Hartowanie dzieci - jak zacząć?

04.03.10, 21:41
Witam! Tak czytam i czytam o tym hartowaniu i sama nie wiem... Zastanawiam się
kiedy zacząć i jak to zrobić, żeby zaraz na starcie nie przeziębić dzieciaków?
Jakie macie doświadczenia w hartowaniu i czy faktycznie dzieci mniej chorują?
Dodam tylko, że starszy syn (6lat) chodzi do przedszkola i choruje często.
Młodsza córka (2lata) choruje rzadziej ale jednak łapie od starszaka.
W domu mamy 20st, dzieciaki biegają w jednym rękawku, spodenkach i kapciach.
Od jesieni syn codziennie dostaje Kidabion. Dieta zróżnicowana.
Poradźcie proszę jak zabrać się za to hartowanie?

Pozdrawiam, Monika
    • ila79 Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 04.03.10, 23:27
      Jeśli masz taką możliwość, to chorowitym dzieciom najlepiej na
      początek zmienić klimat. Tzn. wyjechać z nimi nad morze albo w góry
      na min. 4 tygodnie. Z tym wiadomo - różnie bywa, ale jesli leczysz
      dzieci państwowo, to możesz postarać się o sanatorium. Co do samego
      hartowania, jeśli dzieci nie są przyzwyczajone do przebywania na
      dworze, to na początek wychodzi się na krótko (30-40 min.), za to
      kilka razy dziennie. Trzeba tylko unikać silnego, przeszywającego
      wiatru. Poza tym, każda pogoda jest dobra, tylko ubrania muszą byc
      odpowiednie. Dzieciaki oczywiście ubierasz o jedną warstwę lżej niż
      siebie. Stopniowo trzeba wydłużać czas jednorazowego pobytu na
      dworze, bo takie wychodzenie 4 razy jest uciążliwe, a dzieciak ma
      być na dworze min. 2-3 godziny. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że
      jak młody jest w przedszkolu, to jest to teraz zimą praktycznie
      niemożliwe. Jak są po chorobie to trzeba zacząć od werandowania (4
      razy po 30 min.). Świetne efekty daje również basen, oczywiście
      dzieci muszą być zdrowe. Ten Kidabion zamieniłabym na tran. Jeżeli
      syn chodzi do przedszkola pierwszy rok, to raczej normalne, że dużo
      choruje. Są szczęśliwe wyjątki, ale większość dzieciaków niestety
      musi to przejść. Cała zabawa polega na tym, żeby unikać
      antybiotyków. Każdy antybiotyk osłabia organizm, ale każdy przebyty
      bez niego wirus stymuluje odporność dziecka i jest
      rodzajem "szczepionki". Nie można oczywiśćie dziecka po chorobie od
      razu posyłać do przedszkola.
      • mamasi Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 05.03.10, 08:17
        My nigdy nie hartowalismy małej, znajomi syna też. Lekarz polecił
        aby zapisać dzieci na basen - poprawiasię odporność. Mała od
        września ani razu nie chorowała, synek znajomych 2 razy był
        przeziębiony ale antybiotyku ani raz, wcześniej chorował non stop,
        aż lekarz zabronił go posyłać do przedszkola przez 2 mce
    • mruwa9 Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 05.03.10, 08:41
      wietrzyc mieszkanie,dom, przedszkole czesto, jak najwiecej czasu
      spedzac z dziecmi na powietrzu, niezaleznie od pogody i pory roku.
      Nie palic papierosow w domu i przy dzieciach i nie zezwalac innym na
      palenie w poblizu dzieci i w pomieszczeniach,w ktorych dzieci
      przebywaja.
      • gajmal Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 05.03.10, 12:57
        Zapisz dzieci na basen - gwarancja odporności 100%

        Poza tym codziennie spacery
        • mmala6 Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 07.03.10, 00:32
          mój syn chodzi na basen od dawna, faktycznie nie choruje ale nie
          wpadłam na to, że to dzięki basenowi. W sumie, to dlaczego?
          ja od urodzenia preferuję tzw. zimny chów (ale bez przesady, nie
          wrzucam go w zimie do przerębliwink). Wychodzimy na dwór nawet w mrozy
          największe, rekord padł jak przy -15 byliśmy 2h na górce. Ja
          zamarzłam prawie i miałam serdecznie dość po 15 min. a Młody szalał
          tak, że musiałam mu jedną warstwę zdjąć (rozbierałam go w
          samochodzie, nie na mrozie). Jak tylko na chodnikach nie było śniegu,
          to jeździł na ...rowerze i od razu różowe policzki mu się robiływink
          poza tym turlał się na śniegu, nacierał z kolegami, normalne śniegowe
          szaleństwa.
          W domu mamy chyba ok 20 stopni, tak na oko, bo nie mamy termometru.
          Jak tylko można to syn chodzi bez czapki, bez rajstop już chodzi,
          tylko spodnie na polarze a jak było ok. 10 st. to zwykłe dżinsy.Po
          domu lata na bosaka i w krótkim rękawku, wietrzymy normalnie, bez
          wariacji. Odżywiamy się też normalnie, czasem zdrowo, czasem niewink

          Nie wiem jak 'nagle' zacząć hartować, pewnie stopniowo, nie zmieniać
          z dnia na dzień trybu życia, bo będzie szok dla organizmu.
          • lillylive Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 07.03.10, 09:09
            Moja po każdym wyjsciu na basen ma mega katarsad
            • fogito Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 07.03.10, 10:00
              U nas basen to były zapalenia uszu sad
              Ale mój syn (6 lat) pomimo braku basenu jest zdrowy od czerwca
              zeszłego roku, więc jak na niego to rekord.
              Zaczął chodzić na hokeja i niestety jest trochę podziębiony, ale mam
              nadzieję, że się przyzwyczai. Ja zamarzam siedząc przy lodowisku sad
              Co do hartowania, to ja po prostu pozwoliłabym jak najdłużej
              przebywać na powietrzu. I robiłabym to stopniowo.
              Już niedługo wiosna, więc będzie łatwiej i przyjemniej.
    • olinka733 Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 07.03.10, 19:10
      Ja nie praktykowałam ale czytałam w książce zielarskiej żeby moczyć dzieciom
      nogi w chłodnej wodzie, codziennie coraz zimniejszej i coraz dłużej a najlepsze
      poranne chodzenie po rosie (nie w marcu wink
      Moja starsza córka kąpie sie w tak zimnej wodzie że ja bym ręki tam nie włożyła.
      Ale nie była hartowana, od małego lubi zimno. Ja raczej ciepłolubna.Powiem tylko
      z własnego doświadczenia że jak zaczęłam spać w zimowe noce w skarpetkach
      ponieważ marzły mi stopy a w domu utrzymujemy raczej chłodna temperaturę to
      bardzo obniżyła mi sie odporność. Jak tylko trochę zmarzną mi nogi od razu mam
      katar.
      • patyczako Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 07.03.10, 20:17
        znajoma praktykowała zimny chów, dzieciaki biegały po domu na bosaka, przewijała
        na zimnej podłodze, ubierała lekko - nigdy nie były przegrzane itp. cuda ale
        robiła to od samego poczatku od kiedy tylko pojawiły sie w domu i na prawde sa
        tak te jej dzieciaki odporne jak nalezy... na wakacjach gdy pada moje zaraz mają
        smarki do pasa a jej nigdy nic... moze to brutalnie brzmi ale moze własnie tak
        trzeba? jak ja widze u nas matki które w upały zastanawiaja sie czy dziecku
        załozyc sweterek albo nawet tak robia? (to jak ubrac malucha gdy faktycznie robi
        sie chłodniej) troche mieszkałam w irlandii i tam w zimna wietrzna pogode
        dzieciaki w wozku miały gołe stopy a mi owinietej w ciepły polar było zimno...
        • alfa36 Re: Hartowanie dzieci - jak zacząć? 09.03.10, 12:22
          My od wrzesnia chodzilismy na basen. Chodzilismy nawet przy katarze,
          bo gdybym w tym czasie nie chodzila, to opuszczalibysmy non stop
          zajęcia basenowe. Ale gdzies w okolicach mrozow nie poszlam i
          niestety doszlam do wniosku, że to wlasnie basen byl winien ciąglym
          katarom mlodego (rzeczywiscie, najczęsciej cos zaczynalo dziac się w
          weekend po czwartkowym basenie). Tyle, że w naszym basenie jest
          okrutnie zimno, wlasciwie po wyjsciu z wody mlody trzęsie się z
          zimna, a że i pora wieczorna (chodzilismy na 19) to stosunkowo
          szybko z basenu jechalismy do domu. Faktem jest, że w nowym roku
          bylam zaledwie 2 razy, mlody katar mial, ale zdecydowanie szybciej
          mu minął. Tak więc pewnie basen sprzyja, ale ... nie wszystkim i nie
          każdy basen (niestety w mojej miescinie jest tylko jeden i to w
          kiepskim stanie).
Pełna wersja