mamakaji
25.02.04, 13:36
Kaja ma 2,5 roku. Najpierw na jej pupie pojawiły się 2-3 czerwone guzełkowate
pryszcze. Myślałam, że może jakieś uczulenie. Potem w szybkim tempie pryszczy
zaczęło przybywać. Pojawiły się też z przodu. Pani doktor przepisała nam
jakąś robioną maść. Zanim odebrałam ją z apteki nastąpił nowy "wysiew"
pryszczy. Wczoraj zaczęłyśmy smarować pupę tym specyfikiem. Wiem, że to może
za wcześnie na efekty. Ale dzisiaj rano pryszczy jest już tak dużo, że
zaczęły wychodzić nawet na udach. Czy ktoś z Was zetknął się z podobnym
problemem?