stanislaw.z.lodzi666
05.03.10, 20:12
Jestem nosicielem choroby zwanej zespołem lęku uogólnionego (tradycyjnie
zwanej nerwicą lękową). Jednym z jej objawów jest ciągłe napięcie mięśniowe. W
moim przypadku napięcie to występuje również wokół oczu co najprawdopodobniej
wpływa negatywnie na zdolność akomodacji oka, które nie potrafi dostosować się
do obiektów znajdujących się w oddali.
Nieprzypadkowo wada wzroku pojawiła się mniej więcej w momencie wystąpienia u
mnie objawów ZLU. Ponadto zauważyłem już dawno, że wszelkie ćwiczenia
relaksacyjne(ćwiczenia oddechowe przede wszystkim) zdecydowanie poprawiają mój
wzrok. Generalnie im bardziej zrelaksowany jestem, tym lepiej widzę (są
momenty w których widzę naprawdę dobrze - a moc moich okularów to: -1, -0.75).
Potrafię zrozumieć sens noszenia okularów w przypadku gdy potrzebujemy widzieć
coś w oddali natomiast okulary dla krótkowidza pracującego np. przy komputerze
wydają mi się absurdem. Sprawiają one, że wszystkie obiekty są w pewnym sensie
zbliżane, co z kolei powoduje, że dla przedmiotów położonych blisko oko musi
się jeszcze bardziej wysilać. Przy wielogodzinnej pracy przy komputerze lub
czytaniu jest to niezmierna męczarnia dla oka