Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie)

07.12.10, 22:27
Witam

Nie zmieniam nicka (choc temat odpychajacy) bo i tak przez ematki sie nie zarazicie smile

I pewnie zaraz odezwa sie mamy, ktore czytaly moj watek o tsunami zywieniowym, ale...
Czytam coraz wiecej o pasozytach i ich objawach i kurcze coraz bardziej dochodze do wniosku ze moze to jednak to.
Oczywiscie mojemu dziecku wysypka pogorszyla sie sto razy po poadniu jej polowy zakazanych produktów jednego dnia smile lecz w tym wypadku (a testuje juz od 1,5 tygodnia rozne rzeczy) powinnam isc sie powiescic bo nawet pyzy z miesem ja uczulaja smile Po zadnej diecie nie ma poprawy, a za kazda wysypka jest coraz gorzej.
Do robakow przekonuja mnie:
- problemy skorne zaczely sie kiedy miala skonczone dwa lata, i jedynymi objawami byly wowczas wysypki na nadgarstkach
- problemy skorne zwiazane z "alergia pokarmowa" postepuja w tempie piorunujacym
- zaczely sie okolo 5 miesiecy po jej pierwszych odwiedzinach w piaskownicy (cale wakacje spedzone w piachu w piaskonicy, nad morzem, na dzialce), a naprawde namietnie pchala lapy po tym piasku do buzi
- mala wowczas juz przez rok chodzila do zlobka (kiedy sie zaczelo)
- podkrazone oczy
- czeste infekcje

I teraz najlepsze smile co wyczytalam na forum o pasozytach, gdzie mama dziecka u ktorego te nieszczesne lamblie znaleziono napisala, ze objawy to nie tylko "alergia pokarmowa", ale rowniez np. swedzenie odbytu (jak w owsikach) i ze leczyc sie musi cala rodzina bo to cholerstwo przechodzi smile he he he
ja mam takie objawy od jakiegos czasu (dluzszego)
- swedzi mnie glowa
- mam przewlekle rozstroje zoladka (eufemistycznie napisane)
- swedzi mnie wlasnie hmmm okolica odbytu (myslalam ze to od stringów) ale swedzi naprawde przewlekle, spie w gaciach i w nocy mam masakre, a w dzien mam masakre toaletowa smile

Czy ktoras miala taka sympatyczna sytuacje ???
Moze to jednak te stringi i jedzenie zbyt duzej ilosci surowych warzyw??
    • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 22:31
      AAA i zeby nie bylo, ze zdaje sie wylacznie na wasza - jakze fachowa - ocene, to wlasnie jestem na etapie zbierania kup smile do oddania do laboratorium brakuje mi juz tylko jednej (kaza oddac trzy probki na raz, lapane co trzy dni), i jutro ostatnie kupsko mlodej wyladuje w pojemniczku, a nastepnie w laboratorium. Nie daje to jednak 100% pewnosci, i zastanawiam sie wlasnie czy nie lapac jeszcze meza i moich smile kup oczywiscie smile
      A tak powaznie to jak to nie beda pasozyty to ja sie ide rzucic z mostu... Dzis caly dzien przeplakalam ze juz do konca swoich dni bede skazana na trzy produkty na krzyz.
    • slonko1335 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 22:40
      Moja miała lamblie, zaraziła mnie i prawdopodobnie męża.
      Na pasożyty wszystkiego bym nie zwalała bo ilość ich objawów jest taka że można wszystko podciągnąć pod nie ale kupska warto zbadać z tym, że jeśli chodzi o to swędzenie to radziłabym test plastrowyy na owsiki a nie kupsko i pamiętaj że badanie na pasożyty i lamblie to dwa różne badania.
      • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 22:43
        Moze za bardzo uproscilam swoja wypowiedz, lapie na dwa pojemniczki, jeden na pasozyty, drugi na lamblie smile

        Jakie Twoja miala objawy?
        I Co to te plastry na owski???? (dla mnie zupelna nowosc)
        • slonko1335 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 22:51
          typowe: brzydki zapach z buzi, bóle brzuszka, biegunki, tłuszcz w stolcu, chęć na słodkie i mleczne produkty, ciągły lejący katar, suchy kaszel zwłaszcza w nocy, itd już nie pamiętam dokładnie

          Z Kupy bardzo często owsiki nie wychodzą z plasterka trudno ich nie znaleźć. Nad ranem trzeba przykleić w okolicy odbytu pasek taśmy klejącej i nakleić go potem na szkiełko, nawet najgorsze laboratoria powinny wtedy sobie poradzić ze znalezieniem jaj owsików, w kale wychodzą wtedy gdy jest już robaczyca totalna, gorzej z lambliami te trudno wykryć u mojej wyszły dopiero w 11 próbce o ile dobrze pamiętam...
          • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 22:57
            A krew robilas przy tych lambliach? Czy i one daja pozytywne IGE oraz kwasochlonne.
            U nas kwasochlonne takie sobie, a IGE musze zrobic bo ostatnie miala robione kiedy jeszcze nie miala objawow, i bylo bardzo niskie. Stad watpliwosc alergii. Badanie IGE robilam w 04.2009 i wszytskie byly jak najbardziej ok, jak rowniez zadnych objawow skornych ani innnych.
            Objawy zaczely sie 12.2009, wiec koniecznie musze je powtorzyc bo moga teraz robaczyce pokazac.
            Kwasochlonne niby mamy w normie, ale w badaniu rok wczesniej byly 1% a teraz ma 4 (norma 0-6%). Cos mi tu bardzo smierdzi....
            • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 22:59
              Za jedensta proba zbankrutuje smile robilas je na NFZ czy prywatnie? Ja za kazde zaplace 75 zł, w rejonowej przychodni bylam ostatnio .... mhhh wlasnie kiedy ja tam bylam smile
              • slonko1335 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 07:44
                Krew była super, nie było do czego się przyczepić.
                Robiłam 6 próbek na nfz w dwóch różnych labach-w jednym od razu mi powiedziano że nigdy jeszcze lamblii nie znaleźli. W drugim szpitalnym jak wynik był ujemny to lekarka z tegoż szpitala która sama mnie tam kierowała dała mi namiary na moją prywatną laborantkę specjalistkę od robali bo była przekonana że to lamblie i u niej wyszły. Moja laborantka bada obiema metodami żeby była większa pewności zaleca 7 kolejnych wypróżnień zaniosłam 6 pojemniczków, ostatnie dwa były z jednego dnia i w tych dwóch ostatnich były cysty.
              • kunegunda32 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 23:08
                Kulma_m jeśli jest taka możliwość to poproś o badanie ręczne kału, a jeśli mogę coś polecić to mgr Małgorzata Ciok na Żabińskiego jest rewelacyjna, robi badania mikroskopowe kału dość skutecznie. A pasożyty wyjaśniały by "cieknące jelito" i te objawy nietolerancji. Ale jak już wspominałam w poprzednim wątku polecam probiotyki.
                • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 09.12.10, 11:03
                  Probiotyki daje znowu, posluchalam rady.
          • przystanek_tramwajowy Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 23:06
            slonko1335 napisała:

            > typowe: brzydki zapach z buzi, bóle brzuszka, biegunki, tłuszcz w stolcu, chęć
            > na słodkie i mleczne produkty, ciągły lejący katar, suchy kaszel zwłaszcza w no
            > cy, itd już nie pamiętam dokładnie
            >
            > Z Kupy bardzo często owsiki nie wychodzą z plasterka trudno ich nie znaleźć. Na
            > d ranem trzeba przykleić w okolicy odbytu pasek taśmy klejącej i nakleić go pot
            > em na szkiełko, nawet najgorsze laboratoria powinny wtedy sobie poradzić ze zna
            > lezieniem jaj owsików, w kale wychodzą wtedy gdy jest już robaczyca totalna, go
            > rzej z lambliami te trudno wykryć u mojej wyszły dopiero w 11 próbce o ile dobr
            > ze pamiętam...

            O tobie to już dowcipy we wszystkich laboratoriach opowiadają! Podobno przychodziła jakaś upierdliwa baba i ciągle kupy przynosiła. Po 10 kupach laborantki się wkurzyły, bo kto to widział cały czas to samo g..no badać, no i jej wykryły, co tam baba chciała. Baba poszła szczęśliwa, a laborantki odetchnęły z ulgą. Naprawdę słyszałam tę historię! Nie zmyślam.
            • slonko1335 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 23:36
              O tobie to już dowcipy we wszystkich laboratoriach opowiadają! Podobno przychod
              > ziła jakaś upierdliwa baba i ciągle kupy przynosiła. Po 10 kupach laborantki si
              > ę wkurzyły, bo kto to widział cały czas to samo g..no badać, no i jej wykryły,
              > co tam baba chciała. Baba poszła szczęśliwa, a laborantki odetchnęły z ulgą. Na
              > prawdę słyszałam tę historię! Nie zmyślam.

              to musisz doczytać misiu jeszcze że te kupy były badane w 3 rożnych miejscach a nie jednymsmile w laboratoriach były po 3 próbki.
    • panna.w.paski Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 22:45
      Nie znam się na pasożytach, ale jak w dzieciństwie przechodziłam paskudną terapię zwalczającą owsiki to pamiętam, że Mama diagnozowała to swędzeniem wiadomo których okolic plus zgrzytaniem zębami w trakcie snu.
      • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 22:47
        Mala nie zgrzyta smile a ja to nie wiem bo spie, ale swedzi ewidentnie.
        Za to przy lambliach zgrzytania sie nie doczytalam, za to okolicznosciowe swedzenie smile
        kurcze moze ja swoj powinnam oddac, tylko jak skoro hmmm no mam te rozstroje jednak.
        • zjawa1 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 23:08
          Nie rozumiem po co na ten temat ,,filozofowac". Nie jest prosciej oddac kal do badania laboratoryjnego i miec 100% pewnosci czy jest dany pasozyt, czy go tez nie ma????
          • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 23:11
            A czytalas moze ze sonko oddawala kal dziecka 11 razy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Nie nie jest tak prosto kurcze.
          • madame_zuzu Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 23:14
            zjawa a nie lepiej przeczytac ze zrozumieniem wpisy autorki i dopiero potem sie wypowiedzieć??
            • zjawa1 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 23:23
              Czyytalam. Do 10 razy wystarczy, zeby wykryc wydalana cyste lambriismile No chyba, ze laboratorium jakies nie dokladne.... Zreszta mozna wziasc profilaktycznie naturalne leki antytoksyczne, ktore wybija ten syf jakby co!
              • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 23:28
                Żaden lekarz sie dotad nie palil do takiej "profilaktyki", a z tego co czytalam takie dzialania nie sa obojetnie dla organizmu dziecka...
                10 razy oddanie 3 probek to daje mi ... jeszcze 3 miesiace zbierania smile

                A tak poza tematem, moje dziecko ma 3 lata i kiedy robi kupe do nocnika to zawsze z siuskami.
                Zbieram te kupy, ale zastanawiam sie czy mocz im zaszkodzi?
                • zjawa1 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 23:36
                  Z tego co mi wiadomo, mocz nie ma wplywu na wyniki. Badanie laboratoryjne na ten syf faktycznie nie nalezy do lightowych! Ale chodzi glownie w nim o to, zeby mikroskopowo wykryc wydalane syfy. Ponoc cholenie malutkie i w tym caly szkopul. Jak laboran slepysmile to moze nie dowidziecsmile A tak powazniej to slyszalam tez ze jakies badania krwi moga powteirdzac obecnosc pastozytnicza. Tylko, cholera zabij mnie nie pamietam juz w tej chwili jakiesad Jak sie dowiem, to napewno dam znac! Nie mniej jednak, mam od jakiegos czasu tez podobne probllemy co Ty i troche, przyznam nakrecilas mnie na ta Labrie!
    • morekac Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 07.12.10, 23:54
      Z tego co wiem, to przy testowaniu wprowadza się jedną rzecz raz na kilka dni, a nie przez 1,5 tygodnia testuje się rózne rzeczy... Jesteś pewna,że dobrze wprowadzasz te pokarmy?
      W takich pyzach z mięsem to może być od cholery przypraw...
      I czy ty nie jesteś też na coś uczulona? Bo wtedy możesz mieć rozstrój żołądka i swędzenie głowy...
      • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 21:44
        Ja nie jestem uczulona na nic!!!! Robilam testy calkiem niedawno, i nic, doslownie nic nie wyszlo.
        Zreszta wiem bo wszytsko jem smile
        Maz kiedy byl maly mial alergie na mleko krowie (kozie bylo juz ok).
        Dzis oddalam kupy do laboratorium i zobaczymy, nie ukrywam iz modlilam sie niemal o robaki smile
        • morekac Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 22:52
          Ale na wszystko robiłaś testy? Bo ja jestem uczulona na głupią paprykę - i jak ją sobie zjem (a dodają to do niemal wszystkiego), to mam sensacje żołądkowe i swędzenia tu i ówdzie.
          Czyli objawy jak przy robakach.
    • babsee Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 08:48
      A po co tyle placisz?
      nie lepioej zrobic test Elisa na lamblie-jedna probka wystarczy- koszt 70 zl i test z krwi na gliste-ok 80 zl ale masz 99,9% pewnosci.
      Natomiast owsica ma tak klasyczne objawy,ze raczej trudno je przeoczyc.Swedzenie, jesli nie ma pochodzenia grzybicznego, jest wlasnie 100% objawem owsicy.
      Zbieranie kalu nie wiekszego sensu wg. mnie.
      Mowi to matka dziecka 2 krotnie zarazonego lamblia smilei synka z czyms nieodgadnionym ale po przeleczeniu objawy ustapily.
      • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 21:50
        Pani w gabinecie weterynaryjnym smile gdzie podobno badaja skuteczniej niz w ludzkich smile uswiadomila mi ze:
        - niepotrzebnie lapalam w dwa pojemniki smile moglam w jeden smile a materialu napewno wystarczy smile
        - za trzy probki przebadane na pasozyty i trzy na lamblie (oddawalam razem), zaplacilam 70 zł (po 35 zł za kazde z badan - w tym zawarte 3 probki)
        - zaszalalam poniewaz kup mialam sporo smile (w dwoch pojemniczkach na kazde lapanie) i dorzucilam do badania candidie (kolejne 30 zł)
        - Pani dala mi szkielka na owsiki i dzis o 5 nad ranem (podobno najlepsza pora na owsiki) bede przyklejac tasme samoprzylepna do tylka mojej malej, a nastepnie na szkielko i tak przez trzy dni smile zaplace za to 36 zł razem za trzy probki.

        Chyba bardzo mnie nie oszwabili.
        • martasz123 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 22:22
          Sama ze sobą mam podobny problem, wysypkę mam od ponad dwoch miesiecy, lekarze określają to jako pokrzywka, ale przyczyny nie mogą znaleźć. Miałam robionych mnostwo badan, płatnychsad oczywiście i nic nie wyszło co mogloby wskazywac na jakąś chorobę,na wysypke alergiczną to nie wygląda wg lekarzy, abyłam i u dermatologa i alergologa, mialam robione tez testy i na nic nie jestem uczulona, chociaz IGe wyszło powyzej normy. MAm tez leczoną anemię, hb - 8,9 początkowo, dzisiaj juz 11. Moja lekarz tylko czeka na poprawę wynikow i ma mi przepisac leki na pasożyty (w ciemno, bo z kału wyszły tylko lamblie, ktore juz przeleczyłam, a wysypka nadal jest). TA wysypka nie jest tak strasznie dokuczliwe, ale przez swędzenie skóry psychicznie wysiadam! sad
        • slonko1335 Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 23:42
          faktycznie nie tak źle w porównaniu do innych labów chociaż ja dopiero robię tanio. Moja babeczka bierze za próbkę 10 zeta i bada ją na pasożyty, lamblie i candidę a na dzień dziecka promocję wymyślała i stwierdziła że skoro dzieci mają astmę stwierdzoną to ona za darmo po 7 próbek każdego przebada żebym niepotrzebnie w nie sterydów nie pchała-no ale dupa zbita wszystko ujemne a wolałam lamblie niż astmę...
    • czar_bajry Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 08.12.10, 23:01
      Bardzo długo podejrzewałam u swojego syna lamblie potem część typowych objawów zanikła jednak wysypka na policzkach i utrzymuje się nadal z różnym natężeniem. Sąsiadka alergolog twierdzi iż młody ma alergię i każe odstawić nabiał + wszystko co pochodzi od krowy oraz jajka i wszystko od kury. Natomiast prowadząca alergolog po przeprowadzeniu rozlicznych testów nic nie wykryła. Sama ze swoich obserwacji wiem że uczulają go kakaowce oraz czipsysmile
      Reszta to już loteria. Badania na pasożyty też miał robione i wyszło ok.
      • kulma.m Re: Pasożyty - która miala (sama, lub w rodzinie) 09.12.10, 11:08
        Czar, u Twojego wysypka jest na polikach, u mnie jest coraz gorzej...
        Zaczynala sie od nadgarstków (i ja juz wtedy uwazalam ze to koniec swiata), a teraz na diecie bezmlecznej bezjajecznej, bez czekolady, czesci warzyw, wiekszosci owocow, miodu, ryb itd. itp. wysypuje ja po calosci (brzuch, plecy, nogi, cale rece...)
        AAAAAAAAAA ja chce robale smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja