Sanatorium dla dziecka

15.03.04, 16:54
Czy któraś z mam orientuje się może, w jakich miejscowościach są sanatoria
dla dzieci chorujących na drogi oddechowe lub przewód pokarmowy?Czy w takich
sanatoriach można być razem z dzieckiem (moje ma trochę ponad 3 lata)?Ile się
płaci? Czy potrzebne jest jakieś skierowanie od lekarza i czy trudno to
załatwić? Napiszcie, proszę, jeśli coś wiecie na ten temat. Będę wdzięczna za
podzielenie się przez Was waszymi doświadczeniami.Dziecko mi ostatnio choruje
przynajmniej raz w miesiącu. Są to niby przeważnie przeziębienia, ale wiążą
się też z wymiotami. Już mi ręce opadają, bo taki zdechlak mi się zrobił...
Pozdrawiam - Justyna
    • aniabik Re: Sanatorium dla dziecka 15.03.04, 19:44
      Justyno! Piszesz, że przeziębieniu towarzyszą wymioty. Co na to lekarz? Z tego
      co wiem, dzieci często wymiotują jak mają chore gardło i to nie ma nic
      wspólnego z przewodem pokarmowym. Dzieci też wymiotują jeśli przy wysokiej
      temperaturze podaje się im ciepłe picie zamiast letniego. Moja mała kiedyś
      dreszcze i było jej zimno-zaczynała się gorączka-podałam ciepłe picie a w
      niedługim czasie zaczęły się właśnie wymioty. Potem lekarz powiedział, że to od
      ciepłego picia. Co do miejscowości w których leczy się drogi oddechowe, to będą
      te nad morzem. Niestety, więcej w kwestii sanatorium nie mogę Ci pomóc.
      Pozdrawiam. Ania.
      • kaka73 Re: Sanatorium dla dziecka 16.03.04, 09:42
        Cześć ja byłam w listopadzie z moim synkiem w Szczawnicy - gorąco polecam.
        Opieka super, zabiegi codziennie dla dizecka i mamy, popołudniami czas zajęty
        przez cudowną panią Jolę, okolica też fantastyczna.
        Aby załatwić sanatorium musi to zrobic twój pediatra - wypisać skierowanie i
        wysłać do NFOZ. Nie daj się zwieżć, każdemu dziecku chorującemu się to należy -
        na naszym turnusie były dzieci, które jeżdżą co roku do sanatorium, anie
        powiedziałabym, żeby były chorowite.Ja załatwiałam skierowanie w maju -
        skierowanie dostałam na październik-listopad, ale była super pogoda. Koszt w
        tamtym okresie to dziecko zawsze gratis - refundacja NFOZ, matka 800 zł za 3
        tygodnie pobytu z wyżywieniem. Na skierowaniu zaznaczyłam że chce poijechać do
        Szczawnicy.
        Pozdrowienia Karina
    • justyna1313 Re: Sanatorium dla dziecka 16.03.04, 16:25
      Dziękuję Wam dziewczyny za odpowiedzi.Znalazłam trochę postów na forum na temat
      sanatorium, głównie w Rabce, ale nie ma w nich dobrych opinii.Podobno tam w
      sanatoriach dzieci dopiero chorują, bo zarażają się od innych dzieci.A poza tym
      dużo zastrzeżeń co do czystości. Zastanawiam się teraz, czy nie lepiej jechać
      na własną rękę, w końcu co takiego daje sanatorium, czego nie ma na prywatnych
      kwaterach? Ja widzę ostatni ratunek w wyjeżdzie, i chyba właśnie nad morze, bo
      już nie daję rady ostatnio z tymi jego notorycznymi przeziębieniami (gdybym
      tego nie pilnowała, za chwilę przechodzi to na płuca) i wysypkami, których od 3
      lat jeszcze nikomu nie udało się zdiagnozować. Chyba muszę na własną rękę
      zrobić badania z krwi w kierunku alergii.Chciałam go już posłać do przedszkola,
      ale skoro teraz tak choruje i jest tak osłabiony będąc w domu, to o przedszkolu
      można tylko pomarzyć.
      Co do wymiotów, to są to tzw, wymioty acetonemiczne. Po prostu w czasie
      infekcji lub stresu pojawia się aceton w moczu i z tego powodu wymioty. Tak
      jest przynajmniej według lekarzy ze szpitala, choć tym razem też jest chory,
      wymiotował, ale acetonu nie było.Cały dzień chodzę za nim z piciem, bo musi
      cały czas pić, ok.1 litra na dobę.Dziewczyny, już mi ręce opadają, bo co chwilę
      choruje, a każda choroba = wymioty.
      Pozdrawiam i dziękuję Wam serdecznie za reakcję na mój post.
      Justyna
      • 2000p Re: Sanatorium dla dziecka 16.03.04, 18:53
        Noooo! Justynko, to jesteśmy bratnimi duszami w tej udręce naszych serduszek.
        Wszystko podobnie jak u ciebie, tylko mój trochę ponad trzylatek (też!)ostatnio
        sporo się wychorował i to dość ostro, to takie straszliwe urozmaicenie do
        comiesięcznych angin. Też dowiadywalam się o sanatorium, ale mam mieszane
        uczucia. Zdecydowałam się wyjechać z małym na miesiąc do Władysławowa (wynająć
        mieszkanie, w maju (najwięcej jodu ponoć przed latem). A próbowałaś lekow
        uodparniających?? nie piszesz czy to infekcje bakteryjne. U nas były bakteryjne
        i powiem ci, że sprawdził się ribomunyl, ale częste katarki zapaskudziłu uszka,
        o czym też dowiedziałam się przypadkiem. Proponuje, jedż do Władysławowa, może
        nasi panowie się zaprzyjaźnią, a my wypiękniejemy dzieki tamtejszemu klimatowi.
        Acha! Nigdy przy infekcji z gorączką nie podawaj nic mlecznego, bo to gwarancja
        pełnej pralki po wymiotach. Pozdrawiam mocno i wiem jak ci te ręcę opadają,
        moje już leżą na ziemi. Pa.
        • justyna1313 Do 2000p! 17.03.04, 17:03
          Hej! Witam!
          Kiedy wybierasz się do Władysławowa? Bo ja się mocno zastanawiam nad tym
          wyjazdem nad morze i to chyba jeszcze na kwiecień, może początek kwietnia.Czy
          masz jakieś sprawdzone miejsca we Władysławowie i mogłabyś mi polecić? Wybieram
          się po raz pierwszy i nie chciałabym "wtopić" z dzieckiem w jakąś kwaterę ze
          złymi warunkami.Bardzo pCię proszę o podanie jakiegoś adresu, jeśli możesz
          (justyna1313@gazeta.pl). Może wybierzemy się razem?
          Justyna
    • anetta75 Re: Sanatorium dla dziecka 16.03.04, 21:36
      witam,
      Moja siostra była w Dąbkach - Bałtyk z dziećmi i bardzo chwaliła. Ja sama myślę
      o sanatorium z Hanką na jej wiecznie chore gardło. Mam pytanie - czy na czas
      pobytu należy wziąć urlop czy zwolnieibe na dziecko. Z tego co wiem zasiłek
      opiekuńczy z ZUS przysługuje tez na zdrowe dziecko.
      • justyna1313 Re: Sanatorium dla dziecka 17.03.04, 17:08
        Wiesz, wydaje mi się, że jakbyś może wyjeżdżała do sanatorium z dzieckiem, to
        może wchodzi w grę zwolnienie, ale jak na własną rękę, to chyba tylko urlop.
        Nie wiem, tak mnie się wydaje.Chyba, że jakoś załatwisz to z lekarzem i da Ci L-
        4. Ale może zadaj to pytanie też na forum "Prawo i pieniądze".
    • 2000p Re: Sanatorium dla dziecka 17.03.04, 19:06
      Witam cieplutko, jeśli chodzi o Władysławowo to niestety nie mam żadnych innych
      namiarów, ja jadę do wynajetego mieszkania pierwszy raz, ugadałam się przez
      jakiś dalekich krewnych i dlatego też właśnie Władysławowo. A jechać musimy
      Skarbie w maju, bo wcześniej nie dostanę urlopu (mam badanie bilansu), więc
      kwiecień mam "upojny". Natomist w ubiegłym roku znalazłam sobie kwatery przez
      internet, byłam zadowolona, tylko zamawiać trzeba wcześniej żeby było w czym
      wybierać. Szkoda że chcecie jechać tak wcześnie, bo jakbym już była na miejscu,
      to też mogłabym się za czymś obejrzeć. A wracając do Władysławowa, to też mam
      pewne obawy, bo to w końcu miasto, a wiadomo jakby nie ta okazja, to pewnie
      wybrałabym coś bardziej ustronnego. Zastanów się jeszcze nad majem. Może
      dołączy do nas jeszcze więcej dzieci i będziemy miały swoje sanatorium dla
      wybrańców.
Pełna wersja