Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!!

22.11.10, 19:51
Muszę podjąć decyzję, czy jutro iść na prześwietlenie czaszki mojego synka.
Jaś upadł w czasie wakacji na płytki podłogowe. Nie był pod naszą opieką a ciocia, która się nim wtedy zajmowała, nie wpadła na to, by przyłożyć mu na czoło- nad lewą brwią, coś zimnego.
Efekt był taki, ze mały miał guza wielkości mandarynki.
Nie wymiotował, nie stracił przytomności, po chwili płaczu biegał i bawił się normalnie.
Gdy wróciłam do domu zadzwoniłam na pogotowie.
Uspokoili mnie, ze jeśli nic się nie dzieje i jest tylko śliwa, to mam być spokojna.
Po weekendzie poszliśmy do lekarki, która powiedziała dokładnie to samo, co pan z pogotowia.
Minęło kilka miesięcy a Jaś ma w tym miejscu małe wybrzuszenie- czoło nie jest gładkie, jest taka twardsza jakby fałdka.
W ubiegłym tyg. znów byłam u lekarki, bo mnie to niepokoi, a ona na to, ze jeśli polałaby się krew, to wszystko by wypłynęło, ale tak się nie stało, stąd ta fałdka. Powiedziała, ze mogę być spokojna.
Ale nie jestem.
Dała mi, dla uspokojenia, skierowanie na RTG.
Byliśmy tam w piątek.
Kobieta, która tam pracuje- pielęgniarka, stanowczo nam odradzała naświetlanie Jaśka.
Zrobiła wywiad z nami i stwierdziła, ze niepotrzebnie będziemy naświetlać dziecko.
Stwierdziła, ze musiałaby zrobić fotki w 3 pozycjach, na pewno za pierwszym razem się nie uda, bo mały będzie się ruszał.
Mówiła, ze ona by swojego dziecka nie naświetlała.
Że dziś lekarze wszystko by prześwietlali, ze dramatyzujemy.
Tak nam namieszała, ze zdecydowaliśmy się zastanowić nad tym i podjąć decyzję do wtorku.
Co byście zrobiły na moim miejscu?
OŚWIEĆCIE MNIE
RTG jest naprawdę tak szkodliwy?
    • e.mama.s Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 20:09
      jest szkodliwy dla małych dzieci, swojego syna nie prześwietlalabym.
      • asiaiwona_1 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 20:20
        a usg nic nie pokaże?
        • el_jot Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 20:25
          asiaiwona_1 napisała:

          > a usg nic nie pokaże?

          USG głowy??????
        • zonka77 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 20:28
          jeśli mały nie ma żadnych objawów niepokojących to chyba nie prześwietlałabym. Moja córka spadła ze schodów mając trochę ponad roczek, poleciałam do szpitala i prześwietlili dzieciaka - nie wiem czy to szkodliwe (mam nadzieję że nie tak strasznie) Dzisiaj nie dałabym jej prześwietlić tak szybko - czekałabym czy nic się nie dzieje. A to z powodu ogromnego stresu jaki wtedy mała przeżyła. Musiała być usztywniona i związana do zdjęcia - wiele tygodni budziła się z wrzaskiem w nocy sad Strach jaki widziałam w jej oczach podczas tego badania pozostanie w mojej pamięci na zawsze. Serio - nie sądziłam że dziecko może mieć takie przerażenie w oczach. Oczywiście gdyby było to konieczne bo coś by się dziecku działo to poszłabym z nią na prześwietlenie ponownie ale tylko w razie najwyższej konieczności i bezwzględnej potrzeby.

          nie wiem jak czterolatek - być może nie trzebaby go wiązać - może potrafi sam leżeć bez ruchu? Moja córka była ciasno spięta pasami i usztywniona specjalną konstrukcją. Bała się potwornie.
          Co do szkodliwości to nie wiem - moja młodsza miała w wieku 1,5 roku rtg klatki piersiowej (konieczność bezwzględna) do dzisiaj (9 lat) nic w związku z tym się nie działo. Dziecko mojego brata też prześwietlane (głowa - upadek z wysokich schodów na wakacjach) - też prześwietlone i zdrowe dziś (4l)
          • zonka77 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 20:32
            wkradł mi się błąd - rtg klatki piersiowej miała starsza nie młodsza wink A rtg głowy mój bratanek miał mając 1,5 roku - teraz ma 4 latka
            • verdana Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 20:34
              Rozumiem Cię. Przeswietlenie jest kompletnie zbędne, takie guzy utrzymują się miesiącami, nie ma potrzeby prześwietlać dziecka. Tyle, ze zanim miną te miesiące Ty zwariujesz. Ja bym przeswietliła, ceniąz własne zdrowie psychiczne bardziej, niż hipotetyczne straty dla zdrowia dziecka.
      • owianka Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 20:37
        Bzdury, szkodliwe może były stare aparaty 40 lat temu. Oczywiście, że bym poszła dziecko prześwietlić, gdyby mnie coś niepokoiło.
        • e.mama.s Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 21:27
          aha stare aparaty szkodliwe byly, czyli idąc tokiem rozumowania bedąc w ciąży prześwietlać się mogę.
      • marcysiaw1 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 25.11.10, 19:54
        dziwi mnie Twoje nastawienie do sprawy. Jesli cos Cie niepokoi to czemu sluchasz innych? A jesli sie cos tam dzieje niedobrego to co? Dalej sie bedziesz bala, ze go naswietlisz? Uwierz mi, ze gdybym ja sie bala naswietlania dziecka to nie dowiedzialabym sie ze moj wowczas 2,5 latek jest powaznie chory. Dziekuje Bogu, ze zaufalam swojej intuicji a nie radom tak glupim jak slysze tuttaj!
    • allija Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 20:35
      mój synek także upadł na płytki, miał wtedy coś ok. roku. Także wyskoczyła mu śliwa na czole. Pojechaliśmy natychmiast na ostry dyżur do szpitala i tam lekarz go oglądał oraz wysłał na prześwietlenie, nie pytał nawet o zgodę, było to rutynowe działanie w takim przypadku. Prześwietlenie nie wykazało niczego złego, guz wchłonął sie po jakims czasie i nie ma żadnego śladu po upadku. Po prześwietleniu zresztą też, syn ma obecnie 22 lata.
      Gdybym teraz miała podejmowac podobną decyzję to także chiałabym wiedzieć czy z czaszką syna jest wszystko w porządku więc zgodziłabym sie na prześwietlenie.
      Kolejne prześwietlenie miał wykonane po kilkunastu latach kiedy złamał palucha na WFie.
      Myślę, że jedno prześwietlenię na kilkanascie lat to nie jest jakas zastraszająca ilośc, zagrażająca zdrowiu syna.
    • magdakingaklara rezonans 22.11.10, 20:47
      jesli te zdjecie Cie uspokoi to zrob rezonans. Fakt koszt jest ale co sie nie robi dla zdrowia i spokoju sumienia.
      Rezonans nie wplywa szkodliwie na organizm.
      • anmoko Re: rezonans 22.11.10, 20:57
        To tylko dr Haus robi rezonans u kazdego choregosmile U nas nie tak latwo zdobyc skierowanie, i nie wiem nawet czy robia odplatnie. Koszt? Jezeli czegos nie pomylilam to ok. 600-800 zl...
        • magdakingaklara Re: rezonans 22.11.10, 21:00
          odplatnei nie musisz miec skierowania. Ja robilam we wrocku a moj ojciec w szczecinie i nie musielismy miec skierowania. A wogole na platne badania to chyba nie problem dostac skierowanie. Tym bardziej jesli normalne rtg jest szkodliwe. Ja dletgo wlasnie robilam rezonans bo moglam bardzo mi zaszkodzic zwykle rtg.
          A koszt hmmm duzy ale zdrowie nie zna ceny.Cos kosztem czegos. Ja bym nie oszczedzala.
          • el_jot Re: rezonans 22.11.10, 21:16
            W Warszawie skierowanie nawet na odpłatny rezonans musi być, zwłaszcza, że trzeba małe dziecko usypiać.
            • magdakingaklara Re: rezonans 22.11.10, 21:20
              ale myslisz ze zalatwienie skierowania na platne przeswietlenie jest problemem??
              • el_jot Re: rezonans 22.11.10, 21:26
                Najpierw trzeba by było się dostać lekarza specjalisty, w przypadku autorki do neurologa. A poza tym, nie wiem czy zdecydowała by się na rezonans w narkozie, a inaczej u małych dzieci raczej nie zrobią.
              • el_jot Re: rezonans 22.11.10, 21:28
                A poza tym, naprawdę, nie każdego stać wydać 600 - 800 złoty nawet na rezonans, bo zwyczajnie może nie mieć takich pieniędzy. I naprawdę nie chodzi tu o oszczędzanie na zdrowiu dziecka.
    • ihanelma Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 21:08
      Poszłabym. Tylko pewnie ze dwa miesiące temu, gdyby ta zmiana nie znikała.
      Może najpierw do dobrego neurologa.
      • verdana Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 21:29
        najpierw na przeswietlenie - neurolog bowiem albo powie, że to nic - a Autorka nadal będzie umierać ze strachu, albo skieruje na przeswietlenie - i bedzie o jedna wizytę więcej. Zresztą to nie jest problem dla neurologa, bo chodzi o guzek, a nie zaburzenia w ruchach czy zachowaniu.
        I o ile zrobilabym przeswietlenie bez namysłu (tyle, że skierowanie trzeba mieć i na odplatne), o tyle dawać narkozę dziecku bez absolutnej koniecznosci - to juz jest głupie.
        • meg303 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 22.11.10, 22:12
          Moja starsza córka miała rtg płuc w 3 i 10 dobie życia. Zyje, ma sie dobrze, wszystko działo się 17 lat temu, więc nawet nikt nie spytał mnie o zgode, dowiedziałam sie po fakcie.
    • mruwa9 sprawa jest karygodna 22.11.10, 23:50
      pielegniarka czy technik radiolog NIE MA PRAWA podwazac decyzji lekarskiej, to nie technik/pielegniarka, tylko lekarz decyduje o wskazaniach do wykonania badan. Pigula posunela sie o wiele za daleko, zdecydowanie wykraczajac poza zakres swoich obowiazkow i kompetencji, za co powinna porzadnie oberwac (oficjalnie i sluzbowo) po uszach. Zeby na przyszlosc wiedziala, gdzie sie koncza jej kompetencje zawodowe.
    • agutka28 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 23.11.10, 09:35
      Do zonka 77! Nie wiem jak mogłaś pozwolić na związanie dziecka widząc jego przerażenie. Rozumiem, że gdyby coś się działo i miała jakieś objawy, ale dla uspokojenia własnej paniki tak męczyć dziecko? Psa bym tak nie potraktowała, a co dopiero wlasne dziecko. Taka trauma może być do końca życia. Nie rozumiem!!!!
    • hawela Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 23.11.10, 12:22
      Nie prześwietlałabym
    • dixi Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 23.11.10, 17:16
      czy ktoś może mnie oświecić jakie konkretnie szkodliwe skutki niesie za sobą rtg? mój 5,5 latek miał we wrześnu rtg czaszki (na drugi dzień po upadku z huśtawki i uderzeniu w tył głowy zaczął wymiotować, na szczęście okazało się że byl to wirus) , kilka dni temu rtg płuc - skierowala nas pediatra- pulmonolog (i dobrze - wyszly zmiany, choć w zasadzie nie było objawów )
      przecież wiadomo że rtg nikt nie robi dl własnego widzimisię, ale - gdyby np (odpukać) zaszła u nas znów potrzeba rtg - to co? nie pozwolić? prosić o rezonans?
      • patyczako Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 27.11.10, 16:08
        a ja głowe dam ze jesli nie przeswietlisz to i tak nie bedziesz spokojna więc pewnie i tak to zrobisz - ja bym przeswietliła
    • justinka2 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 27.11.10, 18:57
      a co spodziewasz sie 'zobaczyc' na rtg glowy KILKA miesiecy po urazie????!!!
      nawet jesli kosci czaszki byly zlamane to zrosly sie dawno temu.
      jesli synek mial guza wieklosci mandarynki to znaczy, ze wynaczynila sie spora ilosc krwi, ktora potem musiala sie 'zorganizowac' i bedzie sie powoli wchlaniac.

      rtg mialo by sens zaraz po urazie, a nie teraz.
      rezonans na guza - bez przesady.
      • dunia34 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 28.11.10, 21:20
        Syn miał prześwietlenie od razu po upadku, nic nie wykazało, a gulka na czole po przeszło roku była jeszcze trochę widoczna. Teraz już nic nie widać. Ja bym nie męczyła go tym prześwietleniem. Jak cię to niepokoi to może skonsultuj się z neurochirurgiem.
    • jj555 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 29.11.10, 16:01
      U nas taka sam sytuacja tylko między nosem a brwią i oczodołem.
      Też śliwa była straszna, krwi zero, 3 razy jeździliśmy, ostatni raz jak już zeszły sińce wszystkie i właśnie to zgrubienie nas zaniepokoiło, ale lekarz dokładnie wymacał, powiedział, że to jest zgrubienie w skórze i że kość jest cała - u nas wszyscy mówili, że prześwietlenia do 4 lat i tak nie ma co robić, bo nic nie będzie widać u małego dziecka - syn ma 2 lata. Także jeśli u Was też uważają, że to w skórze i że kość cała to bym nie robiła.
    • kubo-nia Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 01.12.10, 16:32
      u mojego rocznego synka wymacałam na głowie guza , nie widziałam kiedy go sobie nabil a więc nie byłam pewna co to jest, pognałam od razu do lekarza i żeby nie tracić czasu był nim onkolog, bardzo zaufany. Powiedział że to od udeżenia , najpierw robi się krwiak pod skórą , później on twardnieje i tak już zostanie na zawsze. u mojego facecika jest to we włosach a więc go niewidać. Lekarz ani słowa nie wspomiał o żadnym zdjęciu, a jeszcze raz podkreślam że mam do niego ogromne zaufanie co u mnie to rzadkość jeśli chodzi o lekarzy.
      • allija Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 03.12.10, 00:28
        masz wyjątkowe zaufanie to powiedz jak to się stało, ze u wielu wspomnianych tu dzieci, w tym mojego, guz się wchłonął po jakimś czasie i nie został na zawsze?
        gdyby guzy zostawały na zawsze wiekszość ludzi, dzieci a póżniej dorosłych, miałaby forme "guzełkowatą" bowiem tego typu urazy, mniejsze lub większe, są na porzadku dziennym u dzieci. Ty nawet nie zauważyłaś kiedy i w co twój synek walnął główką.
    • zebra12 Re: Proszę o radę w sprawie czterolatka. Pilne!!! 03.12.10, 05:42
      Moja córka była kilka razy prześwietlana w wieku od 3 tygodni do 7 miesięcy. Nie było wyjścia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja