biegunka wirusowa - jak przeżyć?!

24.02.04, 21:24
Moja prawie 2-letnia córeczka tydzień temu najpierw straciła zupełnie apetyt,
a jadła sporo. Potem doszła straszna biegunka w dzień, w nocy wymioty, temp.
39o. Rano przyjechał lekarz - "pewnie jakiś wirus": Nifuroksazyd, Smecta,
Lacidofil. Na trzeci dzień wydawało mi się, że jest lepiej, odzyskała humor,
coś przegryzła, poszła spokojnie spać. I od nowa wymioty i biegunka przez dwa
dni. Wczoraj zasnęła mi na podłodze gdy wyszłam do ubikacji, znowu przyjechał
lekarz- "może rotawirus - badanie kału" ale dzisiaj jak na złość nic nie
zrobiła (bo niby po czym?).
Dzisiaj cały dzień spała, momentami gdy nie spała chciałą pić i prawie w
ogóle z nią nie było kontaktu (nie odp. na pytania, nie uśmiechnęła się itd.)
tylko mówiła, że ją boli brzuch.

Nie wiem co robić! To już tydzień jak nic nie je. Wiem - ma pić i coś tam
pije, ale widzę jak schudła w oczach - kości obciągnięte skórą (podobno nie
jest odwodniona). Przecież dziecko nie może zupełnie nic nie jeść tyle dni
(kości, mózg ...). Boję się jutra - co dalej robić??
    • aniabik Re: biegunka wirusowa - jak przeżyć?! 24.02.04, 21:34
      Do szpitala! i to jak najprędzej! z tego co opisujesz dziecko jest prawie
      wycieńczone! Moim zdaniem dziecko w takim stanie nie nadaje sie na leczenie w
      domu. Ania
    • madziowy1 Re: biegunka wirusowa - jak przeżyć?! 24.02.04, 21:51
      Hej! rok temu w samą Wigilię nasza wtedy prawie dwu-letnia Ala zaczęła swoją
      historię z rotawirusem.To było okropne ,...my trafiliśmy do szpitala z
      krancowym odwodnieniem...Ale teraz wiem co trzeba robić.Podawaj małej
      często ,ale po troszeczkę ISOSTAR (napój w puszce mozna kupić na stacjach
      benzynowych - zawiera elektrolity więc wzmocni ją i nie dopusci do
      odwodnienia).Jeżeli mała pije kaszkę z butelki to do kaszy dodaj marchwiankę
      (marchewka na kawałeczi ugotowana z odrobinka cukru i zmiksowana na papkę)ja
      dawałam więcej marchewki ,a kaszę z mlekiem tylko do pozania smaku.Jeżeli nie z
      butelki to spróbuj łyżeczką.Marchwianka powinna zatrzymać biegunkę już po kilku
      podaniach.Ali pomoglo po dwóch butelkach,dawałam jej przez kilka dni z tym,że w
      różnych proporcjach - zobaczysz po kupkach.Tego się nie leczy tylko trzeba
      przeczekać.W szpitalu Ala dostawała jedynie kroplówkę nawadniającą i smectę,
      ale zamiast lakcidofilu lepszy jest enterol.Jeszcze jedno moja druga córka 6-
      lat miała podobne objawy przy sallmonelli(przy rotawirusie nie było bólu
      brzucha)Trzeba zrobić badanie kału na salkę.Natalce ciągnęło się miesiąc.i
      tutaj NIFURIKSAZYD pomoże, ale bół brzucha ciągnął się długo bo śluzówka jest
      podrażniona i na to nie ma rady...XXI wiek...i tym razem powiedziano mi że tego
      się nie leczy (chyba tylko ostre przypadki pokazywane w TV)czasami
      Antybiotyki,ale bakteria po prostu musi być wypłukana z organizmu...Ale z całym
      przekonaniem w obu przypadkach polecam marchwiankę.a na wzocnienie tran.Na
      butelkach jest napisane,że od 6 czy 7 lat.Ja (po konsultacji z lek.)podaję
      małej od 2 roku życia 2,5 ml.jest rewelacyjny wzmacnia ,poprawia
      apetyt,uodparnia...zresztą to wszyscy wiedzą.Powodzenia i pozdrawiam.
    • anek.anek Re: biegunka wirusowa - jak przeżyć?! 25.02.04, 14:54
      Rotawirus na 90 %!!! I natychmiast do szpitala, bo czekanie na wyniki z hodowli
      trają kilka dni!!! a dziecko bardzo łatwo może się odwodnić. Maksymalnie dużo
      płynów (nie chce jest to nie musi), najlepiej zero soków owocowych, rozrzedzona
      kleik ryżowy. Jeżeli nie chce to wciskaj jej to na siłe (może bystrzykawką do
      buzi), dopóki nie pojedziesz do szpitala. Notuj sobie ile dziecko wypiło (nawet
      jeśli to jest łyżeczka) i ile zrobiło kup. Niebezpieczno, bo ma również
      wymioty, więc naprawdę nie zwlekaj tylko pojedź do szpitala. Sporo dzieci
      naświecie umiera z powodu rota wirusa, ale właśnie z powodu odwodnienia.
      Badanie można zrobić nawet z kału, który jest właściwie wodą (tak mielismy my
      ze swoim synkiem). No, i przygotuj się, że Ty też zaraz możesz być chora (u nas
      najpierw zachorował syn, a potem wszyscy po kolei).
    • anek.anek Re: biegunka wirusowa - jak przeżyć?! 25.02.04, 14:56
      a jedzeniem naprawdę się nie przejmu. Wciskaj kleik ryżowy (bez żadnych
      dodatków ,ew. odrobina cukru dla smaku). Po p ierwsze jest bardzo
      wysokoenergetyczny, łagodzi objawy żołądkowe i może pomóc w zatrzymaniu
      biegunki. z zmień lekarza, który od razu powinien zlecić badanie na rotawirusa!
    • sagnesa Re: biegunka wirusowa - jak przeżyć?! 25.02.04, 15:22
      No więc to jednak rotawirus - wyszedł w badaniu kału (w W-wie po 2 godz. można
      mieć wynik - Lab. na Żelaznej 68 tel. 6271727).
      Dzisiaj już na szczęście się uśmiechnęła, biega z lalką w wózku, byłyśmy na
      spacerze. Jest lepiej, bo wczoraj byłam załamana.
      Ścisła dieta - w tym marchwianka i herbata z suszonych jagód, no i czekamy na
      apetyt.

      Dzięki.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja