problemy z nosem!

09.03.04, 11:57
Witam!
Co sadzicie o tym problemie, dziecko ma 3 lata, od jakiegos czasu ma
problemy z oddychaniem przez nos, jak spi to chrapie, lekarz przepisal
antybiotyk- podobno dziecko mialo powiekszone migdalki(3 migdalek), jednak
diagnoza brzmi- trzeba zrobic endoskopie i pozniej zaleznie od wynikow albo
leczyc dalej albo wyciac 3 migdalek, problem jest na tyle powazny, ze dziecko
ma widoczne problemy ze sluchem, dodam, ze dziecko jest uczulone na bialko
kurze,co myslicie? czy to wlasciwa diagnoza?czy to moze byc zwiazane z
alergia? Za wszelkie opinie dziekuje i pozdrawiam.
W
    • malgog Re: problemy z nosem! 09.03.04, 12:23
      A czu byłaś u alergologa i laryngologa-audiologa ???

      Objawy, które ma Twoje dziecko mogą wskazywać, że rzeczywiście może to być
      alergia - zbliża się wiosna objawy u alergików się nasilają.

      Mój synek miał i ma nadal te same objawy, które opisałaś - zatkany
      nosek, "chrapanie", kaszel w nocy i nad ranem, najpierw suchy potem "mokry".
      W dzień rześki i zdrowy jak rybka.
      Kubuś jest pod kontrolą alergologa, dwa lata temu miał do tego wszystkiego atak
      krtaniowy - krtań nagle zaczęła tak puchnąć, że dziecko zaczęło się dusić -
      biegiem na ostry dyżur i zastrzk odczulający.
      No i oczywiście kilkudniowa obserwacja w szpitalu zakończona zapaleniem
      oskrzeli.
      To był początek.

      Prawidłową ocenę migdałka może wykonać laryngolog, więc szczerze polecam wizytę
      u ww.

      Małgosia
    • malgog Re: problemy z nosem! 09.03.04, 12:26
      Acha, zapomniałam.
      Przy problemach ze słuchem synka mojej koleżanki - laryngolog-audiolog
      rzeczywiście zdiagnozował przerost 3 migdałka.
      O endoskopii nie słyszałam, ale miał wykonywane prześwietlenie czaszki pod
      kątem przegród nosowych, gardła i mogdałków.
      Pa
    • gocha71 Re: problemy z nosem! 09.03.04, 13:21
      Mój syn ma podobne problemy: powiększony trzeci migdałek, chrapanie lub sapanie
      w nocy, przejściowe problemy ze słuchem. Choć alergii u niego nie stwierdzono
      (miał robione testy skórne w wieku 4 lat), to widać, że w tej materii coś u
      niego jest nie tak (wieczne katary i problemy ze skórą). Pani laryngolog łaczy
      te problemy z powiększonym migdałkiem. Na razie od roku się leczymy i kwestia
      wycięcia migdałka jest w zawieszeniu, a na wiosnę może uda nam się pojechac do
      sanatorium do Rabki. Latem koniecznie nad Bałtyk.
      Gocha
      • woj25 Re: problemy z nosem! 09.03.04, 13:41
        mam rozumiec- leczycie i od roku nic? zadnej poprawy???
        P.S. JAk leczycie?antybiotyk?
        • malgog Re: problemy z nosem! 09.03.04, 14:24
          No to ja chyba nie bardzo mogę się wypowiadać, bo u synka leczenie jest
          prowadzone w kierunku alergii a nie w kierunku 3 migdałka.
          Laryngolog po obejrzeniu Kubusia nie zdiagnozował powiększonego 3 migdałka.
          Ale jutro po raz kolejny idziemy do IMiD do laryngologa.
          Ciekawe co tym razem się dzieje ?
          Pozdrawiam
    • maga102 Re: problemy z nosem! 10.03.04, 10:37
      • maga102 Re: problemy z nosem! 10.03.04, 10:50
        Przepraszam, nie wszedł wczesniejszy post,coś internet kiepsko dzis chodzi.

        Drogie mamy co powiecie na taki problem z dzieckiem: synek ma 2,5 roku i od
        jakiś 3-4 miesięcy ma zatkany nosek tak, że musi oddychac buzią.
        Dodam, że nie jest to codziennie, średnio jakies 4 dni w tygodniu i dziecko nie
        ma ubytków słuchu.
        Poza tym było diagnozowane u laryngologa-nie ma przerostu 3 migdałka, miało
        robione testy skórne-na nic co było badane, nie ma uczulenia.
        Dziecko dostawało kropelki do nosa Cromosol, zero efektu, ma nawilżane sluzówki
        Marimarem-zero efektu, brało zyrtec i ketotifen-zero efectu(aktualnie
        odstawione, ze względu jak wcześniej).
        Już naprawdę nie wiem co robić, do jakiego iść lekarza.
        poradźcie dziewczyny
        maga
        • iwka10 Re: problemy z nosem! 10.03.04, 16:49
          kurcze,moja córka ma to samo.robiliśmy wymaz z nosogardzieli wyszło haemophilus
          influenzae.bierze teraz ribomunyl.do noska tylko tristal.czasami lepiej oddycha
          ale są dni kiedy naprawdę aż sapie w nocy i dzień.sama nie wiem co to jest a i
          lekarze pewnie też bo trwa to juz od września.mamy zrobic testy alergiczne.moze
          cos się wyjaśni.pozdr.iwka
          • beba2 Re: problemy z nosem! 10.03.04, 17:41
            Mój Kamil ( 5,5 roku) ma te same problemy z nosem i skórą od dwóch lat.Tyle,że
            nie chrapał.Przeszedł wszystkie możliwe badania i zażył tonę leków (alergii nie
            ma),no i w poniedziałek wycinamy trzeciego migdała mając nadzieję na
            poprawę.Nasza pediatra łączy z migdałem następujące rzeczy:przykry zapach z
            ust,spierzchnięte usta,szorstka skóra,ciągły kaszel (pochrząkiwania),zatkany
            nos (w którym jest zresztą HiB pomimo leczenia)i strupki w nosku oraz
            wciągnięta jakoś błona w uchu(ale słuch w porządku).Trzymajcie za nas kciuki w
            poniedziałek 15 marca - z góry dziękujemy.Pozdrawiamy smile)
            • malgog Re: problemy z nosem! 10.03.04, 17:47
              Będę trzymała kciuki za Kamilka.
              Napisz proszę, jeśli znajdziesz chwilkę czasu, jak synek zniósł operację,
              przede wszystkim gdzie był operowany i jak długo był w szpitalu.

              Dzisiaj była u laryngologa w tej sprawie i skierowanie na operację na Litewską
              (W-wa) może dac od ręki, ale oczywiście na samą operację czeka się do kilku
              miesięcy.
              No i radziła zaczekać - podobno im starsze dziecko tym lepiej, najlepiej
              operować 6-8 latki.
              Sama nie wiem co robić.
              Zawsze to operacja z narkozą no i pobyt dzieciaczka w szpitalu.
              Już raz to przechodziłam i nie życzę nikomu.

              Czekam na wieści.
              Pozdrawiam i trzymam kciuki.

              Małgosia
              • beba2 Re: problemy z nosem! 10.03.04, 20:05
                W naszym wypadku już nie było wyjścia...żadne leczenie nie skutkowało
                (antybiotyki,autoszczepionka,"uodparniacze").Mamy zabieg w Krakowie w szpitalu
                Narutowicza,bo tak się złożyło,że pracują tam nasi znajomi: pediatra i kolega
                laryngolog,który przeprowadzi zabieg.Wychodzi się na drugi dzień.Z tego co się
                dowiedziałam,to migdał najlepiej wycinać w piątym roku życia.W tym wieku
                zatracił on już swoją funkcję odpornościową dla organizmu i nie jest do niczego
                potrzebny,a wręcz przeszkadza.No i jeszcze fakt,że lepiej to robić zanim
                dziecko pójdzie do szkoły z różnych względów.
                Na termin czekaliśmy 1,5 miesiąca i chociaż boję się trochę znieczulenia ( sama
                miałam przy cesarce - nic przyjemnego),ale zabieg trwa 15 minut więc nie będzie
                to jakaś wielka dawka leków znieczulających.No i, tak serdecznie mamy dość
                dotychczasowych problemów zdrowotnych,że raczej z nadzieją ,niż ze strachem
                patrzę w niedaleką przyszłość.
                Bardzo Ci dziękuję za wsparcie duchowe.Napewno opiszę jak było (we wtorek lub
                środę).Jeszcze raz mocno pozdrawiam.
          • maga102 Re: problemy z nosem! 11.03.04, 08:26
            Iwko,napisz mi proszę co to jest ten tristal,tylko jak bys mogła to w miarę
            dokładnie, z ulotki.
            My też robiliśmy wymaz z nosa i nic nie wyszło.
            Z góry serdecznie dziękuję.
            maga
            • woj25 Re: problemy z nosem! 11.03.04, 09:02
              zasiegnalem opinni lekarza- potwierdzil, ze to czasami jedyny sposob- wyciac
              migdalka, jednak dodal, ze lubi on czesto odrastac....powodzenia!
              Czy wymaz z nosa to endoskopia?
              • iwka10 Re: problemy z nosem! 11.03.04, 13:01
                nie to nie to samo.wymaz z nosogardzieli to po prostu włozenie takiego długiego
                patyczka do gardła dziecka i pobranie wymazu.tak to najprosciej mozna
                okreslic.a endoskopia to wzernikowanie.iwka
              • beba2 Re: problemy z nosem! 11.03.04, 16:16
                Ja z kolei dowiedziałam się,że migdał może odrosnąć jeśli podczas zabiegu nie
                zostanie całkowicie ( czyli dokładnie) wyłyżeczkowany - (podobnie jak przy
                wszelkiego rodzaju tworach łagodnych i złośliwych).Mam nadzieję,że nam się to
                nie przytrafi.smile)
            • iwka10 Re: problemy z nosem!-do maga102 11.03.04, 12:55
              TETRISAL czyli sól fizjologiczna do noska.nie mam ulotki gdzieś się
              zawieruszyła jak znajdę to napisze.iwka
              • maga102 Re: problemy z nosem!-do maga102 11.03.04, 13:50
                Czyli będzie to mniej więcej to samo co Marimar, Sterimar-sól morska służąca do
                nawilżania śluzówek?
                maga
                • iwka10 Re: problemy z nosem!-do maga102 11.03.04, 17:17
                  STERIMAR to rozwór wody morskiej a tetrisal to sól fizjologiczna.tak,służy to
                  do nawilżania śluzówki nosa,przy zatorach nosowych.iwka
    • beba2 Re: problemy z nosem! 17.03.04, 14:38
      Witajcie ! Tak jak obiecałam opiszę jak wyglądał nasz ostatni tydzień.Jesteśmy
      po wycięciu trzeciego migdała.Poszło lepiej niż się spodziewałam.Ale po kolei.
      W czwartek byliśmy na badaniu laryngologicznym i pobieraniu krwi do badań (z
      żyłki),a w piątek na pediatrycznym i odczycie wyników.Wszystkie były dobre więc
      mały został zakwalifikowany do zabiegu,ale pech chciał,że dzień wcześniej po
      płaczu popękały mu wokół oczu naczynka ( małe czerwone kropeczki),więc pomimo
      dobrych wyników krzepliwości ordynator laryngologii zalecił przez 3 dni
      przyjazd na kroplówkę z witaminami C i K i czymś tam jeszcze (na kruchość
      naczyń),bo jak stwierdził lepiej dmuchać na zimne.Dzięki temu mały przyzwyczaił
      się trochę do szpitalnej rzeczywistości i "swojej"sali.W poniedziałek
      przyszliśmy na ósmą do szpitala (były jeszcze dwie dziewczynki 4 i 7 latek)i
      wszyscy dostali po tabletce "przeciwstrachowej",czyli popularnego "głupiego
      jasia".Zadziałało świetnie.Dzieci kompletnie się nie bały, były w
      dziwacznym "śmiechowym" stanie.Oczywiście nam rodzicom żołądki podchodziły do
      gardła z nerwów pomimo zapewnień lekarzy,że wszystko będzie dobrze.No,ale
      trudno się nie denerwować,zwłaszcza przed znieczuleniem ogólnym.Kamil miał
      radochę,że przejechał się przez cały oddział na jeżdżącym łóżku,no i ja gnałam
      razem z łóżkiem i pielęgniarkami.Zapytały go czy chce pojechać z mamą ( na
      operacyjną),ale o dziwo powiedział,że nie więc czekaliśmy przed salą.Po pół
      godzinie wyjechał już wybudzony.Żadnej krwi,zmienionej buzi czy czegoś podobnego
      (oprócz spierzchniętych ust).Oczywiście narkoza jeszcze działała więc trochę
      nie wiedział co się dzieje,pojechaliśmy od razu do "naszej "sali ,gdzie
      dochodził do siebie.On akurat zniósł to nieżle ,ale dziewczynki płakały.Był to
      jednak efekt znieczulenia,a nie bólu,bo od razu dostali czopki
      paracetamolu.Właściwie przez 2 godziny drzemał sobie,co jakiś czas sprawdzając
      czy jesteśmy z nim i zadając niesamowite pytania :Kiedy ja wreszcie wejdę w
      siebie?Gdzie ja jestem i kim ja jestem? - tak trochę płaczliwie.Ale po tych
      dwóch godzinach dziecko było jak nowe.Kompletnie nic go nie bolało (i do dziś
      nie boli),tylko trochę się niecierpliwił,że musi leżeć w łóżku (trzeba się
      zaopatrzyć w nowe zabawki,gry na pocieszenie).No i trochę kaszlał (wilgotno) po
      rurce intubacyjnej.
      Przez dwie godziny po zabiegu nie można pić i jeść oczywiście, tylko zwilżać
      usta ,ale potem wypił wodę ,a po następnej godzinie zjadł rosołek przywieziony
      przez babcię.Czuł się naprawdę świetnie i dziś już zapomniał,że był w
      szpitalu.A jeśli go o coś pytam to mówi,że nie pamięta.Myślę,że to
      zasługa "głupiego jasia".Teraz jesteśmy w domu,wypisali nas na drugi dzień
      rano;nie wolno mu szaleć przez 10 dni ,ma siedzieć w domu i nie stykać się z
      wieloma osobami (ze względu na wirusy i takie tam),jeść chłodne posiłki (ale
      wolno wszystko),no i nie kąpać się w mocno ciepłej wodzie.Do kontroli za 10 dni.
      No i jeszcze jedno .Kamil dostał od pediatry przed zabiegiem osłonowo Sumamed
      Forte(5 dni Sumamed - 6 dni przerwy - 3 dni Sumamed).Myślę,że dzięki temu nic
      mu nie ropiało i ładnie się goi,bo z dziewczynkami było troszkę gorzej i
      dostały antybiotyk "na wynos".
      To chyba wszystko .Przepraszam za lekki chaosik,ale dopiero teraz zaczynam się
      naprawdę wyluzowywać...Pozdrawiam.
      • beba2 Re: problemy z nosem! 23.03.04, 21:15
        Mami! Podciągam wątek dla Ciebie i innych zainteresowanych Mam.
        • magda0 Re: problemy z nosem! 06.07.04, 11:06
          my tez wybieramy sie na zabieg ale teminy jakies okropne ogolnie mowiac trzeba
          czekac do pol roku, a Jasiek sapie i w nocy charczy krztusi sie , ie oddycha, a
          zaczynam podejrzewac ze jak przyjdzie nas termin na [azdziernik to okaze sie ze
          szpital nie ma juz kontraktow itp. itd. i kolejne miesiace czekania. Jakas mama
          opowiadala mi ze jesli migdaly przerosniete i cyrkulacja powietrza jest
          zabburzona to moze dojsc do zmian w mozgu , ktore moga objawic sie np. za kilka
          lat albo jak dzieciak bedzie dorosly, Magda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja