znamie, plamka na brzuszku

24.02.10, 21:10
moj 2letni syn ma okragle znamię na brzuszku, tzn od jakiegos czasu mial
plamke troche bardziej czerwona- różową niz cialko, ale o podbnej strukturze,
obecnie plamka jest nieco wieksza kolor bardziej intensywny, a struktura
chropowata i lekko wypukła (wielkość około 1gr), co to może być i dlaczego
pojawiło sie nagle, oczywiscie wizyta u lekarza bedzie miala miejsce w tym
tygodniu, ale pytam czy Waszym dzieciom cos takiego wyskoczyło?
pozdrawiam
    • timta Re: znamie, plamka na brzuszku 24.02.10, 22:13
      to pewnie naczyniak jamisty. u mojej córki jest na pleckach od
      urodzenia wielkości 1 cm X 2 cm.lekarz powiedział,ze powinien sam
      zginąć.
      • blaszany_dzwoneczek Re: znamie, plamka na brzuszku 25.02.10, 07:27
        Ale naczyniaki pojawiają się zaraz po urodzeniu, albo dzieci się z nimi rodzą.
        Moja córka ma naczyniaka, pojawił się jako czerwony punkcik w pierwszym tygodniu
        życia i urósł szybko do podobnych wymiarów jak u twojej córki. No i jest
        intensywnie czerwony. Nie znam się zbyt dobrze na temacie, ale wydaje mi się, że
        to co innego u dziecka autorki wątku.
    • megmarpau Re: znamie, plamka na brzuszku 26.02.10, 15:19
      anit3 napisała:

      > moj 2letni syn ma okragle znamię na brzuszku, tzn od jakiegos czasu mial
      > plamke troche bardziej czerwona- różową niz cialko, ale o podbnej strukturze,
      > obecnie plamka jest nieco wieksza kolor bardziej intensywny, a struktura
      > chropowata i lekko wypukła (wielkość około 1gr), co to może być i dlaczego pojawiło sie nagle

      U nas było tak samo, córeczka jak miała 20 m-cy, to na pośladku pojawiła jej się taka okrągła plamka, lekko różowa o podobnej strukturze co skóra, potem zaczęła się zaogniać i miała taką chropowatą, grudkową strukturę, były okresy wzmożonego swędzenia, jak i całkowitego załagodzenia, ale nigdy do końca nie zniknęła, byliśmy u kilku lekarzy-pediatrów, dermatologa, alergologa i każdy mówił co innego: alergia, rumień pieniążkowy, liszaj, opryszczka, dawali leki do smarowania i tak na prawdę do wypróbowania, bo jakby nie przeszło, to dodawali lek na potem, który się wykluczał całkowicie w działaniu z tym poprzednim, więc tak na prawdę to sami nie wiedzieli tylko zgadywali.
      Ponieważ nie wzbudzili mojego zaufania swoimi diagnozami, więc nie dawałam tych leków, wykluczyłam z diety największe alergeny, smarowaliśmy tormentiolem, potem tibioticiem przez 5 dni, a potem tylko nawilżałam to miejsce, przy zmianie pieluchy myliśmy pod bieżącą wodą i w końcu się udało, po 4 miesiącach został tylko blady ślad.
      Może Tobie uda się coś ustalić u lekarzy, chętnie poznam opinnie.
      pozdrawiam
      • arim28 Re: znamie, plamka na brzuszku 28.02.10, 10:50
        Nie jest to od ukaszenia kleszcza?

        Poszukaj na forum tinylink.pl/Bolerioza.

        Mam nadzieje, ze to nie jest to.
Pełna wersja