Prostowanie nóżek - niepokojące?

03.04.04, 22:21
Podczas ostatniej wizyty nasza neurolog stwierdziła że nasz synek (3 miesiące)
prostuje nózki, a podobno nie powinien. Kazała go podwójnie pieluchować.
Niestety, to nic nie daje bo chłopak ma tyle siły w nogach że podwójna
pielucha go w żaden sposób nie ogranicza smile W związku z tym mam pytanie - czy
to rzeczywiście niepokojący objaw, a jeśli niepokojący to czym grozi (niestety
z wrażenia nie dopytałam u lekarza) i co ewentualnie można jeszcze poza
pieluchowaniem robić. Myślałam, że to może wzmożone napięcie mięśniowe, ale
nie widzę u niego żadnych innych objawów. Będe wdzięczna za jakąś podpowiedź...

Pozdrawiam
Magda i Jaś (04.01.04)
    • anek.anek Re: Prostowanie nóżek - niepokojące? 04.04.04, 17:15
      ABSOLUTNIE nie pieluszkuj go podwójnie bez wskazania od ORTOPEDY!!!!
      Jeśli neurolog uznała, że coś jest nie tak, to raczej powinna okazać ci jakieś
      ćwiczenia z dzieckiem, a nie pieluchowanie podwójne.
      Może przejdź się do innego neurologa, albo do pradni rehabilitacyjnej, gdzie
      pokazaliby ci takie ćwiczenia wspomagające rozwój dziecka.
      U nas też tak było, ale koniec konców faktycznie okazało się to
      nieprawidżłowym napięciem.
      Nie wiem, czym grozi takie prostowanie nóżek jeśli nie ma żadnych innych
      objawów.
      • jaque Re: Prostowanie nóżek - niepokojące? 04.04.04, 21:42
        Dzięki za odpowiedź smile
        Dałam sobie spokój z podwójną pieluchą bo i tak to nic nie dawało. Za dwa
        tygodnie mamy kolejna wizytę u neurologa - mam jednak nadzieję że to jednak nic
        poważnego...
        Pozdrawiam

        M.
    • beba2 Re: Prostowanie nóżek - niepokojące? 04.04.04, 21:47
      A robiliście USG stawów biodrowych? To by wiele wytłumaczyło,a przynajmniej
      wykluczyło ich wadę i można by się problemu doszukiwać w neurologii.
      • jaque Re: Prostowanie nóżek - niepokojące? 05.04.04, 08:00
        Jedno usg robiliśmy, bo mały w pierwszym miesiącu życia bardzo poważnie chorował
        i miał m.in. podejrzenie zapalenia stawów. Powiedziano nam, że wszystko ok, ale
        nie dostaliśmy ani opisu, ani wydruku, lekarzowi nie chciało się nawet wpisac
        czegokolwiek do książeczki zdrowia (lekarz oczywiście państwowy sad((). Będziemy
        robić drugie - ale dopiero w piątek, pewnie pójdziemy też do ortopedy.
        Pozdrawiam
        M.
        • beba2 Re: Prostowanie nóżek - niepokojące? 05.04.04, 13:58
          Popieram.Właśnie od tego trzeba zacząć.USG i ortopeda.Jeśli oni nic nie znajdą
          to na pewno, jeśli zajdzie potrzeba, powiedzą byś zasięgnęła porady
          neurologa.Ale jak sama opisujesz - to prostowanie nóżek kilka razy w ciągu dnia
          wygląda na całkowicie normalne.Dzieci też się czasem przeciągają (co wygląda
          jakby się całe naprężały).
    • szlapus1 Re: Prostowanie nóżek - niepokojące? 22.04.04, 13:03
      hej, jak rozumiesz prostowanie nózek? Mój syncio 7 tyg tez prostuje nózki ale
      robi to podczas przewijania lub gdy go masujemy i wygląda to tak jakby robił to
      z przyjemnością...czy takie dziecko w ogóle nie powinno prostować nozek czy
      może chodzi ci o to ze tylko kiedy np samo sobie leży lub spi...kasia
      • edki16 Re: Prostowanie nóżek - niepokojące? 22.04.04, 23:41
        cześć !
        Mój obecnie 6 miesięczny synek też prostował nóżki i nikt nie widział w tym nic
        złego. Do czasu.Miesiąc temu poszliśmy na usg stawów biodrowych gdzie ortopeda
        stwierdził że mały ma bardzo silne mięśnie przywodzace i dlatego prostuje
        nóżki. Niestety spowodowało to nieprawidłowe wykształcenie panewek. Na razie
        mały ma zleconą poduszkę Frejki na 6 tygodni. Moja rada : koniecznie ortopeda i
        usg stawów biodrowych. Edyta
        • jaque Re: Prostowanie nóżek - niepokojące? 23.04.04, 08:04
          Jaś już praktycznie nóżek nie prostuje, bo teraz jego pasją jest kurczenie się i
          próbowanie siadania. Ale i tak zrobiliśmy usg bioderek (na szczęście wszystko
          jest ok). Byliśmy też u neurologa i okazało się że Jaś ma minimalnie wzmożone
          napięcie (podobno prostowanie nóżek było tego objawem, poza tym np. Jaś nie
          chciał ładnie przykurczać nóg trzymany pod paszkami). Lekarka stwierdziła, że to
          nic groźnego ale nie zaszkodzi troszkę poćwiczyć. No i zdecydowanie polecała
          basen (intuicja mnie nie zawiodła i chodzimy już ponad miesiąc smile.

          Pozdrawiam
          Magda i Jaś (04.01.04)
Pełna wersja