crazyhope
12.03.10, 13:00
U mojego dwuletniego synka zdiagnozowano wczoraj na kości paluszka
chrzęstniaka. Niby nie jest to nowotwór złośliwy ale mimo wszystko
martwię się. Szukam kogoś z podobnym guzkiem. Na razie lekarze
obserwują a ja wolałabym jednak to jak najszybciej usunąć.
Miesiąc temu nowotwór szpiku zdiagnozowano u mojej mamy. Za dużo
tego jak na mnie, za dużo. Mamie nie pomogę ale chociaż synkowi
chciałabym jak najszybciej pomóc. Ale może rzeczywiście lepiej jest
zaczekać? Nie wiem. Boję się

((
Jak ktoś zna chrzęstniaka to błagam o odzew.
Przepraszam, że tak chaotycznie ale cięzko mi zebrać myśli.