autyzm dziecka a rozpad związku

28.10.10, 14:59
U mojego synka zdiagnozowano autyzm. Walczyliśmy wszystkimi metodami, żeby wyrwać go choć trochę zza tej ściany, która między nami stoi i nawet nasz lekarz zauważył, że jest troszkę lepiej. Jestem w 3 miesiącu ciąży i strasznie się boję, że drugi dzidziuś też będzie chory, budzę się w nocy, dużo płaczę, ciągle kłócę się z mężem, opieka nad małym spadła na mnie, bo Tż "ma tego dosyć i to pewnie ja mam wadliwe geny, czego przykładem są moje psychiczne jazdy" sad. Wierzę, że Tomek zachorował po szczepieniach, był malutki, drobniutki, ale wszystko wydawało się w porządku... Postanowiłam, że teraz nie pozwolę zaszczepić dzidzi, ale wszyscy są przeciwko mnie - Tż, jego matka, moja rodzina. Mówią, że jestem nawiedzoną wariatką i powinnam już zamawiać trumienkę, jeśli nie chcę szczepić dziecka. Że takim matkom powinno się zabierać prawa rodzicielskie. Już sama nie wiem. Strasznie się boję. Może mnie ktoś pocieszyć, albo chociaż przekonać mnie, że tym razem będzie dobrze?
    • esposa100 Re: autyzm dziecka a rozpad związku 28.10.10, 18:16
      Będzie DOBRZE!
      Musisz myśleć pozytywnie!!!
      Wierzę, że Ci ciężko - pamiętam sama jak byłam w ciąży i bałam się strasznie, że znowu ją utracę. Będzie co ma być. Jeśli nie robisz nic co znacząco mogłoby zaszkodzić dziecku np. picie, palenie itp (nie mówię o ilościach symbolicznych), normalnie się odżywiasz, odwiedzasz gina - to robisz WSZYSTKO co możesz zrobić. Na resztę nie masz wpływu.

      Nie ma co sobie wyrzucać...a co gdybym nie zaszczepiła?może byłby zdrowy?, bo o wiele bardziej prawdopodobnym są powikłania po choróbskach, które przechodzą dzieciaki w dzieciństwie.

      Teraz nie myśl jeszcze o szczepieniach, nie martw się na zapas, podejmiesz decyzję potem.
      Skup się na przygotowaniu do porodu i synku. Teraz powinnaś ładować akumulatory - nie trać energii na niepotrzebne dysputy z teściową.

      Musisz wierzyć, że drugie będzie zdrowe - nie dość, że wiara czyni cuda smile to jednak nie masz powodów do tego, aby sądzić iż drugie dziecko będzie miało tak samo poważną chorobę. Jak powiedział mi jeden z lekarzy - teoretycznie masz o 50% mniejsze prawdopodobieństwo niż dziewczyna, która ma jedno zdrowe dziecko. Z tego co pamiętam przyczyny autyzmu nie są do końca wyjaśnione.

      Jeśli masz możliwość, choć troszkę "odpocznij" od problemów - książka, spacer (może z synkiem), spotkanie z przyjaciółką...

      Co do TŻ nie śmiem Ci radzić. Co ma być to będzie...
      Skup się na tym, aby być dobrą mamą. Tata niech się mocno zastanowi jaka jest jego rola i miejsce w rodzinie..., z drugiej jednak strony ma takie samo współdecydowania o Waszych dzieciach - wciąż jesteście razem.

      Teściowej delikatnie zasugeruj, że to Wasze życie i nie daj się obrażać.

      Jeśli będziesz miała troszkę czasu może skonsultuj się z jakimś dobrym lekarzem, który zajmuje się problematyką autyzmu (może telefon czy e-mail) czy NIE SZCZEPIENIE rzeczywiście może przynieść więcej korzyści. Tym bardziej, że młodziak będzie miał kontakt ze starszym braciszkiem.
      Powodzenia!
      • mama_tommka Re: autyzm dziecka a rozpad związku 28.10.10, 21:20
        Dziękuję, postaram się wprowadzić w życie Tw. rady. Mam takie wahania nastroju, że sama mam siebie dosyć. Egoistycznie myślę, co to będzie, jeśli drugie dziecko będzie wymagało aż tylu poświęceń, co Mały. Wcześniej nigdy nie postrzegałam tego w kategoriach "poświęcenia" właśnie. A teraz coraz częściej mam ochotę rzucić wszystko w diabły sad Mam nadzieję, że to wina hormonów, przemęczenia i pogody, a nie tego, że nagle zamieniłam się w wyrodną matkę... W ramach relaksu zakopuję się z książką pod kocem. Jeszcze raz dziękuję!
    • kasiulkkaa Re: autyzm dziecka a rozpad związku 28.10.10, 22:09
      Wsparcie znajdziesz na pewno tutaj:
      www.dzieci.org.pl/forum/
      • marzenia3101 do autorki wątku Re: autyzm dziecka 05.11.10, 19:11
        a powiedz mi kochana jakie dziecko miało objawy że podejrzewaliście autyzm??
        nie zamartwiaj się , będzie dobrze z drugą dzidzią i pamiętaj Ty jesteś matką i Ty masz najwięcej do powiedzenia w kwestii wychowywania własnych dzieci.
    • yula Re: autyzm dziecka a rozpad związku 28.10.10, 23:13
      Ja mam starsze dziecko z ZA, młodsza jest zdrowa. Przyczyn autyzmu jeszcze nie wyjaśniono i wcale powodem nie muszą być szczepionki. Masz ciążową huśtawkę nastrojów i napewno nie jest ci łatwo, nie wiem jak funkcjonuje twój synek, ale wiem że sama nie raz mam ochotę rzucić wszystko w diabły. Ale za chwilę jak sie uspokoję to się cieszę z obojga dzieci i nie chciałabym ich zamienić na żadne innesmile Co do męża to musisz z nim spokojnie porozmawiać bez wyrzutów, żądań, oskarżeń.
      Głowa do góry, będzie dobrze.
    • ona30buntownik Re: autyzm dziecka a rozpad związku 29.10.10, 18:26
      Mama_tommka przytulam.
      Nieciekawa sytuacja. TŻ wyskakuje z takimi tekstami (wadliwe geny), jego mama po Tobie jeździ sad
      Przykro mi, ale to gość "bez jaj". Jesteś pewna, że chcesz Z NIM być do końca życia?
      Masz oparcie w mamie/siostrze? Przydałby się ktoś realny do pomocy. Będzie Ci teraz potrzebne wsparcie.
      O nieszczepieniu możesz zapomnieć. To obowiązek podobnie jak obowiązek nauki.
      Można mieć tylko nadzieję, że naukowcy mają rację i autyzm nie jest skutkiem szczepienia sad
      Tak czy inaczej współczuję sad
    • zdunia1979 Re: autyzm dziecka a rozpad związku 29.10.10, 18:31
      Będzie dobrze! Normalnym jest, że jak coś jest nie tak to szukamy winnego. Czyli jak autyzm to po szczepieniach. Tak naprawdę to ktoś kiedyś postawił taka tezę i na tym zakończył głoszenie tych nowatorskich idei. Nikt tego nie udowodnił, ale ludzie przyjęli jako prawdę. Autyzm po prostu się zdarza. Teraz paradoksalnie częściej, ponieważ mamy specjalistów, którzy potrafią nazywać problemy. Kiedyś mówiono by, że Tomek jest po prostu inny, zamknięty itp. Także nie myśl o tym wcale. Drugie maleństwo będzie na pewno zdrowe sprawi, że twoje życie będzie bardziej kolorowe. A może i Tomkowi się poprawi! Rodzeństwo jest świetna terapią smile
      A to, że masz ochotę wszystko rzucić to zupełna norma u każdej kobitki. Każda z nas ma czasem po dziurki w nosie własnych dzieci. A przecież kochamy je nad życie. Tak to po prostu jest!
      Dbaj o siebie, rozpieszczaj siebie i swoich chłopaków a wszystko się ułoży! A może teraz będzie kobitka dla równowagi smile
    • fifi_5 Re: autyzm dziecka a rozpad związku 29.10.10, 21:42
      Podziwiam Cie. Ja w takich warunkach bym sie zupelnie zalamala. Jak juz ktos tu zasugerowal - znajdz bratnia dusze. Bez niej bedzie Ci jeszcze ciezej. I sluchaj swej matczynej intuicji. Nie chcesz szczepic to nie szczep. Tu jest link do video w ktorym szczepienia i autyzm zostaly potwierdzone sadownie. A to jedna informacja na ten temat z tysiaca.
      Bardzo Ci wspolczuje sytuacji w domu. Taka atmosfera nie sprzyja zdrowiu ani Tomka ani nienarodzonego malenstwa. Sprobuj uswiadomic to mezowi. Ktos juz wspominal o spokojnej rozmowie. Moze sie da?
      Sciskam.
    • fifinka2 Re: autyzm dziecka a rozpad związku 31.10.10, 19:34
      Tu znajdziesz wszystkie info nt rodzicow nieszczepiacych lub szczepiacych wybiorczo swoje dzieci.
      Sa tam mamy dzieci autystycznych i napewno udziela ci wspacia.

      szczepienia.org.pl/index.php
    • gomado Re: autyzm dziecka a rozpad związku 01.11.10, 22:04
      Co za chamidlo z tego Twojego, jednak niektorzy faceci to swinie. Ja tez mam dziecko z diagnozowanym autyzmem, te diagnozy z wiekiem sie nieco zmieniaja. Jest to bardzo trudna sytuacja dla calej rodziny ale moj maz mnie caly czas wspiera.
    • aga_sama Re: autyzm dziecka a rozpad związku 01.11.10, 23:11
      Po pierwsze spróbuj wyluzować, teraz nie ma sensu rozmyślać o szczepieniach, tym bardziej dyskutować o nich z teściową. Jeżeli nie radzisz sobie z emocjami, poszukaj profesjonalnej pomocy. Jeżeli synek jest poddany terapii w jakimś ośrodku, spytaj terapeutow, gdzie Ty mogłabyś uzyskać pomoc.
      A męża spionizuj. Podejrzewam, że ciężar pracy nad synem spoczywa głównie na Tobie, jak do tego dołożyć wszystkie atrakcje ciążowe, to musi Ci być ciężko. Może on do końca nie wie, co czujesz? Mój za tekst o wadliwych genach dostałby w mordę - nasz syn ma diagnozę zaburzeń rozwojowych w kierunku Zespołu Aspergera, ja wiele cech autystycznych.
    • pcheelka2 Re: autyzm dziecka a rozpad związku 05.11.10, 12:40
      mama_tommka ja mam tez starsza córeczkę z autyzmem i tez wierze ze to przez szczepienia... mamy to wiedza maja taki instynkt
      mam tez młodszą córeczkę ma półtora roku i nie jest szczepiona!!
      nie poddawaj się nie jesteś złą matka tylko dlatego ze chcesz bronic swoje dziecko przed takim świństwem jakim są SZCZEPIENIA!! Jestem z Toba!!
      • neoaferatu Re: autyzm dziecka a rozpad związku 18.11.10, 09:39
        U moich dwóch synów autyzm rozwinął się po szczepieniu MMR. Oczywiście swoich dzieci na nic już nie szczepię!!!! Zapraszam Cię serdecznie na nasze forum DZIECI SPRAWNE INACZEJ do działu Autyzm i do innych działów, gdzie spotkasz mnóstwo informacji i gdzie pomagamy sobie nawzajem!!!!
        • neoaferatu Re: autyzm dziecka a rozpad związku 19.11.10, 10:33
          MamoTommka wysłałam do Ciebie wiadomość na priva. Doszła?
      • agatta_0 Re: autyzm dziecka a rozpad związku 14.01.11, 13:28
        tu znajdziesz wsparcie
        www.terapeuci.ngo.org.pl

        Stowarzyszenie Terapeutów
        Organizacja Pożytku Publicznego prowadzi
        Integracyjny Punkt Przedszkolny

        Zapewniamy:
        • realizację podstawy programowej wych. przedszkolnego
        • opiekę pedagoga, pedagoga specjalnego, psychologa
        • konsultacje wychowawcze
        • zajęcia SI
        • trening umiejętności społecznych
        • ćwiczenia wg Weroniki Sherborne
        • opiekę indywidualnego asystenta

        Zapraszamy dzieci z autyzmem

        ul. Międzynarodowa 47a, Saska Kępa
        www.terapeuci.ngo.org.pl; klubik@terapeuci.ngo.org.pl
        Tel.: 22 617 71 70, 513 446 754

    • mama0507 Re: autyzm dziecka a rozpad związku 14.01.11, 13:47
      Mówią, że jestem n
      > awiedzoną wariatką i powinnam już zamawiać trumienkę, jeśli nie chcę szczepić d
      > ziecka. Że takim matkom powinno się zabierać prawa rodzicielskie.

      Chyba sami muszą się zaszczepić, ale przeciwko takiej chorobie, jak głupota nie ma szczepienia.
      Robisz wszystko, żeby być dobrą matką, masz prawo mieć obawy dotyczące zdrowia swoich dzieci, nie chcesz im zaszkodzić. Czasem wydaje nam się, że skoro coś jest narzucone z góry, jest dobre. Niestety nie zawsze. Poszukaj na forum, jest wiele ma które nie szczepią swoich dzieci, a to nie znaczy, że są wyrodne i im szkodzą. Powinnaś mieć oparcie w swoim partnerze, choć wiem, że o to czasem trudno, bo "biedaczek zmęczony pracą i życiem". Myśl o swoich ukochanych dzieciaczkach, to one dają nam siłę do działania. Weź głęboki oddech, nawet jeśli partner niezbyt Ci pomaga i mało Cię wspiera, dasz sobie radę. Pomyśl o tym, że wszystko w Twoich rękach i tylko Ty sama możesz liczyć, tylko na siebie. Myśl Pozytywnie, nie daj sobie wmawiać takich głupot. Wiem, że trudno tego nie słuchać, ale albo nie słuchaj, albo jednym uchem wpuść, a drugim wypuść. Musisz się na to uodpornić, masz dziecko, drugie w drodze, nie pozwól, żeby próbowali nad Tobą panować. Na pewno będzie dobrze. Myśl pozytywnie, przede wszystkim. Sama, czy z pomocą rodziny, dasz sobie świetnie radę. Jest takie powiedzenie: "Umiesz liczyć, licz na siebie". Po części, ale ja się tego trzymam i chociażbym w życiu została sama, dam sobie radę. I nie myśl inaczej, że będzie źle, będzie dobrze.
      • mama_tommka Re: autyzm dziecka a rozpad związku 21.01.11, 00:24
        Dziewczyny, dziękuję za wsparcie, to naprawdę b. wiele dla mnie znaczy, choć - nie ukrywam - wolałabym otrzymywać je od najbliższych, niż pałętać się po forach. Nigdy w życiu nie sądziłam, że spotka mnie taka sytuacja i, co tu kryć, przerośnie mnie. Przepraszam, że się nie odzywałam - starałam się utrzymać moją Fasolinkę, ale kryzys zażegnany...
Pełna wersja