czerwone oko - ospa

14.06.10, 18:36
Moja letnia córka choruje na ospe od 3 dni, dzis rano obudzia sie z czerwonym
okem-taka siateczka zylek, jak pajaczki w oku. Doktor stwierdzil,ze nic nie
trzeba robic, poki nie klei sie, nie ropieje, nie jest zainfekowane. Jakos nie
daje mi to spokoju. Czy ktos mial podobna sytuacje, zostawil to i samo
przeszlo? nie widac krsty w ou, no chyba,ze jest gdzies pod powieka.
    • ilax1 Re: czerwone oko - ospa 14.06.10, 19:04
      i czy musi przeleżeć to w łóżku?
    • gemmavera Re: czerwone oko - ospa 14.06.10, 21:28
      U nas było identycznie - i lekarz powiedział to samo, co Twój. smile Dopóki nie
      ropieje, nie widać pęcherzyków i jedynym objawem jest zaczerwieniona twardówka,
      nie ruszać. Gdyby coś się działo - iść do okulisty.
      Po kilku dniach faktycznie samo przeszło. Jedyne, co robiłam, to kilka razy
      przepłukałam oko solą fizjologiczną.

      W łóżku leżeć nie musi.
      • ilax1 Re: czerwone oko - ospa 15.06.10, 12:13
        dziękuje ci bardzo za odpowiedz smile
        • ilax1 Re: czerwone oko - ospa 20.06.10, 23:29
          chciałam tylko potwierdzic,że oko wyglada juz normalnie, zeszlo samo, bez podawania czegokolwiek smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja