Krople Budherin, a krew z noska...

04.05.10, 12:21
Witam,
Mój synek od ok. 3 tygodni ma na rano suchy kaszel, przechodzący w
mokry i katar, czasem lekko żółtawy, ale przważnie przeźroczysty
śluz. Pediatra zapisał nam krople Budherin i kazał dawać przez cały
czas. Kilka razy pojawiła się krew z katarem i nie wiem czy to przez
te krople, bo to steryd? Zmniejszyłam mu dawkę i daje tylko na noc.
Czy te krople są bezpieczne? Jesteśmy umówienia teraz do
laryngologa, żeby zobaczył czy ten kaszel nie jest od migdałów i do
alergologa, bo może to alergiczny katar i kaszel. Pozdrawiam
    • najma78 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 12:40
      A ile twoje dziecko ma lat? Tego leku nie stosuje sie u dzieci ponizej 6-go roku
      zycia. Jest to lek na alergiczny niezyt nosa i tylko na to a z tego co napisalas
      twoje dziecko nie ma zdiagnozowanej alergii, skutkiem ubocznym stosowania moze
      byc krwawienie z noska. Przypadlosc twojego malucha wyglada na typowa wirusowke,
      katar i kaszel, moze pozwol organizmowi spokojnie powalczyc z infekcja wlasnymi
      silami, to zazwyczaj troche trwa, ale warto, zobacz jak sie to potoczy i dopiero
      szukaj dalej, niestety niekiedy dochodzi do nadkazen bakteryjnychsad
    • pretta Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 14:52
      Brałam buderhin (30lat) w ubiegłym roku i też leciała mi krew z
      nosa. Laryngolg prezepisał mi to na lekki obrzęk w środku nosa przez
      co pojawiało się czasami uczucie "zatkanego ucha", nie miałam w
      ogóle kataru.
      • agutka28 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 16:01
        Mój synek ma 3,5 roku i lekarka powiedziała, że spokojnie podawać 2
        razy dziennie po jednym wziewie do dziurki. Podejrzewamy alergiczny
        katar i kaszel dlatego to zapisała. To nie jest wirusówka, bo
        ciągnie się za długo i poza katarem i kaszlem na rano w ciągu dnia
        wszystko jest oke. Spróbowałam odstawić na jeden dzień i strasznie
        kaszlał w nocy, bo miał większy katar, a budherin mu pomaga i
        zmniejsza jego wydzielanie.
        • fogito Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 18:49
          W wypadku krwawień odstawia się sterydy do nosa, bo powodują
          podrażnienie śluzówki i krwawienie. Dziecko jest małe, więc to
          spokojne podawanie to raczej mnie dziwi.
          Jeśli katar i kaszel jest rano, to może być to powodem odkrztuszania
          wydzieliny spływającej z zatok sitowych, która gromadzi się w ciągu
          nocy i dopiero rano jest odkasływana (jeśli spływa gardłem) i
          wydmuchiwana nosem.

          Dziecku można podać antyhistaminę (clarityne) doustnie w celu
          zmniejszenia obrzęku w nosie i zredukowania wydzieliny niezaleznie
          od tego jaka jest przyczyna (alergia czy wirus).
          Jeśli dziecko chodzi do przedszkola to jest to normalne, że będzie
          miało wieczny katar, ale steryd bym odstawiła.

          Dziecku należy oczyszczać nos w ciągu dnia i przepłukiwac solą
          morską, tak aby wydzielina nie zalegała.
          • najma78 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 20:23
            Dziecku można podać antyhistaminę (clarityne) doustnie w celu
            zmniejszenia obrzęku w nosie i zredukowania wydzieliny niezaleznie
            od tego jaka jest przyczyna (alergia czy wirus).

            Fogito, nie prawda, nie powinno sie zasuszac kataru wywolanego
            wirusami, nie powinno sie stosowac w tym celu ani wapna ani
            antyhistaminow. Katar wirusowy ma okreslone zadanie, krazac
            oczyszcza, to w nim bakterie obronne, ktore wysyla organizm
            tocza ''bitwe'' z wirusami, przez co zmienia on kolor i zapach,
            organizm go wydali, pomoc mozna poprzez stosowanie naturalnych
            metod, np. ojejkow, naparow ziolowych, obnizenie temp., nawilzenie
            powietrza. Katar alergiczny jest specyficzny, przechodzi jak reka
            odjal po odseparowaniu alergenu, nie jest tez ani zielony ani zolty
            ani bialy, nie ma goraczki, a napady astmy tez sa specyficzne i
            naprawde wygladaja inaczej niz kaszel infekcyjny odksztuszajacy sluz.
        • najma78 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 18:53
          Wrzuc w google nazwe leku i poczytaj tam jest ostrzezenie aby nie
          podawac dzieciom ponizej 6-go roku zycia. Alergie powinno sie
          najpierw zdiagnozowac a potem leczyc.
          • fogito Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 19:32
            najma78 napisała:

            Alergie powinno sie
            > najpierw zdiagnozowac a potem leczyc.

            Tyle, że u dzieci leczy się często alergie objawowo, bo testy z krwi
            nie dają 100% odpowiedzi a testy skórne robi się dopiero około 5
            roku życia a czasem i tak wynik jest fałszywy.

            Dlatego najczęściej podaje się antyhistaminy dla złagodzenia objawów
            i np. flixonasę (steryd) u starszych dzieci.
            • najma78 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 20:12
              Tyle, ze te objawy z opisu nie wygladaja na alergie. Oprocz tego sa
              lagodniesze leki antyalergiczne. Zastanawia mnie ciagle czemu tak
              duzo alergii diagnozuje sie w PL u dzieci? Serio, nie pisze tego
              zlosliwie tylko jest to dziwne, co jest nie tak?
              • pretta Re: Krople Budherin, a krew z noska... 05.05.10, 09:18
                Moj pediatra 9 miesiecznemu dziecku zapisał po 10 kropli zyrtecu
                dziennie, bo stwierdził że jego katar i kaszel sa alergiczne.
                Alergia nie była potwierdzona żadnym badaniem. Także uważałabym na
                niektórych "pediatrów"...
          • aga1506 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 19:38
            moje dziecko ma 2,5 roku ma stwierdzoną astmę skrzelową, ataki suchego kaszlu, katar co chwila. Też dostaje Buderhin jednak lekarz powiedział aby wkrapiać je do nosa po ściance tzn tak lekko w bok bo może właśnie wywołać krwawienie. A że w ulotce pisze od 6rż trudno niech pisze, dużo jest takich leków w których podobnie pisze. Ja ufam swojemu lekarzowi i wiem że napewno dobrze leczy moje dziecko. Buderhin nie raz pomógł małej na katar z którym meczyła się nawet i kilka tygodni.
            • najma78 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 20:14
              A że
              > w ulotce pisze od 6rż trudno niech pisze, dużo jest takich leków w
              których pod
              > obnie pisze. Ja ufam swojemu lekarzowi i wiem że napewno dobrze
              leczy moje dzie
              > cko.

              Pewnie, ktos sobie napisal od tak...
              • dorek3 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 22:26
                Najma, na ulotkach pisze się to co wynika z dostarczonych wyników badań. Dla butherinu nie ma więc wyników na dzieciach młodszych niż 6 lat. Ale czasami koniecznością jest żeby dzieciom podać lek, który nie został przebadany w danej grupie wiekowej bo inaczej nie byłoby czy leczyć. Badania na dzieciach są trudne, szalenie kosztowne i wątpliwe z etycznego punktu widzenia.
                Abstrahuje czy w tej konkretnej sytuacji steryd donosowy jest konieczny (BTW flixonase o takim samym działaniu jest zarejestrowane od 4 rż). Na pewno bezwzględnie należy przestrzegać przeciwwskazań kiedy jest napisane że nie wolno podać dziecku. Lekarz poza ulotką może i powinien czytać artykuły będące opracowaniami z różnych badań klinicznych i na tej podstawie możne wprowadzać leki poza wskazaniami.
                • najma78 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 23:00
                  tak Dorek masz sporo racji, tyle, ze lekow nie stosuje sie jesli
                  skutki uboczne przewyzszaja korzysci, w sporadycznych przypadkach od
                  tego sie odstepuje (np. przy leczeniu groznych chorob,
                  chemioterapii itp.) natomiast w tym wypadku z opisu wynika, ze ten
                  lek jest zastosowany mocno na wyrost. Na swiecie obostrza sie normy,
                  podnosi sie poprzeczke wiekowa nawet dla lekow przeciwgoraczkowych,
                  dostepnych bez recepty, a my mowimy o leku z zupelnie innej grupy.
    • carmita80 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 04.05.10, 23:44
      Kaszel suchy rano przechodzacy w mokry w ciagu dnia to typowo
      unfekcyjny kaszel, organizm odksztusza wydzieline, do tego oltawy
      katar. Do alergologa wogole bym nie szla, laryngolog ewentualnie,
      ale migdalki to i zwykly lekarz sprawdzi. 3 tygodnie to wcale nie
      dlugo, typowo. Budherin to lek w tym wypadku zupelnie nie na
      miejscu, jest antyalergiczny i steryd, no i nie dla tak malych
      dzieci. Zamiast osuszac, daj dziecku ziolowe herbatki odksztuszajace
      w ciagu dnia, w nocy obniz temperature, podnies glowe na poduszce,
      duzo spacerow. Osuszanie w tym wypadku moze tylko skomplikowac
      sprawe, w koncu organizm chce sie pozbyc czegos nie dobrego, wiec mu
      pozwol.
      • agutka28 Re: Krople Budherin, a krew z noska... 05.05.10, 08:59
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi, ale są sprzeczne i sama nie wiem co
        zrobić i poczekam do piątku do wizyty laryngologa. Krewka pojawiła
        się z 3 razy i to w śladowej ilości, a teraz już jej nie ma, ale
        podaje budherin tylko na noc. Kaszel jest odkąd podaje budherin i
        syrop droseptus- homeopatyczny tylko na rano suchy i czasem jak
        pokaszle takim suchym to wykrztusi mokrym. W ciągu dnia jest tylko
        katarek, a zakaszle sporadycznie. Ten kaszel i katar pojawił się po
        przebytej infekcji w marcu- było podejrzenie pediatry zapalenie
        zatok. Jak odstawiłam na dzień budherin i syrop, bo już było lepiej
        to w nocy mocno kaszlał przez ponad godzinę.
Pełna wersja