semida
06.09.10, 21:34
Młoda ma strasznie suchy kaszel od okolo 2 tygodni.Gardło nie boli,gorączki niet,ogolnie wszystko ok.
Tylko ten kaszel.Najbardziej jak pobiega lub w nocy.Czasami wymiotuje samą "śliną" w srodku nocy lub nad ranem.Lekarze nie widzą nic w plucach,podobno wszystko ok(fakt,syropki jakies przepisują ale to gowno daje).Mloda się męczy,my niedosypiamy sprawdzając czy oddycha itp.
Wiecie o co może chodzic?
P.S.W zeszłym roku miala podobnie i skończylo się mniej wiecej w listopadzie.Moj M(ktory ma AZS)uwaza ze o tej porze roku ani pylkow ani nic.