8 dzień biegunki ze śluzem i krwią...

03.04.10, 12:38
Dziś mija ósmy dzień biegunki ze śluzem i krwią.
Leczenie i dieta niespecjalnie przyniosły efekt. Powolutku zaczynam
panikowaćuncertain
Pierw dwie wizyty w szpitalu na pediatrii /sobota i niedziela/- doc
pooglądał i stwierdził, że dziecko jest w bardzo dobrej kondycji i
nie będzie go zatrzymywał w szpitalu. We wtorek pokazałam młodego
pediatrze w ośrodku zdrowia. Podtrzymała diagnozę pediatry
szpitalnego i dodała kilka innych leków.
Młody bierze: Calperos /3x1/, vit.K podwójną dawkę, Diclofor /2x1/
Humanę elektrolit. Je tylko kleiki ryżowe z niewielką iloscią
mleka /przez 4 dni same kleiki, mleko od 2 dni bo wydawało mi się,
ze biegunka nieco ustępuje - kupy były rzadsze, luzu mniej, tak jak
i krwi. Ale dziś już 3 kupy i dwa razy więcej krwi i to nie
niteczki, ale tak jakby mały skrzep. Krew z reguły świeża, jasna /w
śluzie/, choc ta dzisiejsza troszkę ciemniejsza.
Dziecko w kondycji bardzo dobrej, choć zauwązyłąm, że troszeczkę
słabsze /no i szczuplejszesad/. Ale nadal bardzo ruchliwe. Zauważyłam
też, że potrafi być bardzo marudny /z poczatku nie łączyłam tego
zbytnio w chorobą/, płaczem wymusza branie na ręce. Choć akurat w
tej chwili leży spokojnie i się uśmiecha.
Lekarka powiedziała, że jak do przyszłego tygodnia nie minie to
dostanę na posiew kału. No i ostateczność to zastrzyki...
Mozecie mi coś doradzić?sad
    • easyblue Re: 8 dzień biegunki ze śluzem i krwią... 03.04.10, 12:47
      Zapomniałam napisać, że wg obu lekarzy winny jest wirus - mlody ma
      lekko zaczerwienione gardło.
      Dwa razy /na początku/ miał 37,1. Teraz zaś prawie cały czas ma
      zimne ciałkosad A w mieszkaniu ciepło /19-20/, a dodatkowo młody
      ubrany cieplej niż w zimie.
    • easyblue Ma 5,5 m-ca - chyba dają mi sie we znaki nerwy:) 03.04.10, 13:07
      Idę sobie coś na sklerozę wziąc, choc właściwie na leczenie chyba za
      późnotongue_out
      • zajacowna Re: Ma 5,5 m-ca - chyba dają mi sie we znaki nerw 05.04.10, 09:59
        super lekarze,,
        skad ty jestes?
        nic nie robisz? zadnego kalu na bekteriologie? zadnej morfologi z rozmatem? na
        rota wirus testu... maskara..
        przeszlam biegunke z krwia i sluzem..duzsza niz twoja... i nie chce nawet ci
        mowi o czym ona moze swiadczyczyc...
        • easyblue Re: Ma 5,5 m-ca - chyba dają mi sie we znaki nerw 05.04.10, 14:58
          Obaj lekarze twierdzą, zę np.salmonella odpada, bo widać by było po
          dziecku chorobę. A młody był właściwie w doskonałej kondycji.
          Zresztą kiedyś leczyło się to antybiotykiem, a teraz podobno tylko
          leczenie objawowe. Skoro nie był odwodniony, rozwija się dobrze,
          waga super, to nie było powodu zatrzymywać go w szpitalu /a doc,
          który go oglądał jest z tych, którzy gdy cokolwiek im się ńie podoba
          zostawiają na obserwacji/.
          Na posiew miałam obiecane że dostanę jak nie minie do po świętach.
          Bo w Wielkim Tygodniu lab nie wykonywał już tych badań. Do tego
          zaczerwienione gardło takze wskazywało na wirusa.
          Wczoraj była tylko jedna kupa - bez krwi. Dziś bez krwi i śluzu,
          normalna /widac było zjedzoną marchewkę/, choć na końcu papkowata.
          Wczoraj dostał słoiczkową marchew, dziś słoiczkową zupkę warzywną.
          Jutro mam wizytę u pediatry i szczepienie, które chyba będzie trzeba
          przesunąc, bo dodatkowo młody od 2 dni ma katar i lekko
          pokasłuje /raczej od spływającej wydzieliny niz z oskrzeli/.
          Kondycja dobra, choc czuję że dźwigam mniej, niż 2 tygodnie temuuncertain
          • mamapoli3 Re: Ma 5,5 m-ca - chyba dają mi sie we znaki nerw 08.04.10, 13:30
            przy tak długiej biegunce i to z krwią i śluzem zrobiłabym posiew z
            kału nawet na własną rękę i obserwowała dziecko zeby sie nie
            odwodniło, czyli dużo picia i orsalit.Nie wierzę ze laboratorium nie
            wykonywało badań przez cały tydzień.Pewnie juz wszytsko jest ok. a
            wagą się nie martw, po takich infekcjach dzieciaki szybko nadrabiają
            straty-moja córka przez tydzień po rota-wirusie jadła za
            dwóch.Możesz tylko jeszcze przez jakiś czas podawać probiotyki.
Pełna wersja