Chlorki w pocie - kto robił to badanie??? PILNE

31.03.04, 09:04
Mam jutro zrobić Wojtusiowi to badanie i bardzo bym prosiła o jakieś
informacje na ten temat. Jak wygląda badanie, jak się do niego przygotować,
ile czasu trwa itp.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Grażyna
    • nikasob Re: Chlorki w pocie - kto robił to badanie??? PIL 31.03.04, 09:37
      Badanie robiłam ponad rok temu, wieć nie wiem czy wszystko dobrze pamiętam, ale
      wygłada mniej więcej tak:
      na rączkę przyklejają jakąś blaszkę, która chyba wydziela nieiwelkie natężenie
      prau (małą troszkę szczypało, albo się bała, bo na początku troszkę płakała), i
      tak trzeba wytrzymać kilka (może 10 min). Potem naklejają w to miejsce gazę,
      która ma ten pot wchłonąć, naklejeją na to folię i trzeba znowu odczekać -
      dosyć długo - chyba godzinę lub dwie. Zdejmują i po kłopocie.
      Weź pod uwagę, że czas i opis może być niedokładny, ale to wszystko polega na
      przyklejaniu i odklejaniu, nie ma żadnych igieł ani nic strasznego. Wiem tylko,
      że się tam wysiedziałam. Pozdrawiam. nika
      • lola211 Re: Chlorki w pocie - kto robił to badanie??? PIL 31.03.04, 09:48
        "Pod prądem" siedzialysmy 5 min. (przypomnialo mi sie), a czekalo sie na
        spocenie godzine.
    • lola211 Re: Chlorki w pocie - kto robił to badanie??? PIL 31.03.04, 09:42
      Chodzi ci zapewne o badanie na wykluczenie mukowiscydozy?
      Przerabialam 2 razy, dawno, wiec krok po kroku nie pamietam.Ale na pewno nic
      nie boli, bo jest nieinwazyjne, dla dziecka to calkiem ciekawe bo zakładaja
      kabelki na raczke na 2 min.Nie trzeba sie specjalnie przygotowywac.Dziecko
      bedzie musialo sie spocic, tak wiec po przygotowaniu szlam z dzieckiem na dwór
      zeby pobiegala.Po godzinie robi sie pomiar.

    • zgagusia Re: Chlorki w pocie - kto robił to badanie??? PIL 31.03.04, 10:36
      obaj moi chlopcy mieli to badania robione w listopadzie ubieglego roku -
      badanie jest zupelnie niebolesne ale moj mlodszy (1,5 roku wtedy) plakal po
      prostu ze strachu (takie male jeszcze nie rozumie zapewnien ze nie bedzie
      bolalo...). Na rece w dwoch miejscach kladzie sie gazy (jedna nasaczona
      roztworem pilokarpiny druga bardzo rozcienczonego kwasu siarkowego) i na nie
      elektrody, siedzi sie z tym 10 min., nastepnie przyklada sie swieza sucha gaze
      i owija reke folia (zeby gaza wchlonela caly pot). Potem dziecko moze biegac,
      wyjsc na spacer itp. Wazne jest zeby zdjac te gaze po dokladnie okreslonym
      czasie - poprzedniczki pisza o godzinie, mnie sie wydaje ze to bylo 45 min. W
      kazdym razie nie wolno przekroczyc tego czasu bo badanie trzeba bedzie
      powtorzyc - lepiej wrocic troche wczesniej do laboratorium i w pozadanym
      momencie pielegniarka sciagnie gazik.

      Aga
      • mamaizuzia Re: Chlorki w pocie - kto robił to badanie??? PIL 31.03.04, 11:38
        Czy wynik odczytują od razu? Czy np. za kilka dni?
        • zyna Re: Chlorki w pocie - kto robił to badanie??? PIL 31.03.04, 11:49
          Dzięki bardzo dziewczyny, przynajmniej wiem czego się spodziewać.
          Pani w laboratorium powiedziała mi, że na wynik czeka się dwa dni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja