emma_euro_emma
28.06.10, 09:35
Mój syn ma 5 lat. Od ok. 3 m-cy zaczął robić kupę w majtki. Może nie tyle robić, co popuszczać.
Rozmawialiśmy z nim bardzo dużo na ten temat i pani z przedszkola też. Jako, że ciężko od niego coś wyciągnąć, to raczej wywnioskowałam, że bał się, że źle wytrze pupę w przedszkolu i dlatego nie szedł do toalety. Do pani nie poszedł po pomoc, bo koledzy by się z niego śmiali. I w przedszkolu tak się przyzwyczaił nie robić do kibelka, że w domu też nie chodzi (chociaż czasem tak).
Nie pomogły rozmowy, prośby, groźby, nagradzanie, karanie, przekonywanie, szantażowanie, przekupywanie, bagatelizowanie, krzyki - nic. Za każdym razem przysięga, obiecuje, że już nie będzie.
Myślałam, że to może zdrowotny problem i nie czuje, że robi, ale mówi, że czuje, tylko zapomina iść do toalety.
Może ma ktoś jakieś mądre rady lub sposoby, jak mamy rozmawiać z synem? Pomóżcie, Mamusie, bo siły już nie mam...