oasis331
03.05.10, 12:05
Mój 3,5 latek już trzeci rok przebywa wśród dzieci ( najpierw
żłobek, teraz przedszkole). Pierwszy rok przechorował, byliśmy na to
przygotowani. W drugim roku było trochę lepiej ale niewiele. Obecnie
w przedszkolu choruje równie często co w pierwszym roku w żłobku.
Nie sa to poważne choroby, głównie katar czasem kaszel, antybiotyk
brał tylko 2 razy. Nie mamy babci, cioci, sąsiadki, która może zająć
się dzieckiem gdy jest chore. Są więc wieczne zwolnienia i urlopy.
Ja już tracę nadzieję, ze to się kiedyś skończy. Dziecko jest
alergikiem, jest zdrowo odżywiane, częste spacery itp i zero poprawy
odporniści. Teraz mamy możliwość zatrzymania dziecka w domu do
września i tu mam dylemt. Konsultowałam sprawę z dwoma lekarzami,
jeden radzi prowadzać do przedszkola bo przeciaż zrobiło się ciepło
i sezon chorobowy zakończony, drugi radzi skorzystać z możliwości i
zatrzymać w domu żeby organizm odpoczął od infekcji. Ja już
zgłupiałam. Co radzicie, jakie są Wasze doświadczenia?
pzdr.