slonko1335
02.04.10, 13:15
Syn był we wtorek szczepiony Priorixem. Od wczoraj ma napady niepohamowanego
płaczu bez żadnej przyczyny. W nocy darł się 5 godzin, nie mogliśmy go
uspokoić. Rano obudził się w doskonałym nastroju, niestety tylko do 11 bo
znowu się zaczęło, dzwoniłam do przychodni, lekarki jego nie ma, jakaś inna z
którą mnie połączyli stwierdziła, że to niezwiązane ze szczepieniem i pewnie
ząbki....dawałam mu syrop przeciwbólowy, nie pomógł, w tej chwili leży i wyje
i nie pozwala mi podejść do łóżeczka bo dostaje szału, nie wie czego chce,
pokazuje na kocyk żeby go okryć, jak przykrywam, wije się pod nim jakby
parzył, wyrzuca maskotkę do spania z łóżeczka po czym histeria, że wypadłą i
tak w kółko....z tego płaczu zwracał już kilkakrotnie... od wtorkowego
szczepienia ma problem z wypróżnianiem się, od dwóch dni nie robił kupy, są
tylko bardzo śmierdzące bączki, jest alergikiem - cholera co się dzieje???
jesteśmy nietomni - nasz czterolatka po tej upojnej nocy padła przed południem
po pięciu minutach mimo że w dzień już nie sypia a jemu pora drzemki zaraz się
kończy a ten póki co nawet nie próbuje zasnąć....