sm-4
22.05.10, 10:15
Witam dziewczyny!
Moja córka ma 5.5 roku.Ma zdiagnozowaną astmę, wariant kaszlowy, bez
duszności.Jest na lekach od prawie dwóch lat-Singulair, Flixotide i
Aerius, od pół roku także Flixonase.W poniedziałek byliśmy u
alergologa.Stan dziecka był idealny, spirometria prawidłowa, bez
objawów kaszlowych od trzech miesięcy.W zwiazku z tym ,pani doktor
podjęła decyzję o odstawieniu Singulairu i Flixonase oraz redukcji
dawki Flixotide z 2x2 do 2x1, Aerius -bez zmian. Było dobrze przez
pięć dni.Od wczoraj wieczorem Mała pokaszluje.Zaczynam się
niepokoić, że odstawienie się nie uda.Wizyta kontrolna u alergologa
za tydzień.Boję się,że do tego czasu córka całkiem się rozłoży, a z
drugiej strony nie chcę od razu wracać do leków.Wiem ,że to lekarz
podejmie decyzję.Jestem trochę podłamana , bo taką miałam
nadzieję,że pozbędziemy się przynajmniej części leków. Macie jakieś
doświadczenia w podobnej sytuacji?