aknas6
03.12.10, 12:56
Mój syn (20 mies) we wt. dostał kataru. Leczyłam Go domowymi sposobami, no i oczywiście krople do nosa, na noc smarowałam pulmeksem. Wczoraj już się ucieszyłam, bo prawie Mu przeszło, a dzisiaj zaczął kaszleć

i zastanawiam się, a w zasadzie wiem, że chyba się nie obejdzie bez wizyty u lekarza, bo to chyba będzie od gardła(na moje oko). Nie ma gorączki, tylko troczę pokasłuje. Podałam Mu flawamed na ten kaszel, Trochę mnie pogoda przeraża, bo sypie od rana u nas i waham się, czy poczekać, dawać syrop, smarować pulmeksem, i ew. w pon do lekarza, czy lepiej nie czekać i od razu iść??? Kiedy Wy Mamy bezwzględnie idziecie z dzieckiem do lekarza? Udało Wam się bez lekarza wyleczyć dziecko z podobnej przypadłości? Jeszcze chciałam Was zapytać, czy podajecie swoim dzieciom coś na odporność, mam na myśli dzieci takie w wieku mojego syna. Dziękuję