"proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w sklep

11.06.10, 21:57
Dziewczyny, muszę się wygadać bo mnie szlag trafi zaraz. Bylam dziś z Juniorem
w centrum handlowym żeby mu sprawić sandały, młody oczywiście lata między
regałami, zabrał jakiemuś chłopcu zabawkę. Lecę, żeby naprawić sytuację. Dzieć
grzecznie oddaje zabawkę, a mamusia "poszkodowanego" chłopca mówi: wie pani,
może lepiej zabrać synka stąd bo mój syn ma ospę! Czujecie to? no szlag by
trafił, a za 2 tyg. jedziemy na wczasy więc teraz czekamy czy zdążył załapać w
kontakcie niezbyt bliskim czy nie. Czy normalna matka zabiera dziecko z
zakaźną chorobą do CH?
    • kasia.46 Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 11.06.10, 22:10
      uffffff przy 35'C zabrac dziecko z ospą na zakupyuncertain
      tylko pogatulowac mamusisad
      • coronella Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 21:13
        a dlaczego nie?
        ja byłam dzisiaj prawie cały dzień w CH, w taki upał nigdzie nie da się wysiedzieć, a tam chociaz klima,
        spędziliśmy bardzo miły dzień.
        • iskierka40 Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 21:24

          a dlaczego nie?
          ja byłam dzisiaj prawie cały dzień w CH, w taki upał nigdzie nie da
          się wysiedzieć, a tam chociaz klima,
          spędziliśmy bardzo miły dzień.


          big_grinbig_grinbig_grin

          -
          Remigiusz 10.04.06

          https://www.suwaczki.com/tickers/wff2tv73dtpoi3r6.png
    • agg3 Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 11.06.10, 22:21
      moze mial juz koncowke ospy, a mamuska tak glupio palnela. no bo przeciez gdyby
      dopiero sie choroba "rozkrecala" to nikt o zdrowym uumysle by dzieciaka po
      sklepach nie targal uncertain
    • morelee Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 11.06.10, 22:51
      E tam, żadnej ospy nie miał, tylko mama miała dość towarzystwa rozwydrzonego
      malucha latającego między regałami i zabierającego jej dziecku zabawkę.
      Chyba skutecznie pozbyła się Waszego towarzystwa?
      • bbacha Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 11.06.10, 23:27
        Rozwydrzona to chyba ty jesteś. Puknij się w ten blond-łeb i nie zabieraj głosu
        jak nie masz nic mądrego do powiedzenia. Być może mój syn nie zachował się jak
        przystało na odpowiedzialnego chłopca, ale 2-latka chyba się tego dopiero uczy!
        • makurokurosek Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 01:15
          Owszem 2 latek dopiero sie uczy, ale od dorosłej kobiety można wymagać by lepiej
          pilnowała swojego dziecka tak by nie latało samopas po sklepie.
          • tasia_tk Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 10:22
            makurokurosek napisała:

            > Owszem 2 latek dopiero sie uczy, ale od dorosłej kobiety można
            wymagać by lepie
            > j
            > pilnowała swojego dziecka tak by nie latało samopas po sklepie


            taaa... na smycz go uncertain weź przestań....
            • makurokurosek Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 13.06.10, 13:50
              Dziewne, ze tylko dla niektórych matek upilnowanie 2 latka w sklepie jest
              problemem.
        • wy-logowana Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 20:14


          > Rozwydrzona to chyba ty jesteś. Puknij się w ten blond-łeb
          i nie zabieraj głosu
          > jak nie masz nic mądrego do powiedzenia. Być może mój syn nie
          zachował się jak
          > przystało na odpowiedzialnego chłopca, ale 2-latka chyba się tego
          dopiero uczy!

          Nooo, z taką matką-chamką to się wiele nie nauczy....
    • janetat Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 11.06.10, 23:33
      z ospą to najcześciej jest tak, że jak wiadomo ze jest to juz nie zaraża (zaraża
      do 2-3 dni po pojawieniu się pierwszych krostek, które moga byc tak drobne, że
      na poczatku się ich nie widzi)
      więc jak ona wiedziała, że ma ospę to mam nadzieję, że stan był niezaraźliwy
      a jeśli zabrala dzieciaka na początku krostek-to powinna startować na konkurs
      typu "Idiotka roku" czy coś podobnego

      to też jest jakaś teoria, że może nie życzyła sobie, aby Twoje dziecko zabierało
      jej dziecku zabawkę
      ale jesli ma starsze dziecko to powinna wiedzieć, że takie zachowanie u 2latka
      jest normalne

      jesli za 2 tyg na wczasy a chcesz być pewna to pogadaj z pediatrą czy z krwi da
      się coś wyniuchać -może z ilosci białych krwinek?
      • memphis90 Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 22:48
        > z ospą to najcześciej jest tak, że jak wiadomo ze jest to juz nie zaraża (zaraż
        > a
        > do 2-3 dni po pojawieniu się pierwszych krostek, które moga byc tak drobne, że
        > na poczatku się ich nie widzi)
        Totalna bzdura. Wykwity w ospie pojawiają się falami co kilka dni, a każdy
        pęcherzyk czy krosta aż do zaschnięcia w strup wypełnione są silnie zakaźną
        wydzieliną. Tak że teorie, że dziecko nie zaraża 3 dni po pierwszej krostce
        można między bajki włożyć...
    • aurita Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 08:12
      szczep dziecko i po krzyku. Dziala do 72 godzin po kontakcie
      • fioletowy_krokus Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 15:17
        Janetat doczytaj trochę o ospie, bo kolejny raz piszesz bzdury o tym, kiedy zaraża.
        Do autorki wątku - Aurita ma rację, zaszczep dziecko i już.
    • green_land Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 15:18
      Widać to po nim było? Bo jak nie, to prawdopodobnie bylo już po
      ospie, albo chłopiec przechodził chorobę bardzo łagodnie. Gdyby
      Twojemu dziecku wyskoczyło tylko dosłownie kilka krostek i poza tym
      żadnych innych objawów, to przy 35 stopniowym upale też nie
      siedziąłabyś z dzieckiem w domu.

      Źródłem zakażenia dla człowieka jest inny człowiek. Okres
      wylęgania choroby wynosi 10-21 dni, średnio 14 dni, a okres
      zaraźliwości zaczyna się około 2-3 dni przed wystąpieniem wysypki i
      trwa do przyschnięcia wszystkich wykwitów.Zakażenie ospą następuje
      drogą kropelkową - na skutek wdychania wydychanej przez chorego
      wydzieliny dróg oddechowych w okresie zaraźliwości - oraz w wyniku
      bezpośredniego kontaktu z wykwitem u chorego.
      • memphis90 Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 12.06.10, 22:50
        > Widać to po nim było? Bo jak nie, to prawdopodobnie bylo już po
        > ospie, albo chłopiec przechodził chorobę bardzo łagodnie.
        On sobie mógł przechodzić bardzo łagodnie, ale już zarażone przez niego dziecko
        może dostać np. zapalenia mózgu... Miałam to w domu, moja siostra- okaz zdrowia,
        nigdy nie chorująca, z ledwo kilkoma kropkami z dnia na dzień przestała chodzić...
        • green_land Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 13.06.10, 11:51
          Dosłownie kilka dni temu gdzieś na forum Gazety czytałam pełen
          oburzenia wątek, gdzie dziewczyna poszła ze swoim dzieckiem chorym
          na ospę /strupki podobno zaschnięte/ na plac abaw i po zwróceniu jej
          uwagi, że jej dziecko może zarazić inne straszne sie rozsierdziła.
          Ja wychodziłam z Młodą dopiero wtedy,gdy strupków NIE BYŁO. Bo raz -
          wolałam nie ryzykować ew. powikłąń, dwa - też nie chciałabym spotkać
          w sklepie dziecka z ospą. Bo mimo, iż jest to choroba, którą
          najczęściej dziecko przechodzi bardzo łągodnie, są niestety wyjątki
          od tego, które mogą skończyć się bardzo źle. Poza tym nie tylko
          dziecko jest narażone na zarażenie, ale także dorośli, co w
          przypadku kobiety w ciaży jest już bardzo, bardzo niebezpieczne.
          Dlatego gdy mam grypę - nie wychodzę, dziecko ma ospę - nie łążę z
          nim między ludzi. I tyle. Trochę używania rozumu i trochę empatii,
          wystarczy.
          • dziub_dziubasek Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 13.06.10, 11:59
            Tak to ja byłam tą matką co z ospa wyszła na plac zabaw. Czy Ty naprawdę czytać
            nie umiesz? dziecko ze strupkami nie zaraża. Córka była ponad 10 dni po wysypie
            z zaświadczeniem od lekarza że jest zdrowa.
            A rozumu używam, i zdaje się więcej niż co po niektórzy.
            • green_land Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 13.06.10, 21:31
              > A rozumu używam, i zdaje się więcej niż co po niektórzy.
              Nie bardzo, skoro piszesz z błedami.


              • dziub_dziubasek Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 13.06.10, 22:00
                Podobnie jak Ty, droga koleżanko smile

                A poza tym chciałam dodać, ze w Twoim poprzednim poście prawdą jest jedynie
                stwierdzenie, że na tym forum był wątek o pewnej sytuacji na placu zabaw, bo
                resztę to już sobie dośpiewałaś.
                Bujną masz wyobraźnię. Nietypowe w dzisiejszych czasach.
    • bbacha Re: "proszę zabrać dziecko bo mój syn ma ospę" w 13.06.10, 20:43
      Dzękuję Wam wszystkim za opinie. Zgodnie z radami zaszczepiłam Młodego i mam
      nadzieję, że będzie dobrze.
      Mam tylko kilka uwag po-czytaniu:
      1. Do wy-logowanej: nazywasz mnie chamką, a dla Ciebie nazwanie zwykłego
      ruchliwego 2-latka "rozwydrzonym" nie jest chamstwem? Sorry,, może
      prze-reagowałam, ale znam moje dziecko i nie pozwolę nikomu nazywać go w ten
      sposób tylko dlatego, że raz zabrał innemu dziecku zabawkę (którą nota bene w
      kilka sekund grzecznie oddał).
      2. Do tych, które uważają, że to ja jestem rozwydrzona, bo pozwalam Młodemu
      latać między regałami: jest wyjątkowo żywy, ułamek sekundy a on już jest na
      drugim końcu sklepu. (dziekuję za opinię, że przecież na smyczy trzymać nie
      będę). Zareagowałam tak szybko, jak mogłam.
      3. Do tych, które sądzą, że jak nie widać to nie ma problemu: może dla Was nie,
      ale moje dziecko może to przechodzić inaczej.
      4. Do mamy, która stwierdziła, że w CH fajnie bo klimatyzacja: szkoda, że
      myślisz tylko o własnym dziecku - ospa to choroba zakaźna, a jej zarazki mogą
      dostać się do klimy i nie zostać na filtrach.
      Życzę Wam wszystkim udanych wakacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja