"Powikłanie "po użyciu woreczka na mocz?

02.04.04, 20:16
W zeszły czwartek pobierałam rocznej córci mocz do badania za pomocą
woreczka. Miała go przyklejonego ok. 40 min aż się wysikała.
Około niedzieli, poniedziałku na tej okolicy, gdzie był przyklejony woreczek
pojawiło się kilka krostek dość dużych.
Początkowo sądziłam, że mała się odparzyła choć jeszcze nigdy się to
zdarzyło. Smarowałam sudokremem, ale z dnia na dzień było gorzej. Zrobiły sie
gęsto usiane duże krosty na zewnętrznej części warg sromowych (nie na błonie
śluzowej). Całość zaczęła się zlewać ze sobą tworząc ohydną czerwona skorupę
niemal po bokach i u góry. Przy czym małą nic nie bolało ani nie swędziało za
to widok koszmarny jakby się strasznie poparzyła.
Wczoraj dzwoniłam do lekarki a dziś byliśmy jej to pokazać i właśnie pierwsze
o co zapytała przez telefon to czy był ostatnio pobierany mocz.
Dziś starała sie na uspokoić , że już widywała takie rzeczy u dzieci i
zapisała 2 x dziennie maść triderm o działaniu potrójnym przeciwgrzybiczym
przeciwbakteryjnym + z jakims sterydem przeciw alergicznym. Mamy używać 3
dni i jak w poniedziałek nie bedzie lepiej to może trzeba będzie jakiś posiew
zrobić.
Mówi, że prawdopodobnie skóra została mocno podrażniona klejem z woreczka,
mógł podziałać alergizująco. A potem mogło dojść do nadkażenia bakteriami lub
grzybami i stąd taki koszmarny efekt.
Teraz jak ją smarowałam to zauważyłam, że krostki są też już na błonie
śluzowej.

Czy ktoś się z czymś takim spotkał?
Czym leczono wasze dzieci i ile to trwało?
    • solka11 Re: "Powikłanie "po użyciu woreczka na mocz? 02.04.04, 21:28
      Witam,
      troszke może nie na temat, bo nie miałyśmy na szczęście aż takich problemów po
      woreczku. Dosyć, że po pół godziny ledwie odkleiłam ten woreczek,z bólem
      małej.Została zaczerwieniona, podrazniona skórka, utrzymująca się tak ok.
      24godz. Tak było po woreczku dla dziewczynek. Sa tez woreczki "uniwersalne", po
      takim problemu nie było! Ale może z kolei słabiej sie trzyma? - nie wiem,był
      przyklejony ok.10min.Ktos po prostu nie pomyslał o biedactwie, które ma to miec
      przyklejone!
      Pozdrawiamy, życzymy zdrowia.
      • mami7 Re: "Powikłanie "po użyciu woreczka na mocz? 02.04.04, 21:40
        Wiele razy zakładalismy dziecku woreczek na mocz. Chyba nigdy nie miało go dłużej niż 0,5 h. Jedyny problem jaki był to czasami zaczerwieniona skóra. Ale zaraz po zdjęciu worka przemywałam wodą, czy przecierałam nawilzonymi chusteczkami i smarowałam bepanthenem, ale solidnie. Nie było problemów.
        Może spróbuj też rivanol, zrezygnuj z chusteczek na korzyść przegotowanej wody, albo rumianku, wietrz pupę małej. I chyba lepiej pokaż małą lekarzowi. Wydaje mi się, że przez telefon trudno opisać zmiany skórne. Nasza pediatra nawet na żywo źle zdiagnozowała zmiany na skórze synka i skończyło sie u dermatologa. Ten spojrzał i zapisał odpowiednie i skuteczne maśći.
        Dużo zdrowia!

        Pozdrawiam

      • aniael Re: "Powikłanie "po użyciu woreczka na mocz? 02.04.04, 21:51
        Zgadzam się, że woreczki "uniwersalne" są o niebo lepsze. Wcale nie są słabsze,
        a znacznie łagodniejsze (jak dla nas). Ten dla dziewczynek kupiłam raz i już
        więcej nie zamierzam.
        Pozdrawiam
    • kajami1 Re: "Powikłanie "po użyciu woreczka na mocz? 05.04.04, 12:07
      A czy smarowałyście miejsce gdzie przylega przylepiec czymś tłustym np.
      wazeliną na jakieś 15 min. przed przyklejeniem?
      Mi raz niedouczona pielęgniarka w szpitalu wywinęła taki numer i Misiak miał
      problemy dobre 2 tygodnie. Teraz zawsze natłuszczam skórę przed przyklejeniem
      przylepca i nie ma problemu. Chyba napisali o tym w instrukcji? Bo nie pamiętam.

      Pozdrawiam.
      Kasia
Pełna wersja