Podrażnienia warg sromowych u pięciolatki

07.05.10, 17:18
Moja córka ma problemy z podrażnionymi wargami sromowymi
(większymi). Cz esto bywają zaczerwienione, jakby odporzone, co bywa
dla niej bolesna. Wyniki moczu ma dobre (miesiąc temu miała infekcję
pęcherza), nie boli jej cewka ani pochwa w środku. Jak
zaczewrwienienia smaruje linomagiem bądź clotcrimazolu, - znikają,
aż do następnego razu. Martwię się czy to nie sprawa ginekologiczna,
ale nie chcę dziecka narażać na stres spowodowany wizytą u
ginekologa. Czy ktoś miał podobne zmartwienie i mógłby mi coś
doradzić?
    • luna333 Re: Podrażnienia warg sromowych u pięciolatki 07.05.10, 18:17
      a czym i jak ją podmywasz? Może ją mydło podrażnia? Spróbuj podmywać
      zwykłym szarym mydłem typu biały jeleń, nosić wyłącznie bawełnianą
      bieliznę, więcej koncepcji nie mam. Jeśli nie przejdzie to może
      warto się jednak skonsultować z ginekologiem dziecięcym. A może
      faktycznie się odparza?
      • sonia-3 Re: Podrażnienia warg sromowych u pięciolatki 07.05.10, 20:52
        Moja 5-latka ma to samo. Jak dla mnie to odparzenia. Smaruję kremem na odparzenia i zwykle przechodzi- tyle że , do następnego razu.
    • mamgabi Re: Podrażnienia warg sromowych u pięciolatki 07.05.10, 22:32
      A może ukryta alergia pokarmowa? Tak było w przypadku mojej córy.
      Podobnie okolice odbytu. Też jak odparzone.
      • e-kasia_mm9 Re: Podrażnienia warg sromowych u pięciolatki 08.05.10, 00:40
        No właśnie, alergia pokarmowa bardzo często daje takie objawy. Czy dziecko jako
        niemowlak nie miało problemów ze skóra, kolkami itp.? Może była stwierdzona
        skaza białkowa i niby potem przeszła?
        • elf1977 Re: Podrażnienia warg sromowych u pięciolatki 10.05.10, 18:22
          Miała skazę, nie myślałam o alergii pokarmowej. Robiłam jesienią
          testy skórne, bo myślałam, że ma alergię wziewną i nic nie wyszło.
          Czy robiłaś badania krwi? Muszę poczekać chyba, aż odstawi singular,
          który znowu dostaje, bo nadal ma objawy alergii. Myślałam też nad
          robakami?
Pełna wersja