Poproszę o diagnozę :|

12.03.10, 18:42
Więc tak.
Dla syna wychodzą od ponad m-ca 4-ki górne. 2 dni temu przebiły się 4 dolne
(płacz w nocy, marudzenie w dzień).
Wczoraj dostał wodnistego katarku. Luzik...
Dziś rano wstał z temperaturą (37,3) i nosem tak zawalonym,że użyliśmy katarka
- gile meeeega wielkie i zielono-żółte (sorki..;p).
Dałam pół łyżeczki nurofenu i było dobrze.
Sytuacja zastanawiająca- syn od kilku dni chodził w majteczkach i sikał z 15x
dzienne (kiedy nie posadziłam to coś wysikał) od wczoraj po południu siczków
brak. Dziś siusiał 3 lub 4x. Nie chciał pić mimo, że kupiłam bobofruta
przewidując, że może na niego się skusi- wypił jednego bobofruta przez cały
dzień (normalnie wypijał małą wodę).
O 12 jadł zupkę, już niby wszytko ok i nagle haft jak w filmach
amerykańskich.. na 2 metry O_o
Wystraszyłam się, ale ogarnęłam małego i zadzwoniłam do lekarza (kazał zbijać
temp. która BTW już się nie pojawiła i OBSERWOWAĆ- ale rada.. uncertain).
No ale, że po młodym choroby nie widać, wesoły, pogodny, bawił się (tylko nie
chce pić, je po trochu) to zapomniałam. Ok 16 zjadł z tatą obiadek a ok 17
serek. No i dalej wesoły i nic i nagle po kąpieli znowu zwymiotował ale
dosłownie na 3 metry, pod mega ciśnieniem. Zebrało mu się na wymioty po
czyszczeniu nosa.
Teraz oblizuje ustnik od mleka, pic nie chce ale wesoły czyta z tatą.


No i co mu jest? Poza flukiem, wymiotami i brakiem moczu (i chęci do picia)
jest jak co dzień- bawi się, szaleje..
    • m_laczynska Re: Poproszę o diagnozę :| 12.03.10, 18:50
      No to u nas tak normalka przy ząbkowaniu (była już na szczęście mogę powiedzieć,
      bo 2 ostatnie już prawie na mecie). Organizm osłabiony, więc łatwo o lekką
      infekcję, taką z katarem. Mój też zawsze był uśmiechnięty, ale niechętnie jadł.
      A że bełta przy katarze, to już zupełna normalka, bo ten katar spływa po tylnej
      ścianie gardła i jak się tego nazbiera dużo, że dziecko przełknąć nie może to
      jest bełt. Mnie, by raczej martwiło, że pić nie chce, bo takie wymioty, to
      jednak odwadniają. Tyle odnośnie diagnozy...popartej opinią (ale odnośnie mojego
      dziecka z podobnymi objawami) przez chirurga i anestezjologa dziecięcego wink
      (takich akurat w rodzinie mam)
      • leneczkaz Re: Poproszę o diagnozę :| 12.03.10, 19:16
        > A że bełta przy katarze, to już zupełna normalka, bo ten katar spływa po tylnej
        > ścianie gardła i jak się tego nazbiera dużo, że dziecko przełknąć nie może to
        > jest bełt.

        No dokładnie tak było teraz wieczorem. Odciągnęliśmy fluki, ale tam gdzieś
        daleko zostały, 2x próbował przełknąć i bełt..

        W ciągu dnia wypił:
        rano (było jeszcze ok) - 200ml. mleczka
        przez dzień bobofrut 250ml
        poprosił raz o mleczko ale wypił 50nl.
        i teraz wypił z 50 ale może dopije, także bez dramatów ale robi to niechętnie.
        szczerze pisząc to woli jeść niż pić.
      • leneczkaz Re: Poproszę o diagnozę :| 12.03.10, 19:17
        bardzo dziękuję za diagnozę BTW wink
        • lupa_87 Re: Poproszę o diagnozę :| 12.03.10, 20:03
          Jak synkowi szły 4 czwórki na raz to też go ciągało na wymioty, czasem
          zwymiotował. Dużo się wtedy dziecko ślini i to ścieka do gardła, do
          żołądka - to się może cofać, nadmiar tych glutów.
Pełna wersja