Nie wiem jak zatytułować...Gruczoły w piersiątkach

05.03.04, 00:14
Czesc! Mam pytanko do mam dziewczynek! Moja 6-miesięczna córeczka ma
wyczuwalne pod palcem gruczoły pod sutkami (wielkości ziarenka groszku)!!!
Czy to nie za wczesnie?? Czytałam o przedwczesnym dojrzewaniu dzidzi gdy mama
przyjmuje hormony. Ale ja nic nie biorę!
Czy u Waszych córeczek też tak jest?
Pozdrawiam. Basia
    • jakel Re: Nie wiem jak zatytułować...Gruczoły w piersią 05.03.04, 10:32
      U mojej rocznej dziewczynki też są powiększone sutki. Doktor stwierdziła, że
      dziecko je za dużo drobiu i kazała dawać więcej wieprzowiny. EJ
      • monika_lwo Re: Nie wiem jak zatytułować...Gruczoły w piersią 05.03.04, 11:02
        Jeśli karmisz piersią, to jest to naturalny objaw. Wraz z mlekiem dziewczynki
        czasem wypijają hormony matki i tak reagują.Co do drobiu, jeżeli dziecko je go
        za dużo to również są podobne objawy.Nie ma powodu do zmartwień.

        Monika i Natalka
        • monika_lwo Re: Nie wiem jak zatytułować...Gruczoły w piersią 05.03.04, 11:03
          Zapomniałam dodać, że chodzi o kurczaki. To one zawierają dużo hormonów.
    • leliwina Re: Nie wiem jak zatytułować...Gruczoły w piersią 05.03.04, 11:29
      Dzięki! Ja jestem na diecie ze względu na uczulenie małej, jem więc wyłącznie
      indyka i królika (podobno to mięso "najczystsze"). Ewunia nie je jeszcze
      żadnego mięska, ale chcę jej później podawać w zupkach "wiejskie" króliczki :-
      )). Zapomniałam dodać, że przez pierwsze dwa miesiące po połogu brałam
      Cerazette, ale odstawiłam ze względów finansowych. Może to też miało zły
      wpływ...
      Ale ogólnie jestem uspokojona. Dziękuję, Basia
    • dorotakatarzyna Re: Nie wiem jak zatytułować...Gruczoły w piersią 06.03.04, 18:40
      Moje córeczki też tak mają. Starszą od 6 miesiąca życia prowadzałam do
      endokrynologa i ginekologa. Miała usg narządów rodnych, żeby wykluczyć
      przedwczesne dojrzewanie, żadne badania nic nie wykazały, jest OK. Teraz ma 6
      lat. Młodsza ma to samo od urodzenia, lekarz rodzinny nie widzi problemu. To
      nie od hormonów, bo małej nigdy nie karmiłam piersią, i nie od mięsa, bo
      pojawiło się zanim zaczęła jeść cokolwiek poza mlekiem. Tak się zastanawiam,
      czy to nie od leków, które brałam w ciąży - turinal, itp.
      • monika_lwo Re: Nie wiem jak zatytułować...Gruczoły w piersią 07.03.04, 07:37
        Co do hormonów, to może to jeszcze z okresu ciąży. Ja nic nie brałam w czasie
        ciąży, więc u ciebie to też nie od leków napewno. Wydaje mi się, że nie ma co
        się martwić. Skoro robiłaś tyle badań z dobrymi wynikami, to musi być
        wszystko w porządku.
        pozdrawiam
        monika i natalcia
Pełna wersja