mala224
17.07.10, 21:58
Mały dwa tygodnie był szczepiony już w tedy miał lekki katarek, ale wszędzie było czyściutko i go zaszczepili. Dawałam mu zyrtec i clemastinum było coraz gorzej więc kupiłam krople do nosa w poniedziałek doszła lekki stan podgorączkowy i lało się z noska, dostał antybiotyk, ale lekarka stwierdziła że dwa ropnie w gardle. w piątek była już trzydniowa gorączko około 39 tylko w dzień, częstsze kupki, katar. Dostał kolejny antybiotyk. A co najdziwniejsze mały jest radosny taki jak zawsze, sama dokto powiedziła że po nim to choroby nie widać, wybadała go od stóp do głow i stwierdziła tylko zaczerwienione gardło. Gorączka nie ustała ale spadła, tzn jak dam nurofen to od razu jest 36,6, ale około 15 powraca, a w nocy śpi jak aniłek. Dodam że diagnozę stawiali dwaj inni lekarze i jestem bardzo zadowolona ze swojej przychodzni, mały jest zachartowany nawet w mrozy 25 st. wychodziliśmy i było ok. Bardzo się martwię że wyladujemy w szpitalu albo mu się coś stanie. W poniedziałek znowu do lekarza. Może mnie ktoś pocieszy i miał podobny niegroźny przypadek. Synek skończył rok