koala500
11.07.10, 12:26
na początek bardzo proszę moderatorów o nieprzenoszenie wątku przez
jakiś czas, bo mam nadzieję że tu odpowie mi najwięcej osób.
dziewczyny, moja półtoraroczna córka właśnie skończyła chorować na
ospę, we wtorek idę z nią na kontrolę, jest już właściwie zdrowa.
ospę przechodziła bardzo cieżko, z wysoką temperaturą,ale co
najgorsze - była potwornie wysypana - szcególnie na twarzy. teraz
cały czas ma na buzi czerwone placki, lekarka mówi, że to niedługo
zniknie, ale widzę, że na twarzy i klatce piersiowej ma sporo
śladów - takich małych dołków.
spytam oczywiście lekarkę o jakąś maść na to - ale może wy macie
jakiąś dobrą maść do polecenia?
gdy na nią patrzę, to jestem po prostu załamana i chce mi się wyć -
gdy pomyślę, jaką miała śliczną,gładką skórę- tak boję się, że
zostaną jej jakieś ślady, blizny.
proszę, podzielcie się ze mną dświadczeniami - czy znacie dzieci,
które jako takie maluchy przechodziły ciężko ospę? czy te ślady z
czasem choć trochę znikają, dają się jakoś wyleczyć?
pomóżcie.