Odklejony napletek znów przyrasta!

31.03.04, 19:15
W jednym z poniższych postów przeczytałam o wahaniach mamy: zabieg
odklejenia napletka, czy też nie. Niestety, mój 3-letni synek ten zabieg ma
już za sobą (do dziś nie jestem przekonana o jego konieczności). To jednak
nie koniec. Mimo codziennego mycia siusiaczka i ściągania napletka, napletek
z powrotem zaczął stopniowo przyrastać. Rok po zabiegu, nie widać już rowka
otaczającego "grzybek" (nie znam fachowej nazwy). Parę dni temu, właśnie w
miejscu świeżo przyrośniętym wdał się stan zapalny. Nie chcę iść z tym do
lekarza. Boję się, że zaproponuje powtórzenie zabiegu. A to nie było
przyjemne. Czy możliwe jest, że napletek sam się odklei? Wiecie coś na ten
temat?
    • mami7 Re: Odklejony napletek znów przyrasta! 31.03.04, 21:19
      Nie zwlekaj idź do lekarza. Stan zapalny trzeba leczyć. Możesz póki co przemywać rivanolem. Ja bym tego jednak nie lekceważyła. Zawsze możesz zmienić lekarza. Swoja drogą, nie wiem jak to jest, ale jak każdego dnia przy okazji kąpieli odciagasz napletek i myjesz dokładnie siusiaka to w jaki sposób om mógł się znowy skleić?

      Pozdrawiam
      • ledum Re: Odklejony napletek znów przyrasta! 31.03.04, 22:18
        No właśnie o to chodzi, że sama nie wiem, jak to się dzieje, że mimo moich
        starań napletek przyrasta. Dzieje się to tak powoli, że z dnia na dzień nie
        widać było różnicy. A lekarz ostrzegał, że tak właśnie może się dziać. Jest mi
        przykro, że tak się dzieje, ale jestem mamą niezwykle solidną i wiem, że pod
        tym względem nie mam sobie nic do zarzucenia.
    • beba2 Re: Odklejony napletek znów przyrasta! 31.03.04, 21:25
      Nasz mały ma 5,5 roku i nadal nie ma całkowicie odklejonego napletka.Dwóch
      lekarzy nam to odradziło.Zaznaczam,że w jego przypadku napletek jest tylko
      przyklejony,a nie zwężony.
      Nie zdecydowaliśmy się na zabieg również z następujących powodów:
      1.Powiedziano nam,że po zabiegu ma tendencję do powtórnego przyklejania.
      2.W wieku do 6 lat odkleja się powolutku samoistnie (lub wspomagany maścią i
      delikatnym odciąganiem -co my stosujemy i efekty są zupełnie zadowalające).
      3.Nie był nigdy na tyle przyklejony,żeby powodował ból lub problemy w oddawaniu
      moczu.
      Tak więc najlepiej sama zdecyduj czy warto narażać dziecko na powtórny stres i
      ból skoro nic to nie dało.A może nie będzie tak źle i nie przykleji się
      ponownie?
      • beba2 Re: Odklejony napletek znów przyrasta! 31.03.04, 21:32
        A propos stanu zapalnego.Nie lekceważ tego absolutnie ,bo pewnego dnia
        zobaczysz spuchniętego siusiaka i dopiero wtedy mały będzie cierpiał.Póki co
        mocz w rivanolu lub w nalewce z nagietka (10 kropli na szklankę wody).Możesz
        też podać homeopatyczny lek Cinnabaris 5 CH 3 razy dziennie przez 3-4 dni.Ale
        jeśli w ogóle nie poprawi się po 2 dniach to koniecznie idź do lekarza.Być może
        przepisze maść neomycynę.
      • ulala72 Re: Odklejony napletek znów przyrasta! 31.03.04, 21:32
        Ledum,
        koniecznie idź z dzieckiem do lekarza, ale innego. Mój synek też miał ten
        zabieg (stan zapalny był już tak posunięty, że nie dało się zrobić nic innego),
        ale od tamtej pory codziennie w kąpieli odciagamy napletek i w tej chwili (po 2-
        óch latach) jest już całkiem luźny. A do jutra rivanol non stop.
        PZDR
      • ledum Pilnie do beby2!!! 31.03.04, 22:30
        Napisałaś bardzo ciekawą rzecz, a mianowicie, że napletek odkleja się do 6lat
        (ja zawsze słyszałam, że do 2!!!). Ogromnie mnie to pocieszyło, ale mam
        pytanie:wspomniałaś o jakiejś maści wspomagającej. Czy możesz podać mi jej
        nazwę? Może to pomoże? Będę Ci bardzo wdzięczna. Dziękuję też za wszystkie rady.
        Na szczęście coś mnie dzisiaj natchnęło na ten nagietek i stosowałam go przez
        cały dzień. Jesteście kochane!!!
        • misia_mama_ptysia Re: Pilnie do beby2!!! 31.03.04, 22:42
          Oj, te siusiaki,
          my również mieliśmy ten problem;niestety nie skontaktowałam sie z naszą pani
          doktor/miałam jakieś nieuzasadnione skrupuły/ i był nawet zabieg, bo doszło do
          załupka, brrrr -zrobiło się coś jakby pierścień wokół siusiaka i napletka nie
          można było ściągnąć.
          Ja nigdy nie zsuwałam napleta dziecku, synek ma teraz 2 latka, bardzo uczuliła
          nas na tym punkcie szkola rodzenia, a moja pani doktor mowi że do 5 lat siusiak
          moze byc sklejony, jeżeli nie robi się bańka przy siusianiu ani nie ma częstych
          stanów zapalnych to nic nie ściągamy. jeżeli zabieg zrobimy wcześniej,
          siusiaczek może się skleić

          Także zaczerwieniny siusiak to rivanol bądż nagietek, a dopiero na końcu zabieg
          pozdrawiam
          misia
        • beba2 Re: Pilnie do beby2!!! 31.03.04, 22:51
          Ktoś Cię wprowadził w błąd z tymi dwoma latkami...
          Ta maść,a właściwie krem to 1% Hydrocortisononum.Co prawda jest to steroid ,ale
          na tyle bezpieczny i łagodny,że - jak wyczytałam - sprzedają go bez
          recepty.Chociaż słyszałam też inne zdania,że jednak na receptę.Ale kto by się w
          tym połapał.Ja zawsze kupuję bez recepty.
          Nasza pediatra (kochana,cudowna smile) ma taki system:
          1.Po odciągnięciu napletka smarować niewielką ilością 2 x dziennie lekko
          wmasowując.
          2.Kurację stosować nawet 6 tygodni .
          3.Można powtórzyć kilka razy w roku.
          ALE UWAGA!!! NIE ZACZYNAJ UŻYWANIA TEJ MAŚCI PRZY STANIE ZAPALNYM.
          Sterydy, choćby najsłabsze,mają to do siebie,że mogą pogarszać stany
          bakteryjne,lub wręcz je wywoływać.
          • ledum Dziękuję jeszcze raz! 31.03.04, 23:06
            Możesz wierzyć lub nie: o tych 2 latkach słyszałam od dwóch pań pediatrów i
            chirurga, który wykonywał zabieg. Ja nie wiem, skąd mogą istnieć takie
            rozbieżności. Gdybym wiedziała o tym rok temu, nigdy nie zdecydowałabym się na
            zabieg u dziecka!
            • beba2 Re: Dziękuję jeszcze raz! 31.03.04, 23:23
              Oj wierzę,wierzę.Paradoksem niestety jest to,że nawet lekarze mają na wiele
              problemow różne zdania.Może mają różne doświadczenia?Albo z różnych książek się
              uczyli?Hi hi...
              Tak samo jest z higieną napletka.Co lekarz (położna,szkoła rodzenia) to inne
              zdanie na temat ściągania napletka.Ja uważam,że przynajmniej od 3 miesiąca
              życia napletek powinno się regularnie, delikatnie zsuwać (tylko tyle ile się
              da),bo przecież tam, najzwyczajniej w świecie zbierają się bakterie.No,a jak je
              usunąć jeśli nie poprzez ściąganie i mycie???
    • carlafehr Re: Odklejony napletek znów przyrasta! 01.04.04, 21:21
      Cześć,
      znamy ten ból. Też przeszliśmy w wieku 2 lat odklejanie napletka (też moim
      zdaniem niepotrzebnie) a potem mieliśmy problem z ponownie przyklejającym się
      napletkiem (podobnie jak Ty jestem naprawdę sumienną mamą i b. pilnowałam
      siusiaka synka, mimo to po roku stan siusiaka był taki jak opisany przez Ciebie
      tyle, że bez stanu zapalnego. Zdecydowaliśmy się na ponowne odklejanie tym
      razem nie przez chirurga lecz przez naszego pediatre, który zrobił to zupełnie
      bezstresowo i bezboleśnie, może dlatego, że nie czekaliśmy jednak dłużej i
      napletek nie przykeleił się cały). Zdesperowana zaczęłam mu smarować siusiaka
      codziennie po umyciu oliwką (pod napletkiem - nie wiem, co na to autorytety
      medyczne, ale chciałam uniknąć kolejnego przyklejenoia) i w naszym wypadku to
      pomogło - nie było już więcej z tym problemów. Teraz synek ma 4,5 roku i od
      prawie roku nie używamy oliwki a siusiak nie skleja się.
      • katarznetka Re: Odklejony napletek znów przyrasta! 03.04.04, 22:17
        Nam lekarz po zabiegu ,gdy coś się działo kazał smarować cortineffem/do
        środka/,a do "gimnastyki"gdy zarastało :diprosone.Pozdrawiam.
        • beba2 Re: Odklejony napletek znów przyrasta! 03.04.04, 23:37
          Cortineff to właściwie to samo co hydrocortison (o którym pisałam wcześniej ).
          Ale trochę mnie dziwi,że lekarz przepisuje małemu dziecku diprosone ,bo to jest
          bardzo silny glikokortykosteroid i nie wolno go stosować poniżej 12 roku życia.
      • ledum Pytanie do carlafehr! 06.04.04, 21:10
        Załamałam się totalnie po Twojej wiadomości. Ja już nie chcę przechodzić tego
        drugi raz!!! Powiedz mi, w jaki sposób udalo się bezboleśnie przeprowadzić ten
        zabieg po raz drugi? W jaki sposób? A ja już miałam nadzieję, ze można to
        zostawić i kiedyś samo się odlei. sad sad sad
        • anatemka Re: Pytanie do carlafehr! 06.04.04, 21:39
          mój syn miał przyklejony napletek. Teraz ma 3 lata i juz prawie mu się odkleił.
          Sam. Bo do 3-4 roku zycia przyklejony napletek to stan fizjologiczny. Jak sie
          przy nim nie gmera, nie uszkadza, to i powikłań nie ma. Pozdrawiam. Acha, może
          pomyślisz o obrzezaniu? mówię powaznie.to definitywnie zlikwiduje problem i
          podobno bardzo higieniczne jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja