kamisa7
20.11.10, 22:14
Kurcze jak zobaczyłam rozbebeszone opakowanie rano na łóżeczku myślałam, że zejdę. Za telefon, do szpitala. Zostałam dosłownie zje...na za to, jak mogłam je zostawić w zsięgu dziecięcych rączek(starsza córcia 3,5 r. nagle zaczeła dostawać do wielu półek i szfek w domu po dostawieniu krzesełka a ja o nich zapomiałam...). Płukania żołądka nie miała, w szpitalu nas uspokoili, że nic się po nich dziać nie będzie, bo dziecko jest małe i hormony nie będą miały jeszcze receptorów żeby zadziałać. Boże tyle szczęścia w nieszczęściu. Mamusie, chowajcie leki wysoooooko,głęboooko i dobrze zaryglowane. Te małe kmioty w najmniej oczekiwanym momencie je znajdą i najbardziej gorzką tabletkę połkną. Mam nauczkę. Jutro jadę chyba po sejf na leki.