carinica011
01.04.10, 21:11
Witam,
moja córka, obecnie 19 mcy, nigdy nie lubiła mięsa. dopóki ją karmiłam jadła
zmiksowane mięso dodane do zup, odkąd je samodzielnie gdy tylko wyczuje mięso
pluje dalej niż widzi

o zjedzeniu kotleta, pulpeta mogę tylko pomarzyć -
gryzie na papkę i wypluwa.
ostatnio znajoma podpowiedziała mi, żebym sprawdziła jej grupę krwi, bo może
jej niechęc do mięsa jest z tym związana. i faktycznie, ma grupę A a w
internecie wyczytałam, że osoby z tą grupą krwi maja mniejsze zapotrzebowanie
na mięso. nie da się ukryć

ja mam te samą grupę i od lat mięso jem od
przypadku do przypadku. z rybami nie ma żadnego problemu, marchewkę chrupie aż
miło, kradnie mi paprykę z talerza a mięsko leży sobie...
robię jej soki warzywne, sok z buraków pije jak szalona, je owoce, ryby i
owoce morza pochłania tylko miesa nie chce. a ja gotuję niczego sobie, mąż
sobie chwali.
czy wśród forumek jest jeszcze jakaś mama niejedzącego mięsa potwora z grupą
A? macie jakieś mądre i sprawdzone sposoby?