afer lekarzowych od zaświadczeń CD...

18.10.10, 16:17
Pisałam w zeszłym tyg, że doktorka nie chce wystawić zaświadczenia, jakoś przeszło, zbadała młodego, okazało się, że zdrowy więc luz. Panie w przedszkolu problemów nie robiły... nie minął tydzień a młody znowu chory, ale to nic, bo wcześniej przesiedzieliśmy tydzień ponad ze względu na anginę. W sobotę i niedzielę miał temp 37 więc nic z tym nie robiłam, na wieczór dostał 38,5 dałam nurofen, spadło, rano obudził się z 39, więc zadzwoniłam do lekarza (niestety nie zdążyłam się przenieść jeszcze... i strasznie żałuję), pojechaliśmy, młody padł o drodze, miał ciężką nockę itd... Okazało się, że tym razem to już angina ropna... młody cały zaropiały - dosłownie, oczy mu ropieją, z nosa cieknie non stop, w gardełku też słuchać, że ledwo co przełyka ślinę, jeść nic nie chce... normalnie ledwo żywy.
Mamy antybiotyk, mocniejszy niż ostatnim razem. Ale jak tak patrzę na tego umęczonego łobuza to aż łza w oku się kręci, bo męczy się niesamowicie, on, który nigdy nie chce poleżeć dłużej jak minutę dziś leży cały dzień, ledwo żywy... I to jest właśnie lekarz... ostatni raz poszłam do tej pani, nie mając innego wyjścia, teraz na rzęsach stanę a przepiszemy się...
    • elan-o100 Re: afer lekarzowych od zaświadczeń CD... 18.10.10, 17:06
      ale ze co? to lekarki wina ze dziecko ma angine? bo nie rozumiem...
      a to ze dostal antybiotyk, bo chyba najlepsze co mogla przepisac przy anginie ropnej.
    • naomi19 Re: afer lekarzowych od zaświadczeń CD... 18.10.10, 17:16
      Również nie mogę dopatrzyć się winy lekarza.
    • shellerka Re: afer lekarzowych od zaświadczeń CD... 18.10.10, 18:16
      ale ossso chozzzi?
    • jakw Re: afer lekarzowych od zaświadczeń CD... 18.10.10, 18:43
      No właśnie ja też nie rozumiem zależności między niewystawieniem zaświadczenia a anginą tydzień później?
    • joanka-r Re: afer lekarzowych od zaświadczeń CD... 18.10.10, 19:58
      Ale w czym problem? masz pretensje, ze dziecko dostało antybiotyk dopicia zamiast dożylny działający szybciej? bo nie kumam o co biega?
    • pyzateszczescie Re: afer lekarzowych od zaświadczeń CD... 18.10.10, 20:25
      lekarz to jednak zawód dla cierpliwych
    • gwen_s Re: afer lekarzowych od zaświadczeń CD... 18.10.10, 20:37
      chodzi o to, że tydzień temu kiedy byliśmy u kontroli lekarka powiedziała, że nie wystawi zaświadczenia do przedszkola, że dzieciak jest zdrowy bo nie ma takiego obowiązku, i o tym był wcześniej wątek...
      Teraz bardziej chciałam nawiązać, że ta sama lekarka twierdziła, że dziecko dokładnie tydzień wcześniej twierdziła, że dziecko jest zdrowe - po anginie, po czym dziś okazało się, że zwykła angina przeszła już w ropną a młody ma tyle ropy na gardle, że ledwo mówi, a do tego doszło aż do oczu... Wkurza mnie olewatorskie podejście lekarki, teraz mam wrażenie, że jej "zbadanie" było b. pobłażliwe byle mieć mnie z głowy. Pewnie jak bym powiedziała, że potrzebuję L4 to by kazała dziecko posłać do przedszkola... u mojej siostry właśnie tak zrobiła, fakt, nie była to angina, ale dopiero kiedy siostra powiedziała, że i tak ma wolne to lekarka powiedziała, że zdecydowanie lepiej będzie jak jej syn zostanie w domu...
      • ola33333 Re: afer lekarzowych od zaświadczeń CD... 19.10.10, 06:23

        wiesz co, moze i lekarka jest do kitu, ale ja mialam niestety okazje sama sie przekonac w ostatnim sezonie zimowym jaka angina jest paskudna. Bralam 10 dni antybiotyk i bylam po nim zdrowa ale po dwoch tygodniach i tak znowu mnie wzielo. Moze twoj mlody przyniosl nowa infekcje z przedszkola.
        • gwen_s Re: afer lekarzowych od zaświadczeń CD... 19.10.10, 08:17
          obym ja nie musiała się przekonywać... mnie dziś od ran wzięło, czuję się masakrycznie, do tego w ciąży 22tc więc nie bardzo mogę cokolwiek wziąć....
          Młodego nie mam komu "sprzedać" bym sama mogła wyleżeć, liczę, że się nie rozwinie z tego nic poważniejszego, oczywiście dozwolone wszystko będę brała...
      • lambert77 a to ja już wiem o co ci chodzi... 19.10.10, 07:22
        ... pani doktór nie zajrzała do szklanej kuli i nie wyczytała w niej, że twoje dziecko za tydzień będzie znów chore big_grin... ty to się do jakiegoś szamana przepisz jak sobie życzysz wróżenia z fusów. Kobieto ochłoń i zastanów się na jakiej podstawie lekarz miałby domyślać się, że dziecku się pogorszy. Są pewne standardy leczenia zakładam, że nawet źle twoje dziecko nie wyglądało po pierwszym leczeniu powiedziała Ci że dziecko zdrowe to czego jeszcze oczekujesz??
        A że dzieciakowi się pogorszyło to cóż bywa...
        Co do zaświadczeń zdaje się, że było gdzieś kiedyś jakieś orzeczenie sądu, że przedszkola nie mają prawa żądać takich zaświadczeń
        • gwen_s Re: a to ja już wiem o co ci chodzi... 19.10.10, 08:20
          lekarka sama powiedziała, że taka ropa jaka jest u młodego na gardle nie "tworzy się" jednego dnia czy weekendu, sama się przyznając, ze pewnie ostatnio nie był do końca wyleczony...
          • bablara Re: a to ja już wiem o co ci chodzi... 19.10.10, 14:03
            Mialam kiedys taki przypadek , co prawda nie dziecko, ale ja osoba dorosla. Jechalam autobusem poniewaz bylo cieplo kierowca otworzyl drzwi, jechalam tak jakies 1,5 godziny. Kiedy wsiadalam do autobusu byla zupelnie zdrowa, juz na miejscu poczulam sie zle, a nastepnego dni nie bylam w stanie ruszyc reka i noga, wiecej nie bylam w stanie polknac wlasnej sliny. Jeszcze tego samego dnia maz zawiozl mnie na dyzur do lekarza, a tam uslyszalam ,ze jak moglam chodzic z czyms takim, bo musialam ta angine hodowac z 1,5 tygodnia. A guzik prawda, wystarczylo 1,5 dnia, zeby mnie choroba zwalila z nog doslownie. Angine leczylam 3 tygodnie , przez 1,5 nie bylam sie w stanie podniesc z lozka. A pisze to po to ,zeby to nie prawda ze nie mozna super anginy wychodowac w krotkim czasie. I wcale lekarka nie musi tutaj byc winna.smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja