mama-008
19.05.10, 09:40
syn obudził się o 6 rano z zalepionymi oczkami - ropa;-(
przemyłam naparem z herbaty bo nie mam w domu rumianku (mam jeszcze
do wyboru sól fizjologiczną ale jakos od razu pomyslalam o
herbacie).
do tego z obu dziurek nosa leci woda ale nie jakos drastycznie. nos
w miare okej, nie zatkany.
no ale ma do tego niestety kaszel...nie jakis suchy ale tez nie
mokry. rano sporo kasłał, teraz podobno znikomo.
za bardzo nie wiem co moge podawać bo nie wiem czy to na tle
alergicznym czy przeziębienie/poczatek infekcji.
teraz jestem w pracy - lekarzapediatre mam umówionego na wieczór a
okuliste na piatek dopiero.
prosiłam mame aby zrobiła mu dzis dwie nebulizację z:
1ml pulmicortu i 2ml soli fizj. (takie mamy wytyczne od pulmunologa
na okres kaszlu i kataru) a od poniedziałku syn dostaje Aerius 2,5ml
(alergia skórna-zalecenie alergologa) a od 5 dni przyjmuje ostatnią
dawkę 10 dniowego cyklu Groprinosinu (zalecenie z poradni
immunologicznej) ktore konczy sie za 5 dni a nastepne za 3 mies.
czy mogę mu podać na własną reke Zyrtec w kropelkach? czy te leki
które bierze teraz nie beda miały wpływu na Zyrtec i na odwrót? czy
lepiej czekac do wieczoraj do wizyty u lekarza i tylko oczy
przemywac i robic nebulizacje?
no chce mu jakos ulżyć z tymi opuchnietymi, czrwonymi i zaropiałymi
oczkami i nie wiem jak bo 1 raz w zyciu ma taki problem z oczkami
wiec nie jestem przygotowana...
z góry dziekuje za jakies wskazówki od doswiadczonych mądrych mam