bbacha
11.06.10, 21:57
Dziewczyny, muszę się wygadać bo mnie szlag trafi zaraz. Bylam dziś z Juniorem
w centrum handlowym żeby mu sprawić sandały, młody oczywiście lata między
regałami, zabrał jakiemuś chłopcu zabawkę. Lecę, żeby naprawić sytuację. Dzieć
grzecznie oddaje zabawkę, a mamusia "poszkodowanego" chłopca mówi: wie pani,
może lepiej zabrać synka stąd bo mój syn ma ospę! Czujecie to? no szlag by
trafił, a za 2 tyg. jedziemy na wczasy więc teraz czekamy czy zdążył załapać w
kontakcie niezbyt bliskim czy nie. Czy normalna matka zabiera dziecko z
zakaźną chorobą do CH?