maja_2006
31.08.10, 11:45
Synek (14 m-cy) dwa tygodnie temu był szczepiony na odrę, świnkę, różyczkę
(Priorixem). Ósmego dnia po dostał temperatury, która utrzymywała się przez
trzy dni (max. 38,5, choć mam kiepski termometr). Raz dałam nurofen. Po tych
trzech dniach, następnego, pojawiła się wysypka (różowe, płaskie punkciki) -
najpierw na plecach, potem brzuchu, karku, szyi, dziś trochę na buzi. Poza tym
ma jeszcze powiększone węzły chłonne za uszami i nad karkiem, był i jest
bardzo marudny. Lekarz stwierdził, że to albo po szczepionce reakcja albo
alergia na coś albo od zębów (wychodzi mu teraz kilka na raz). Przeczytałam
teraz o trzydniówce i objawy by pasowały, ale lekarz nic o tym nie wspomniał.
Czy to może to być? Jutro wracam do pracy i będę się tam zamartwiać. Mamy też
jutro spotkanie ze znajomymi, którzy mają małe dzieci (4, 9 i 20 m-cy) i
zastanawiam się, czy synek może zarażać? Lekarz powiedział, że nie, ale nie
mówił też o trzydniówce, a tym się przecież zaraża. Co o tym myślicie? Ktoś
miał podobne doświadczenia? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam!