nieustająca gorączko, martwię się

17.07.10, 21:58
Mały dwa tygodnie był szczepiony już w tedy miał lekki katarek, ale wszędzie było czyściutko i go zaszczepili. Dawałam mu zyrtec i clemastinum było coraz gorzej więc kupiłam krople do nosa w poniedziałek doszła lekki stan podgorączkowy i lało się z noska, dostał antybiotyk, ale lekarka stwierdziła że dwa ropnie w gardle. w piątek była już trzydniowa gorączko około 39 tylko w dzień, częstsze kupki, katar. Dostał kolejny antybiotyk. A co najdziwniejsze mały jest radosny taki jak zawsze, sama dokto powiedziła że po nim to choroby nie widać, wybadała go od stóp do głow i stwierdziła tylko zaczerwienione gardło. Gorączka nie ustała ale spadła, tzn jak dam nurofen to od razu jest 36,6, ale około 15 powraca, a w nocy śpi jak aniłek. Dodam że diagnozę stawiali dwaj inni lekarze i jestem bardzo zadowolona ze swojej przychodzni, mały jest zachartowany nawet w mrozy 25 st. wychodziliśmy i było ok. Bardzo się martwię że wyladujemy w szpitalu albo mu się coś stanie. W poniedziałek znowu do lekarza. Może mnie ktoś pocieszy i miał podobny niegroźny przypadek. Synek skończył rok
    • joanka-r Re: nieustająca gorączko, martwię się 17.07.10, 22:49
      '' sama dokto powiedziła że po nim to choroby nie widać''

      po dzieciach nigdy tem. nie widać. Mój syn 11 latek z tem.40 stopni grał na komputerze, gdybym go nie dotknęła,nawet nie wiedziałabym, ze coś go trawi.
      Napisałaś,ze w piątek dostał antybiotyk, to wczoraj. Daj dziecku trochę czasu, az antybiotyk zacznie działać. To nie tabletka przeciwbólowa, ze działa po 15 minutach.
    • kaskahh Re: nieustająca gorączko, martwię się 17.07.10, 22:56
      CRP z krwi badali?
    • rulsanka Mieliśmy bardzo podobnie! 17.07.10, 23:11
      Dokładnie rok temu, mój syn wtedy miał 13 miesięcy. Zaczęło się od
      kataru, który akurat u syna wyglądał okropnie, bo był ropny i lał mu
      się z oczu. Ponieważ była sobota, pojechaliśmy na ostry dyżur. Mądra
      (jak się potem okazało) starsza i miła pediatra, powiedziała, że z
      młodym wszystko w porządku, katar ma prawo wypływać oczami i
      zaleciła clemastinum, odciąganie itp.
      W poniedziałek syn dostał gorączki 39. Częściowo na pewno przez
      babcię, która ubrała go w bluzę przy stanie podgorączkowym.
      Pojechaliśmy do innego szpitala, tam lekarka nas ochrzaniła, że mały
      ma zapalenie spojówek i dała antybiotyk. Jednak nie było to
      zapalenie spojówek, bo wtedy oczy są czerwone, a syn tego nie miał.
      Osłuchowo i gardło ok. Tylko nos - katar i ta gorączka, która
      zresztą spadała po lekach. Podaliśmy antybiotyk, poprawa byla
      stopniowa, nie spektakularna (tak jakby dziecku samo przechodziło).
      Gorączka się zmniejszała. Za dwa dni syn dostał biegunki i gorączki
      40st. Po debatach z mężem i własną intuicją doszłam do wniosku, że
      to antybiotyk wywołał nawrót gorączki - zaburzył florę jelitową i
      wdała się infekcja jelit. Nie była to łatwa decyzja, ale
      odstawiliśmy antybiotyk. Biegunka przechodziła powoli, ale
      probiotyki i karmienie piersią pomagały. Jeszcze przez 7 dni syn
      miał gorączkę oscylującą powyżej 39. Stosowaliśmy na zmianę
      ibuprofen z paracetamolem. Pierwszy działał 6 godzin, drugi 4. Katar
      minąl, biegunka również. Synek cały czas czuł się dobrze, był
      wesoły, aktywny i to mi dodawało otuchy. W międzyczasie byliśmy
      znowu u lekarki i diagnoza, że płuca, gardło i uszy ok. Na koniec
      wyrosły 4 czwórki. Synek wyzdrowiał. Od tego czasu nie chorował,
      odpukać, minął rok. Miał niewielkie katary, które przechodziły
      poniżej tygodnia.
      Reasumując - sprawdź, czy nie rosną zęby. Druga sprawa - gorączkę
      może wywoływać biegunka po antybiotyku, podsycana przez upał.
      Trzecia sprawa - czego ja nie zrobiłam i to był błąd. Zbadaj dziecku
      CRP, żeby wykluczyć infekcję bakteryjną, i badanie moczu, żeby
      wykluczyć problem tego typu.
      • klubgogo Re: Mieliśmy bardzo podobnie! 18.07.10, 08:22
        Też bym się zastanowiła, czy ten antybiotyk jest konieczny na zaczerwienione gardło. Taki katar i gorączka często towarzyszą ząbkowaniu.
        Dodam tylko, że ja przy każdej podwyzszonej chocby temperaturze na wszelki wypadek badam mocz, by sprawdzic, czy nie ma zumu.
    • sonia-3 Re: nieustająca gorączko, martwię się 18.07.10, 08:17
      Nie zamartwiaj się. Przy ropnym zapaleniu gardła wysoka gorączka u dzieci występuje bardzo często. Antybiotyk jak najbardziej konieczny, i zapewne pomoże, ale trochę czasu upłynie. Poza tym te upały nie pomagają- zarówno w leczeniu, jak i w zbijaniu temperatury.
    • szenzi333 Re: nieustająca gorączko, martwię się 18.07.10, 13:02
      To na pewno po szczepionce(odra,świnka,różyczka)


      Działania niepożądane związane z podawaniem szczepionki M-M-R II

      Czasami występują objawy ogólne, takie jak gorączka (38,3°C lub wyższa) i objawy
      skórne, takie jak wysypka, z reguły niewielka, choć czasem uogólniona. Zwykle
      gorączka i (lub) wysypka występują pomiędzy 5 a 12 dniem po szczepieniu.



      Ogólne: zazwyczaj łagodne reakcje miejscowe, takie jak: rumień, stwardnienie,
      tkliwość, ból gardła, złe samopoczucie, odra o nietypowym przebiegu, omdlenie,
      drażliwość.

      Układ pokarmowy: zapalenie ślinianek, nudności, wymioty, biegunka.

      szczepienia.org.pl/viewtopic.php?t=72
      • szenzi333 Re: nieustająca gorączko, martwię się 18.07.10, 13:09
        www.przeklej.pl/plik/o-szczepionkach-nieznany-swiat-nr-7-2010-pdf-00198b8li40i
Pełna wersja