beataonly
17.05.10, 17:08
U mojej córki kilka miesiecy temu zdiagnozowano astmę. Ja jednak mam pewne
watpliwości, a że nie jestem w temacie to prosze Was o ocenę sprawy
Wszystko zaczęlo sie od dosyć ostrego zapalenia oskrzeli,a raczej
powracajacych 1-2 razy w roku takich zapaleń. Raczej bez goraczki, tylko z
potwornym kaszlem i "swistami" przy oddychaniu. Poza tym corka,mimo chodzenia
do przedszkola sie nie przeziebia - choruje te 1-2 razy w roku ale powaznie.
Zawsze konczy sie zastrzykami (biofuroksym i fenicort) i dopiero wtedy choroba
ustepuje. Po ostatniej chorobie zrobilismy testy na alergie ale nic nie
wyszło, tzn na nic corka nie ma uczulenia. Lekarz(z poradni chorób płuc
dzieci) jednak przepisał nam pulmicort, a później cortare. Po 2 mies brania
cortare corke znow zaczal meczyc kaszel(najgorszy w nocy i rano) wiec lekarz
dołaczył do cortare singular. Ale czy to na pewno astma? Teraz wszystko
ustapiło, sporadycznie po bieganiu corka zakaszle ale nic poza tym. Wiem,ze
moze moje watpliwosci sa dziwne, ale nie chciałabym niepotrzebnie faszerowac
corki tymi lekami... a tak to jest,ze jeden lekarz(w poradni) kaze brac a
lekarz pierwszego kontaktu sugeruje ta astme brac z duzym dystansem.
A co Wy o tym myslicie? Czy jest mozliwa astma bez alergii?