gaj-33
30.06.10, 10:26
Mam ogromny problem z 8 letnia córką.Od ponad roku corka ma bardzo
duzy obrzęk w nosie, w nocy ma problemy z oddychaniem w dzień nie
jest najgorzej ale przez ten obrzęk w nosie ciągle spływa jej po
tylnej części gardła gęsta wydzielina która powoduje kaszel a co
ciekawe nie ma kataru. Przeciągnełam sie z nia juz po wszystkich
mozliwych lekarzach ( pediatra, laryngolog, alergolog)i tak naprawde
nikt nie potrafił postawić jednoznacznej diagnozy i podobno ma
alergiczny nieżyt nosa który spowodowany jest np. wysilkiem, zmianą
temperatury( np. teraz jest bardzo cieplo i to jest dla niej
najgorsze ale przeciez sie nie wyprowadze na Alaske!)Gdy ostatnio
byla chora dostala klacid i przez pare dni wszystko sie uspokoilo (
nawet w nocy spala bardzo spokojnie i bylo wyraźnie słychać jak
oddychala przez nos że obrzęku w nosie praktycznie nie ma)ale po 5
dniach od skończenia antybiotyku wszystko wrocilo do "starego" Miala
robione testy alergologiczne - na nic specjalnie nie jest uczulona,
miala wyciety trzeci migdał, robilam jej wymazy z nosa i
gardla.Gdyby nie ten obrzek w nosie ktory powoduje u niej non stop
infekcje i tak naprawde tylko antybityk pomaga "na chwilę"to na nic
innego nie choruje.Martwie sie ze z powodu kaszlu ktory jest
spowodowany przez tę wydzieline ktora jej splywa to dostanie
astmy.Jest caly czas na lekarstwach:singulair,xyzal,theovent,
avamys.Te lekarstwa na razie jej troszke pomagaja ze tak mocno nie
kaszle ale obrzek w nosie nie jest na pewno mniejszy, przecież musi
byc jakies lekarstwo ktore zmniejszy obrzęk( oprócz antybiotyku
który pomaga na krótko) Co robić? ja juz nie mam pomyslu i ręce mi
opadają.