koślawość kolan

03.04.04, 23:17
U mojego dziecka /23 m-ce/ortopeda stwierdził koślawość kolan /kolana "idą do
środka"/.Ortopeda zakazał uzywania samochodziku, na którym dziecko odpycha
sie nóżkami i na tym koniec zaleceń lekarza specjalisty,dodam znanego w W-wie
dr.Oklot.
Dziecko jest również pod kontrolą Przychodni Rehabilitacyjnej, stwierdzono to
samo i zalecono poprawianie dziecku nóżek przy nieprawidłowym siadaniu i dwa
ćwiczenia
Ja widzę,że ta koślawość robi się bardziej widoczna i sądzę że dziecku
przydałyby się buty ortopedyczne,niezależnie od ćwiczeń.
Ćwiczenia swoją drogą, ale buty mogły by wspomóc ćwiczenia.

Czy znacie specjalistę od dziecięcych stópek ?
A może macie/miałyście podobny problem?
No i wreszcie chyba nie cuduję i wymyślam z butami, hę? A może jednak...

misia

    • beba2 Re: koślawość kolan 03.04.04, 23:27
      jeśli ortopeda nie zalecił ostatecznego rozwiązania jakim sa odpowiednie buciki
      to może wada nie jest tak wielka.Nam pediatra podpowiedziała,aby często siadał
      po turecku i duuuużo jeździł na rowerku(natomiast odradzała hulajnogę,bo
      kolanka ustawiają się do wewnątrz).No i udało się to skorygować.Podobno taka
      wada (o niedużym natężeniu) powinna się wyrownać do końca 4. roku.
      Oczywiście jeśli nie jesteś przekonana o słuszności zaleceń lekarza,najlepiej
      udać się do drugiego ,aby to skonsultować.
      • misia_mama_ptysia Re: koślawość kolan 03.04.04, 23:42
        Dzięki
        a to mam pytanie odnośnie rowerka. Rehabilitantka odradzała model z pedałami
        zamontowanymi w przednim kole,podobno też niezdrowo dla nóg.
        Polecaja taki jak dla dużych,z tym że należy uważać na wysokość/odległość m-dzy
        siedziskiem a pedałami/ -zbyt mała odlagłość to kolana na boki , zbyt duża to
        kolana do środka
        Jaki macie rowerek i czy coś zauważyłaś-układanie nóżek

        Ale dziewczyny dalej proszę o rady w sprawie obuwie ortopedyczne a koślawość

        Pozdrawiam
        misia
        • beba2 Re: koślawość kolan 04.04.04, 11:50
          My mamy hiszpański rowerek emaljunga.Pedałki są pod siedziskiem i to też
          racja ,że nie powinny być na przednim kółku.Kolanka akurat układały się na
          zewnątrz (i tak ma być).Teraz jesteśmy na kupnie większego ,bo z tego już
          wyrósł.Nie bardzo się orientuję na temat obuwia ortopedycznego,ale dziecko
          mojego brata (3 latka) ma takie zalecone - ta sama wada w ułożeniu kolanek,ale
          na tyle duża,że nie pomogą same ćwiczenia (co ciekawe i dziwne - jeszcze rok
          temu miał okropnie krzywe nóżki ,ale w drugą stronę tzn.koślawe).Pozdrawiam.
    • anek.anek Re: koślawość kolan 04.04.04, 17:08
      Ja zauważyłam, że od butów ortpedycznych lekarze zaczynają odchodzić.
      Mogę polecić ci dwóch ortopedów zajmujących się nogami dziei: dr Wichłacz,
      przyjmuje w szpitalu na ul. Kopernika (w poradni ortopedycznej) oraz dr Czop ze
      szpitala w Otwocku (baaardzo długie terminy na państwową konsultację - my
      mieliśmy czekać ok 6 m-cy, więc w koncu poszliśmy do niego prywatnie).
      Obydwaj uratowali mojego synka przed operacją, jaką chciało przeprowadzić 4
      innych warszawskich ortopedów. .
    • monika.zdz Re: koślawość kolan 05.04.04, 10:56
      Nie wiem czy buty pomogą na koślawe kolane chyba ,że będą siegały powyżej. Mogą
      pomóc ew. na płaskostopie. Wiem,że na koślawość kolan mają wpływ zbyt duża waga
      dziecka, nieprawidłowe siedzene na podłodze (jak nogi są wykręcone stopami na
      zewnatrz-nie wiem jak to opisać),wiem także ,że dwulatek może trochę koślawe
      kolana jeszcze mieć i wcale nie oznacza to,że tak mu zostanie.
    • gocha71 Re: koślawość kolan 05.04.04, 21:27
      Mam przed sobą artykuł autorstwa lekarek z Centrum Zdrowia Dziecka, w ktorym
      jest napisane, że jeżeli przerwa między kostkami stóp jest nie większ niż 4 cm,
      to nie mówi się jeszcze o koślawości; wg. autorek koslawość kolan mia zwykle
      ok. 10 roku życia (tak było w moim przypadku). Mój 4,5-letni syn też ma
      koślawość kolan. Ortopeda zalecił noszenie butów z usztywnionym zapiętkiem i
      wkładki pod pięty, które mają wypychać kolana na zewnątrz. Jednak usłyszałam,
      że podstawą są właśnie ćwiczenia, że buty i wkladki są tylko pomocą, a nie
      podstawą leczenia. Koślawość kolan u mojego syna była bardzo duża, jak mial ok.
      2 lat, ale widze zmiany na lepsze.
      Mój ortpoeda ocenił, że syn tę wade po kimś po prostu odziedziczył - nie ma co
      ukrywać: po mnie. U mojej 17-miesięcznej córy już teraz widać, że będzie miała
      ten sam problem. Obydwoje nosza papcie z Postępu - nie znosze
      tych "szmacianych" papci, w ktorych stopa lata na wszystkie strony.
      Pozdrawiam, Gocha
      • misia_mama_ptysia Re: koślawość kolan 06.04.04, 10:59
        Czy te papcie o których piszesz są podobne do tych sprzedawanych w
        smyku,wycięte palce, zakryta pietka ,dziurkowane boki,całe sznurowane,
        wyglądają jak te które kiedyś nosiły kobiety pracujące w garkuchni, okropne...
        Możesz mi coś więcej napisać o ćwiczeniach
        nam zalecono:
        *siad zbliżony do po turecku z tym że nóżki sie nie krzyżują tylko łączą
        stopkami, kolana oczywiście na zewnątrz,
        *pozycja jak wyżej tylko unosimy nózkami zabawki,
        *1 noga wyprostowana, a 2 stopa ślizga się po wyprostowanej nóżce,kolano na
        zewnątrz i jedziemy stopą góra dół
        Myślę, że obuwie nie powinno zaszkodzić/oczywiści skonsultuję się z ortopedą/
        tym bardziej że mó 2 letni synek waży 15 kg, a to podobno sprzyja koślawości co
        sie doczytałam odpowiedzi, no i druga sprawa wysokie podbicie i problem z
        kupnem obuwia
        Pozdrawiam
        misia

        *
        • gocha71 Re: koślawość kolan 06.04.04, 13:47
          Odpowiadam.
          Jestem z Rybnika i u siebie te papcie kupuje w sklepię ortopedycznym. z Twojego
          opisu wnioskuję, że chodzi raczej o te same papcie. Fakt, najladniejsze nie są,
          ale sa ze skórki i nie poci się w nich noga. Dla córci kupilam w kolorze
          jasnoszarym (innego nie było) ze skórki. Mozna też kupić papcie Postępu z
          płótna i te nie wyglądają tak źle (dla syna kupuje już tylko takie).
          Co do cwiczeń, to nie znam ich tak wiele:
          - chodzenie na palcach,
          - chodzenie na piętach,
          - chodzenie na zewnetrznej krawędzi stóp,
          - podnoszenie przedmiotu (np. pileczki) miedzy stopami w siadzie,
          - podnoszenie malego przedmiotu palcami stóp.
          Pamiętaj, ze Twój synek jest mały i nie zrobisz z nim wszystkich ćwiczeń za
          jednym zamachem - znudzi się po prostu. Ale choć pare minut dziennie poćwiczcie.
          No i jazda na roweże z obnizonym siodełkiem.
          Gocha.
          Acha, w tym sklepie ortopedycznym robią tez dokladne badanie stóp bez
          skierowania, więc może poszukaj takiego punktu u siebie.
    • misia_mama_ptysia Re: koślawość kolan 06.04.04, 11:03
      aaaa
      ponownie doczytałam,rzeczywiście mój synek potrafi żle siadać stopki na
      zewnątrz a pupa pomiędzy nogami napodłodze, ale staram się to natychmiast
      korygować

      i prośba do anek.anek czy dr Czop przyjmuje prywatnie również w Otwocku czy
      może w W-wie,
      i czy ewentualnie mogłabym dostac namiary na obydwu lekarzy na priv
      t.kucmierowski@poczt.fm

      dzięki
      misia
      • usiolaw Re: koślawość kolan 06.04.04, 12:45
        Cześć Dziewczyny! Mam taki problem jak Wy. U mojego synka (ur. sierpień 2001)
        lekarz pediatra zasugerował nam, że mały ma koślawość kolan. Zalecił nam siad
        po turecku, kazał ograniczyć długie spacery na nogach i dał nam lisę ćwiczeń,
        mogę udostępnić. Chętnie sorzystałabym z konsultacji lekarzy, których
        wyminiłyście. Proszę o namiary na nich. Pediatra o którym piszę powiedział nam,
        że o wadzie można mówić dopiero jeżeki stan taki utrzyma się do 4 lat. Ja nie
        chcę czekać. Proponuje, żebyśmy trzymały się razem. Anka (Misia ja też będę z
        małym w Sianożentach w lipcu). Pozdrawiam.
    • anek.anek Re: koślawość kolan 06.04.04, 15:11
      Podaję namiary na swoich zaufanych lekarzy ortopedów:
      dr. wojciech Wichłacz, poradnia ortopedyczna szpitala na ul. Kopernika (w-wa):
      tel.: 826 80 21 (centrala, trzeba prosić z poradnią ort.) - przyjmuje we wtorki
      od 15. Nie trzeba się umawiać, ale warto wcześniej zadzwonić. Konieczne jest
      skierowanie od lekarza i kontaktu. Podaję też tel. kom: 0 601 89 81 87

      dr. Czop (imienia nie pamiętam), Szpital Kliniczny im. Grucy, ul. Konarskiego
      13, Otwock. Tel do szpitala 779 40 31. Niestety nie mam nigdzie bezpośredniego
      tel. na oddział. Trzeba na centrali wytłumaczyć, że chcesz rozmawiać z
      chirurgią ortopedyczną, podaać nazwisko lekarza. My u dr Czopa byliśmy
      prywatnie, bo na państwową konsultację trzeba było czekać ponad pół roku!!!
      Prywatnie przyjmuje w poradni bodajże w Aninie. Ale nie mogę znaleźć żadnych
      namiarów, więc tak czy inaczej trzeba najpierw zadzwonić do szpitala w Otwocku.
      Prywatnie też sądługie terminy (my czekaliśmy 3 tygodnie).

      Obydwazj panowie nie są może zbyt wylewni, a nawet powiedziałabym, że Czop może
      wydawać się trochę obcesowy. Ale naprawdę są specjalistami. Wichłacz jest
      traumatologiem, a Czop chirurgiem. Jedyni ortopedzi, którym ufam, a mieliśmy
      bliskie spotkania już wieloma.
      • ankagoz Re: koślawość kolan 07.04.04, 09:56
        Witam serdecznie.
        Mam ten sam problem i dodam, że również słyszałam bardzo dobrze o dr. Czop.
        I mam pytanie czy miałyście do czynienia z dr W.Zasadzkim również z Otwocka,
        byłam właśnie u niego(ostatecznie) ale też mam wątpliwości.
        Proszę jednocześnie o listę ćwiczeń na X. Mnie powiedziano, że dziewczynka 2
        latka ma wadę ale nie durzą, ortopeda (nazwę go zwykłym w mojej miejscowości)
        kazał zrzycić wage i czekać. Więc u mnie to wygląda tak - durzo chodzić
        (spalamy kalorie), mało chodzić nie ndwyrężać nóg. I co wy na to ????????
        Anka i Gabcia

        • anek.anek Re: koślawość kolan 07.04.04, 10:43
          ??? Mój synek też ma delikatnego X, ale wiem i od lekarzy i z książek, że mała
          wada w tym wieku właściwie nie stanowi wady. więc niewykluczone, że lekarz cię
          zbył, bo naprawdę uznał, że nie ma sensu dziecka męczyć np. rehabilitację. To o
          czym zawsze musisz pamiętać, to prawidłowe ustawienie nóg przy siadaniu.
          Najlepiej albo z wyprostowanymi nóżkami, albo pięty pod pupą. NIGDY w pozycji
          żaby (nogi podgięte do tyłu ale rozłożone na boki). To bardzo wązne, bo dziecko
          w ym wieku bardzo dużo czasu spędza siedząc na podłodze i bawiąc się.
          O Zasadzkim nic nie słyszałam, konkreetnych ćwiczeń nie potrafię ci wskazać.
          Jeśli masz wątpliwości to przejdźsię na jakąś rehabilitację (nawet na 1 godzinę
          zajęć) i niech specjalista pokaże ci co z dzieckiem trzbea robić. To pewnie nie
          będą ćwiczenia korygujące wadę, tylko ogólnie wspomagające prawidłowy rozwój
          kości.
    • joaz Re: koślawość kolan 07.04.04, 15:44
      Witam
      jestem mama 3 letniej Zosi i też mamy problem koślawych kolan. Koślawośc jest
      spora. Od listopada Zosia nosi wkładki ortopedyczne zarówno w bucikach jak i
      papaciach. Nosi tez buciki i papcie Postępu lub Bajbut. Generalnie zalecono jej
      tez podobnie jak wam siad po turecku, chodzenie na piętach itp. Jednak trudno
      ja ( i mnie zreszta tez przymusić do regularności tych wszystkich ćwiczeń).
      Dlatego zdecydowałam sie na rehabilitację. Do Zosia 2 x w tygodniu przychodzi
      rehabilitant. Ćwiczenia zaczyna od masażu nóg, który ma na celu rozlużnienie
      jednych mięśni a wzmocnienie innych - tak aby kolano samo utrzymywałao sie we
      właściwej pozycji. Potem wykonuje ćwiczenia te, o których tu pisałyście i inne.
      Poświętach idziemy na konsultacje do ortopedy, aby ocenił postępy. rehabilitant
      uczulił mnie, że Zosia będzie "skazana" na ćwiczenia korekcyjne właściwie przez
      cały okres wzrostu. Oczywiście za rok będzie chodziła na ogólną gimnastykę
      korekcyjną i wtedy zrezygnujemy z ćwiczeń indywidulanych.
      pozdrawiam
      joanna
Pełna wersja