Kontrolne badanie moczu

26.05.10, 14:15
Licze na wypowiedź madziulec, choc może jeszcze ktos z Was wie...
Czy wykonując kontrolne badanie moczu powinnam zrobic rownież
posiew? Na ogolne dostalam skierowanie, na posiew nie, bo pediatra
twierdzi, ze nie ma to sensu. Czy zawsze? Gdzies wyczytalam, że
zdarza się, ze wynik ogolny jest ok, a bakterie w posiewie są...
Dodam, ze objawow niczego mlody nie ma, choc akurat jak byl problem,
to mlody byl prze;eczony furaginą, czyli przeleczony niewlasciwie.
    • dziub_dziubasek Re: Kontrolne badanie moczu 26.05.10, 19:40
      Generalnie jak ogólne jest ok, to raczej posiew jest czysty. Ja robiłam zawsze z
      posiewem (i niestety miałam przez to mnóstwo niepotrzebnych nerwów, ale to już
      inna historia), bo w momncie jak w ogólnym jest coś nie tak, to robiąc od razu
      posiew "zyskujesz" trochę na czasie, oraz nie musisz łapać po raz kolejny sików
      (co przy braku współpracy ze strony dziecka zawsze jest problemem).
      • madziulec Re: Kontrolne badanie moczu 26.05.10, 21:11
        Generalnie to jest taka jednostka chorobowa jak bakteriuria bezobjawowa.
        Wiec ogolne ok to wcale nie znaczy, ze posiew jest ok.


        Tyle w temacie
        • alfa36 Re: Kontrolne badanie moczu 26.05.10, 22:20
          Dzięki
        • dziub_dziubasek Re: Kontrolne badanie moczu 26.05.10, 23:16
          A jaki procent populacji ma tę bakteriurię jeśli można spytać, bo zdaje się sama
          kiedyś pisałaś, że nie spotkałaś się z takim potwierdzonym przypadkiem.
          Pytam z ciekawości bo u moich dzieci zdarza się dziwny posiew (n. miano 10 do 5)
          przy prawidłowym ogólnym ale jak do tej pory nigdy nie zostało to potwierdzone-
          kolejne posiewy są jałowe. A mocz oczywiście pobierany wedle wszelkich reguł.
          • madziulec Re: Kontrolne badanie moczu 26.05.10, 23:42
            Problem jest taki, ze ja nie jestem ani lekarzem ani badaczek, ktory prowadzi
            badania naukowe w celu stwierdzenia czestotliwosci wystepowania bakteriurii.

            Tak wiec moja opinia nie moze byc brana pod uwage, bo przy okolo 27.000
            wypowiedzi na forum przez okolo 6 lat to naprawde nie moge powiedziec, ze
            prowadzilam badania i mialam stycznosc z wieloma osobami.

            To, ze u was akurat posiewy sa jalowe, podczas gdy pierwszy jest kiepski - mnie
            by sklonilo do zmiany laboratorium.
            • dziub_dziubasek Re: Kontrolne badanie moczu 27.05.10, 09:55
              Tyle, ze u nas to się zdarzało w różnych labach. Ostatnio przeżywałam mękę bo
              przy kryształowym wręcz moczu ogólnym wyrosło pseudomonas aureginosa 10 do 6.
              Powtórny posiew czyściutki, potem dwa miesiące póżniej też czysto...
              wcześniej e.coli 10 do 4, 10 do 5. Dlatego byłam ciekawa.
              Przy starszym dziecku miałam to samo- pojawiające się bakterie przy czystym
              badaniu ogólnym...
              • madziulec Re: Kontrolne badanie moczu 27.05.10, 10:19
                Widzisz.. pseudomonas akuirat jest dosc nietypowa bakteria i akurat
                tu zachowalabym ostroznosc co do otrzymywanych wynikow badan.

                Bylabym np. ciekawa co do .. gotowania recznikow. Wiesz.. to
                wszystko ma wiekszy wplyw niz nam sie wydaje.
                • dziub_dziubasek Re: Kontrolne badanie moczu 27.05.10, 11:46
                  No właśnie co z tym pseudomonasem? Wiem, ze to nietypowa bakteria. Jak pediatra
                  zobaczył ten wynik kazał do szpitala się zgłaszać, lekarz na IP w szpitalu po
                  obejrzeniu wyników i małej zdecydował, że mamy powtórzyć badania- wyszło czysto,
                  więc nie było potrzeby szpitala. No i teraz nie wiem, skąd ten pseudomonas. Czy
                  faktycznie powinnam mieszkanie odkazić jakoś, czy to była pomyłka w labie (tam
                  nie robią posiewów na miejscu tylko wożą gdzies próbki, może po drodze się
                  zanieczyściło?). Ja jestem zupelnie głupia w takich sytuacjach i daleka od
                  bagatelizowania takich spraw...
                  • ata99 Re: Kontrolne badanie moczu 27.05.10, 12:53
                    Kiedy mój syn miał ZUM wyhodowali właśnie pseudomonas. Mało nie padłam,
                    ale lekarz po przeanalizowaniu sytuacji (doskonałe rezultaty leczenia
                    Keflexem po dwóch dawkach-a na to pseudomonas nie jest wrażliwy)uznał,
                    że to albo ze skóry, albo zanieczyszczenie w lab. Dodał Neomycynę na
                    siusiaka i więcej pseudomonas się nie powtórzył (tfu).
                    • alfa36 Re: Kontrolne badanie moczu 31.05.10, 22:37
                      Dzis zrobilam badanie ogolne i dalam mocz na posiew. Niestety, znow cos się dzieje...
                      przejrzytośc- zupelna; kolor- żółty, ciężar- 1,010, erytrocyty- śladowe, bialko, ketony, bilirubina, azotyny, leukocyty - nieobecne;
                      osad: liczne bakterie, leukocyty 0-1 wpw, nablonki plaskie- nieliczne wpw.
                      I pytanie: ponieważ dopiero za kilka dni będę miala posiew, a do nefrologa mogę iśc tylko prywatnie, to zastanawiam sie, czy iść już jutro, czy poczekac na posiew. Czy w takiej sytuacji jak jestem teraz nefrolog da coś już mojemu dziecku? Nie chcę tracic pieniędzy na dwie wizyty, a zupelnie nie mam doświadczenia w temacie... Mlody jest po niewlasciwym leczeniu furaginum zleconym przez pediatrę. Tyle, ze wtedy posiew byl jalowy, więc już sama nie wiem, czy leczenie bylo niewlasciwe, czy może coś w labie zawalilisad caly czas nie daje mi spokoju myśl, że może źle tę bakterię hodowali, dlatego nie wyszla. Tuż po tym furaginym badanie ogolne bylo oki, teraz, (16 dni nic nie bierze) już niesad
                      • madziulec Re: Kontrolne badanie moczu 01.06.10, 09:42
                        Ale NA CO ma cos dac???
                        Na sladowe bakterie w osadzie czy erytrocyty???

                        Mi zaczyna to wytgladac na zupelnie cos innego, ale z tym bylyby
                        zwiazane skladniki mineralne, a tych nie ma.

                        Robilas USG i co?
                        • alfa36 Re: Kontrolne badanie moczu 01.06.10, 11:21
                          W osadzie są liczne bakterie. Erytrocyty są sladowe. USG nie robilam.
                          • madziulec Re: Kontrolne badanie moczu 01.06.10, 11:55
                            To zrob.
                            Nie wiem, ale na moj nos w ogole powinno sie zrobic USG.
                            I wcale nie podawac lekow.

                            I w ogole duzo picia.
                            Aha. Napisz mi na priv te poprzednie badania, przyznam, ze nei za
                            bardzo mam czas ich szukac.
                            • alfa36 Re: Kontrolne badanie moczu 01.06.10, 22:57
                              Pierwsze badanie ogolne zrobilam 2 kwietnia (lab nr 1), bo mlody od jakiegos czasu (ok. 2 tygodnie) lapal się za siusiaka (i mowil, że nic nie boli, nie swędzi, itp). W międzyczasie bylismy u pediatry, ktory problemu w siusiaku nie widzial. Wtedy też w badaniu wyszla bilirubina i już w przerażeniu pisalam na forum... , poza tym ok.
                              Dzien pozniej powtorzylam badanie w innym labie (lab nr 2), bilirubiny nie bylo, wszystko inne ok.
                              26 kwietnia (poniedzialek, lab nr 2))zrobilam kolejne badanie, bo mlody w weekend już narzekal, ze szczypie przy sikaniu. I wtedy: Barwa: slomka,
                              odczyn: kwaśny,
                              przejrzystosc: niezupelna,
                              bialko : 0,55g/L,
                              cukier, urobilinogen, bilirubina, ciala ketonowe- negatywne, leukocyty: 30 wpw,
                              erytrocyty: 4 św wpw,
                              bakterie: liczne,
                              osad krystaliczny-nieobecny,
                              azotyny: dodatnie,
                              nablonki: poj wpw.
                              28 kwienia (lab nr 1):
                              przejrzystosc: niezupelna,
                              glukoza, bilirybina, ketony, azotyny- nieobecne,
                              erytrocyty: śladowe,
                              bialko: 1+,
                              leukocyty: 2+;
                              osad: nablonki plaskie: poj wpw, leukocyty: 18 wpw, erytrocyty świeże: 4 wpw, bakterie: b. liczne
                              30 kwietnia (lab nr 1)
                              przejrzystosc: niezupelna,
                              glukoza, bilirybina, ketony- nieobecne,
                              azotyny: obecne;
                              erytrocyty- nieobecne,
                              bialko: nieobecne,
                              leukocyty: 3+;
                              osad: nablonki plaskie: poj wpw, leukocyty: luźno wpw, erytrocyty świeże: 4 wpw, bakterie: b. liczne.
                              Wtedy mielismy już posiew: jałowy. Pediatra zapisala furaginum.
                              5 maja (w trakcie podawania furaginum):
                              przejrzystosc: zupelna,
                              glukoza, bilirubina, ketony, erytroocyty, bialko, leukocyty: nieobecne;
                              osad: nablonki- poj. wpw,
                              leukocyty: 1 wpw.
                              14 maja (ostatni dzien furaginum, już w dawce 1 tabl. na noc)- przejrzytosc- zuplna,
                              gluk, bilirub., biialko, ertyrocyty, leukocyty- nieobecne;
                              azotyny- obecne;
                              osad: nablonki:poj wpw, luekocyty: 1-3 wpw, bakterie: poj. wpw.
                              31 maja (16 dni po odstawieniu furaginum):
                              przejryztosc- zupelna,
                              gluk, biliru, ketony, bialko, azotyny, leukocyty- nieobecne; erytrocyty: śladowe;
                              osad: nablonki- nieliczne wpw, leukocyty 0-1 wpw, bakterie: liczne wpw.
                              I tyle.Dziś dostalismy skierowanie do nefrologa. Mlodemu nic nie dolega. Pediatra stwierdzila, ze w takich przypadkach nic się nie podaje (nie leczy się wyniku) i, że nie ma leukocytów, a to ważne. Dzis zrobilam rekonesans po labach, bo coś ten nasz mi nie leży. Posiewu nie robią sami, tylko gdzies wysylają dlatego wynik najwczesniej po niedzieli (wydębilam skierowanie na badania, dlatego tam poszlam... tyle, ze nie mialam swiadomosci, ze to tak dlugo będzie trwalo). Zastanawaim się, czy jeszcze w piątek bądź sobotę nie zobaczyc , czy coś się dzieje w ogolnym badaniu. W poniedzialek wyjeżdżam na tydzien, mlody bedzie z dziadkami, dostęp do labow utrudniony, bardzo się boję...
                              A... taki nasz telefonzny pediatra stwierdzil, że pewnie za krotko furaginum bylo dawane.
                              Mlody nie mial nigdy problemow z ukladem moczowym. Od wrzesnia chodzimy na basen, wlasciwie tylko w maju, przy tych bakteriach zrobilam przerwę 3 tygodniową. Od miesiąca daję mu żurawinę (vitabutin) i staram się dokladnie myć siusiaka (ma sklejkę), czasm kąpię w korze dębu.
                              • alfa36 Trzeci lab 02.06.10, 09:30
                                Dzis oddalam mocz do labu nr 3 i odtąd to będzie moj lab. Wahalam
                                się, ale ta nefrolog, do ktorej chcę iśc preferuje ponoc tylko
                                wyniki z tego labu. Poza tym większośc wynikow robią na miejscu, w
                                tym posiew (u mnie w miescinie 4 laby). Po drugie, w poniedzialek
                                wyjeżdzam na tydzień, mlody zostaje z dziadkami i tatą na odleglośc
                                (niewielką). A ja matka panikara jestem. Jakby cos się dzialo, to
                                przynajmniej będą dwa posiewy.
                                • alfa36 Re: Trzeci lab- wyniki 02.06.10, 17:34
                                  Dzisiejsze wyniki: przejrzystosc- zupelna, nablonki wielokątne- poj wpw, leukocyty- poj wpw, bakterie- poj wpw.
                                  Nie wiem, co jest grane.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja