
              jeszcze kilka innych rzeczy, równie banalnych. trzeba reagowac
              natychmiast. i generalnie po to jest ten watek.

              nie rozumiem Twoich wypowiedzi uncertain chcesz na jednej szali postawić na
              przykład ostrą krtań i co? białaczkę? nonsens. zupełnie nie
              rozumiem, o co Ci chodzi.

              objawy duszności przy ostrej krtani są straszne, podobnie jak
              siniejące dziecko z braku oddechu i niedotlenienia. przeżyłam, to
              wiem. miałam szczęście, bo wiedziałam, co robić. inaczej pomoc
              mogłaby przyjść za późno i moje dziecko byłoby dzisiaj warzywem. od
              pierwszego szczeknięcia do utraty oddechu minęlo nie więcej niż
              minuta. a dziecko było dośc duze, miało 5 lat.

              owszem, infekcja krtani jest banalna, niegroźna i nie
              pozostawiająca powikłań w sumie. ale atak duszności i utrata
              oddechu to bezposrednie zagrożenie życia. więc proszę Cię - nie
              pieprz mi tu o tym, że to mało przerażające.
    • malgosiek2 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 21:28
      W zasadzie dziewczyny napisały już wszystkosmile
      Jednak to prawda,że częściej na z.k.choruja chłopcy.
      Mój Maksio zaczął mieć ataki jako niespełna 3 latek.
      Pierwszego razu się przestaszyłam,ale opanowałam sytuacje.
      Czyli opatuliłam w koc i wyszłam z nim na balkon.
      Jak nieco mu przeszło podałam Zyrtec,Sinecod.
      I tak co 2-3 mies.
      Pulmonolog nic nie wybadał,laryngolog też,ale właśnie ona
      powiedziała,że częściej miewają chłopcy i mija to z wiekiem ok.6 lat.
      Trafiliśmy potem do alergologa i tu mocne zaskoczenie,bo diagnoza
      wstep do astmy oskrzelowej.
      Dostaliśmy cały zestaw dla astmatyka czyli Singulair 4,Xyzal(zamiast
      Zyrtecu)inhalacje z Pulmiocortu 500 mg.+sól fizj.i tak przez pół
      roku.
      Faktycznie napady z.k.zaczynały być rzadziej,ale były sad
      W napadzie szczekania otwieram okno,aby było zimno,podaję
      Xyzal,Sinecod i robię inhalację z Pulmicortu 500mg+Berodual+
      ew.Mucosolvan.
      Niekiedy podaję tez syrop Diphergan.
      W domu mam w zapasie na wszelkie "W" Fenicort i niestety sama 2x
      podałam małemu domięśniowo nad ranem,bo nie było poprawy po tych
      wszystkich lekach.
      Po 15 min.dziecko przestało szczekać i wrócił do siebie.
      Od dłuższego czasu śpi w chłodnym pokoju(zakręcone kaloryfery)mimo
      wcześniejszych siarczystych mrozów.
      Bo jak było -18 odkręciłam kaloryfery,ale nie aż tak aby były
      b.gorące i po 3-4 nocach mały zaczął poszczekiwać.
      "Odbębniłam"2x inhalacje i z powrotem skręciłam kaloryfery do 0.
      Nie powtórzyło się na razie.
      Jak możesz to zmień klimat na 3-4 tyg.w wakacje albo inny czas.
      Byliśmy 3 tyg.u mamy na wsi w centr.Polsce,chodzilismy codziennie
      nad rzekę,gdzie dzieciaki chlapały się w niej po 2-3 godz.i trzęsły
      zębami i nic.Zero choroby w tym z.k.
      Wróciliśmy pod koniec sierpnia do siebie czyli do Szczecina,a
      początek września zafundował nam z.k.
      Ale jak na razie to było ostatnie jak dotychczas.
      Maksio teraz będzie miał 4 lata i odpukać przechodzi faktycznie z
      wiekiem.
      Od ok.roku nie podaję żadnych sterydów czy innych leków.
      Może przejdx się do alergologa/pulmonologa może przepisze dla
      Was "zestaw"jaki ma brać podczas ataków.
    • mama_nikodemka Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 22:09
      moj synek mial zapalenie krtani ale u nas obylo sie bez nocnych
      dusznosci, jak tylko zauwazylam ze zmienia mu sie glos to od razu
      wezwalam lekarza bo akurat kilka dni wczesniej szwagierka wrocila ze
      swoja corka ze szpitala wlasnie po zapaleniu krtani, jak mi
      opowiedziala co w nocy przezyli to strasznie sie przestraszylam,
      lekarz zbadal malego i powiedzial ze ma strasznie zaczerwienione
      gardlo no i uczulil ze ataki dusznosci moga sie pojawic,dal mi
      recepte na czopki, tylko nie pamietam teraz nazwy i nie mam jak
      sprawdzic bo jestem na wyjezdzie, powiedzial ze te czopki to ten sam
      lek co w zastrzyku, ktory podaje sie dziecku jak przyjedzie
      pogotowie i ze do godz jak atak nie minie to zeby dzwonic na
      pogotowie ale na 99,9% powinno przejsc, za 5 czopkow zaplacilam 5zl
      ale na szczescie nie mialam okazji ich wyprobowac,przypomnij mi sie
      na maila gazetowego to jak wroce to napisze Ci nazwe tych czopkow
      • batutka Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 23:06
        dzieki dziewczyny za wyczerpujace odpowiedzi - boje sie troche tego, ze nie
        uslysze w nocy, jak sie bedzie dusila (OBY NIE), bo przeciez nie musi miec
        kaszlu, ktory by mnie obudzil
        no nic - mam jednak nadzieje, ze ataki beda (jesli juz) slabe i ze sobie z nimi
        poradzimy, ech...
        • solaris31 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 23:13
          nie ma obawy, usłyszysz na pewno wink obyś zresztą nie musiała, bo to
          nie jest przyjemne sad

          jeśli Cię to pocieszy - mam nadzieję wink - u nas też przy kazdym
          dziecku / mam patent na córki wink/ każda infekcja krtani była
          lżejsza. w szpitalu leczyliśmy tylko te pierwsze, które pojawiały
          się z ostrymi dusznościami i utratą oddechu u najstarszej. potem
          szczekające dzieciaki leczyłam sama, nawet nie zawsze wołałam
          lekarza, bo wiedziałam, co się dzieje. w tej chwili mam spokój z
          krtaniami - ale encorton i wziewy w domu na wypadek wszelaki mam.
          • batutka Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 23:16
            dzieki solaris - ja tez mam leki tak na wszelki wypadek
            ten jej atak, ktory miala kilka dni temu byl delikatny, bez dusznosci - tylko z
            ciezkim, swiszczacym oddechem
            jesli jest szansa, ze nastepne ataki beda slabsze,to ciesze sie niezmiernie smile
            oby tak bylo smile
            • solaris31 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 23:23
              też mam taką nadzieję wink niech się leki nie przydadzą, ale na
              wszelki wypadek warto mieć w poblizu wink
        • batutka Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 23:14
          a mam jeszcze jedno pytanie: czy takiemu zapaleniu krtani moga towarzyszyc wymioty?
          bo moja corka ma caly czas infekcje wirusowa (ktora zapoczatkowalo zapalenie
          krtani), niby juz jest dobrze, dobrze oddycha, nie ma dusznosci, w nocy tez
          dobrze spi, ale nie ma apetytu i wymiotowala wczoraj i dzis po jedzeniu
          gdzies slyszalam, ze moze tak byc u dzieci w chorobach gornych drog oddechowych,
          no bo chyba nie po lekach (pulmicord juz nie bierze od kilku dni, jedynie do
          dzis brala clemestinum)
          • solaris31 Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 23:16
            pojecia nie mam. moje nigdy nie haftowały przy krtani. ale mnie już
            chyba nic nie zaskoczy, przerabiałam już trzydniówki bez wysokiej
            gorączki - w porywach do 37, 5 - 38 st., anginy paciorkowcowe z
            ropnymi nalotami bez gorączki i zapalenia uszu bez bólu wink może
            więc i od wirusa mozna wymiotować wink
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: zapalenia krtani u dziecka 09.02.10, 23:25
              Ktoras z Was pisala, ze trzyma czopki z hydrokortyzolu w zamrazarce - mozna tak?
              Wiem, ze one sa do wykorzystania przez 2 tygodnie od zrobienia, jak sie zamrozi
              to jak dlugo mozna stosowac? i czy to nie niszczy skladnikow leku? Przed
              wlozeniem czeka sie na rozmrozenie? Jak dlugo to trwa?

              Podobno w Niemczech sa do nabycia chyba bez recepty nawet takie czopki (ich
              odpowiednik), ktore maja dlugi okres przydatnosci. Wiecie cos na ten temat?
              • katka74 Re: zapalenia krtani u dziecka 10.02.10, 13:35
                Mnie lekarz powiedział, że w zamrażalce mogą leżeć do pół roku.
                • batutka a czy mozna pomylic zapalenie krtani 10.02.10, 23:23
                  z zapaleniem gardla?
                  powiem Wam, ze dzis mam pewne watpliwosci czy rzeczywiscie moja corka miala
                  zapalenie krtani
                  wtedy w nocy nie dusila sie, nie kaslala szczekajaco, tylko miala ciezki,
                  metaliczny oddech i pare razy emtalicznie, sucho zakaslala
                  i nic sie nie dzialo
                  od tematej pory malo je, wymiotuje po jedzeniu
                  bylismy u lekarki i ona zobaczyla, ze mala ma zaczerwienione gardlo, dla jej
                  leki zeby wyleczyc infekcje
                  jak powiedzilismy jej o tym incydencie z zapaleniem krtani, zapytala sie w jaki
                  sposob lekarka, ktora postawila diagnoze, zbadala nasza corke
                  powiedzielismy, ze zajrzla tylko w gardlo jak przy zwyklym badaniu
                  ona sie zdziwila, bo podobno, zeby stwierdzic zapalenie krtani, musi byc badanie
                  laryngologoczne specjalnym lusterkiem laryngologicznym, a nasza corke tak nie
                  zbadano
                  poczytalam, ze kaszel przy zapaleniu gardla tez jest metaliczny, oddech tez,
                  poza tym wymioty
                  no juz sama nie wiem
                  czyzby rzeczywiscie lekarz mogl tak sobie zdiagnozowac zapalenie krtani
                  spogladajac ot tak sobie w gardlo?
                  • solaris31 Re: a czy mozna pomylic zapalenie krtani 11.02.10, 08:27
                    moim zdaniem można pomylić. są krtanie tak łagodne, że wyglądają
                    raczej na gardło. nie każda krtan przebiega tak paskudnie, jak tu
                    pisałyśmy. a z gardła do krtani jest tak niedaleko, że czasem obie
                    infekcje są naraz. jak nie ma typowych objawów krtaniowych, no to
                    ciężko dziecku stwierdzić chorą krtań, jest położona dość nisko i
                    nawet u dorosłego badanie krtani bez lusterka i wywalenia języka na
                    brodę jest mało mozliwa. a poza tym - to dość przykre badanie, bo
                    odruch wymiotny od razu działa.

                    osobiście uważam, że w sumie to niewielka różnica, bo przy wirusowym
                    gardle i krtani moje dzieci dostają i tak te same leki, bo jedno od
                    drugiego dzieli naprawdę niedaleka droga i infekcja może przejść
                    zaróno na gardło z krtani jak i odwrotnie wink zresztą, miałam takie
                    przypadki. więc w sumie to i tak wszystko jedno wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja